W wyjątkowej oprawie odbyła się 21 listopada 2021 roku najważniejsza w kalendarzu imprez Okręgowej Izby lekarskiej w Gdańsku uroczystość Wręczenia Prawa Wykonywania Zawodu. Młodzi lekarze w togach i biretach wysłuchali życzeń i gratulacji od starszych kolegów i bliskich, złożyli Przyrzeczenie Lekarskie. - Moment przejścia z bycia studentem do bycia pracownikiem przypadł w Państwa przypadku na czas pandemii - mówił Tomasz Smiatacz, prorektor ds. studenckich Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego podczas uroczystości. - Byliście w punktach testowych, mierzenia temperatur, na oddziałach covidowych. Ten egzamin zdaliście celująco, jestem z Was dumny.

Wręczenie tego niewielkiego dokumentu Prawa Wykonywania Zawodu to symboliczny i oficjalny początek drogi zawodowej lekarzy, oznaka przynależności do samorządu lekarskiego i pełna odpowiedzialność za pacjenta. Dla młodych lekarzy i ich nauczycieli z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego to też moment radości z zakończenia ciężkich studiów, odbycia stażu podyplomowego i zdania końcowego egzaminu. Uroczystość odebrania PWZ odbyła się tradycyjnie już w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej, w tym roku prawo uzyskało 355 lekarzy.

-Jestem przekonany, że otrzymanie tego dokumentu to nie tylko czynność administracyjna ale i doniosła chwila - rozpoczął uroczystość Arkadiusz Szycman, zastępca sekretarza OIL w Gdańsku. - Po latach ciężkiej pracy, nauki i wyrzeczeń jesteście tutaj. Korzystajcie z tej chwili, ona jest Wasza! Wybraliście drogę trudną i odpowiedzialną, ale i piękną. Od tego dnia będziecie towarzyszyli Waszym pacjentom, może od urodzenia, nieraz całe życie, być może przyjdzie Wam towarzyszyć też przy ich śmierci. Niech Wam przyświeca maksyma "Salus aegroti suprema lex" czyli dobro chorego najwyższym prawem.

Dariusz Kutella, prezes OIL w Gdańsku przypomniał, co daje Prawo Wykonywania Zawodu.

-Możecie wykonywać ten zawód na terenie całego kraju - podkreślił prezes Kutella. - Pamiętajcie, aby wybrać jedną izbę do której będziecie przynależeć. To co najważniejsze w tym zawodzie, to stały rozwój, specjalizacje, badania i to także umożliwia to prawo. Izba zajmuje się rejestracją praktyk lekarskich, wiele firm zatrudnia lekarzy na podstawie umowy kontraktowej, wiele rzeczy związanych z rejestracją możecie załatwić właśnie w izbie. Izba umożliwia też stałe szkolenie się lekarzy, w tym na kursach deficytowych, niezbędnych do specjalizacji i inne działania podnoszące kwalifikacje.

Prezes Dariusz Kutella powiedział też o pomocy finansowej, którą izba udziela swoim członkom - to wsparcie dla lekarzy, którzy chcą się szkolić, ale też dla tych, którzy znaleźli się trudnej sytuacji życiowej i zawodowej. Wszyscy uprawnieni mogą korzystać z pożyczek zwrotnych i bezzwrotnych. Prezes przypomniał też o sprawnie działającym biurze prawnym, bardzo lekarzom potrzebnym szczególnie w czasach, kiedy szybka legislacja ustaw powoduje duże zmiany w wykonywaniu zawodu lekarza.

-Mamy rzecznika odpowiedzialności zawodowej i sąd lekarski - dodał prezes gdańskiej OIL. - Koleżanki i koledzy lekarze rozumieją, na czym polega wykonywanie naszego zawodu, wiedzą jacy bywają pacjenci, często roszczeniowi. Jednak dla czarnych owiec naszego zawodu są bezwzględni.

Jak powiedział prezes Kutella gdańska izba dba nie tylko o zawodową stronę życia lekarza.

