Fot. Wiesława Klemens/Nz Lekarze podczas spotkania w OIL w Gdańsku. Tak powstało Porozumienie Lekarzy Kontraktowych  

Od wielu miesięcy, a nawet lat w gronie Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku dojrzewała myśl o tym, aby podjąć zdecydowane działania zmierzające do poprawy sytuacji lekarzy kontraktowych. Udało się to 16 marca 2017 roku, kiedy w sali im. dr Haliny Porębskiej Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku zebrało się 55 lekarzy i lekarzy dentystów, którzy zdecydowali o utworzeniu Porozumienia Lekarzy Kontraktowych.

Jak doszło do powstania Porozumienia Lekarzy Kontraktowych 

Zacznijmy jednak od początku. Od wielu miesięcy, a nawet lat w gronie Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku dojrzewała myśl o tym, aby podjąć zdecydowane działania zmierzające do poprawy sytuacji lekarzy kontraktowych. Widzimy jak większość szpitali rezygnuje z umów etatowych i coraz chętniej zatrudnia pracowników na zasadach umów cywilno-prawnych. Niestety wiąże się to z licznymi niebezpieczeństwami