-W naszym przypadku praca, obowiązki zawodowe zabierają dużo czasu - podkreślił prezes OIL w Gdańsku. - Dlatego warto dbać, aby znaleźć równowagę między pracą, rodziną, wypoczynkiem, hobby i działalnością społeczną. Jako przedstawiciel samorządu chcę powiedzieć, że dla rodziny robimy bardzo dużo: od konkursów na kartkę świąteczną, przez turnieje szachowe, dzień dziecka, wernisaże, regaty żeglarskie, imprezy sportowe i kulturalne po działalność naszego chóru lekarskiego. To wszystko robimy sami lub do spółki z innymi izbami w Polsce. Ostatnia kwestia to działanie społeczne - zapraszamy wszystkich do współpracy z Izbą. Żeby samorząd istniał, potrzebna jest ciągła zmiana. Czekamy na młodych kolegów, którzy chcieliby się zaangażować w pracę izby.

Profesor Tomasz Smiatacz podkreślił szczególną sytuację obecnego rocznika, któremu pandemia uniemożliwiła odbycie dyplomatorium.

-Tym bardziej ważne że możemy spotkać się i pożegnać w pewnym sensie w roli, jaką pełniliście przez ostanie lata - powiedział profesor Smiatacz. - Państwa obecność na uniwersytecie uczyniła naszą uczelnię lepszą. Moment przejścia z bycia studentem do bycia pracownikiem przypadł u Państwa na czas pandemii: pracowaliście w punktach wymazowych, mierzenia temperatur, na oddziałach covidowych. Ten egzamin zdaliście celująco. Jestem z Was dumny. Wstępując do samorządu lekarskiego wstępujecie do jednej z najlepszych izb lekarskich w Polsce, gdzie proporcje są prawidłowo rozłożone, hierarchia wartości także. Życzę Wam odrobinę szczęścia w życiu, żebyście nie dali się sfrustrować. Życzę optymizmu, żebyście wykonywali zawód lekarza dobrze, uczciwie i przyzwoicie. Jesteście przygotowani do tego.

Młodym lekarzom gratulował też Dariusz Drelich, wojewoda pomorski.

-Chcę dołączyć do podziękowań w tym wzruszającym dla Państwa, dla Waszych rodziców i bliskich, kolegów lekarzy momencie - powiedział wojewoda Drelich. - Dziękuję za to, że wielu z Was zgłosiło się, aby wspierać szpitale w ratowaniu życia i zdrowia pacjentów. Wszyscy zgłosili się na ochotnika i wszystkich angażowaliśmy, to było około siedmiuset skierowań do pracy. Będziecie wykonywać zawód, który wymaga powołania, warto pamiętać że lekarz nie jest lekarzem jednego narządu czy choroby, ale jest lekarzem żywego człowieka, który jest w trudnej sytuacji choroby, który potrzebuje miłości.

Głos zabrał też ksiądz Błażej Kwiatkowski, wikariusz w parafii NMP Matki Kościoła i Św. Katarzyny Szwedzkiej w Gdańsku

-To najszlachetniejszy zawód świata - podkreślił ksiądz Błażej Kwiatkowski. - Posługuję w szpitalach jako kapelan i mam okazję rozmawiać z chorymi o różnych sprawach. Musicie wiedzieć, że pacjenci nawet jak nie potrafią wyrazić wdzięczności, cenią Waszą pracę i się za Was modlą.

Bartosz Golejewski przewodniczący Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku podkreślił, że WPZ to nie tylko święto lekarzy wstępujących w życie zawodowe, ale też ważny dzień dla całego społeczeństwa pomorskiego, które potrzebuje pomocy w walce o zdrowie.

-Jako prawnik powiem, że wiele nas łączy - podkreślił Bartosz Golejewski. - Na pewno dwa elementy: godność wykonywania zawodu i wolność. Godność, zaufanie społeczne, buduje się latami i niełatwo, ale łatwo ją stracić. A wolność wykonywania zawodu to też element wolności od obaw, że Państwa pracę będą oceniać ludzie, którzy się na niej nie znają.

Tradycją podczas listopadowej uroczystości jest wręczenie dyplomów i nagród finansowych lekarzom, którzy osiągnęli najlepszy wynik Lekarskiego Egzaminu Końcowego i Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Końcowego. W tym roku to dwie lekarki - lek. dent. Marta Lupa (nz. z prawej) zdobyła 92,93 punktów a lek. med. Paulina Miecznik, egzamin zdała na 98 proc.

Uroczystość uświetnił występ Chóru Lekarskiego, który już od pięciu lat działa przy OIL w Gdańsku, na koniec spotkania młodzi lekarze mogli wysłuchać koncertu zespołu jazzowego Aleksandra Narkuna.

Autorem zdjęć jest Wiesława Klemens

Możliwość komentowania została wyłączona.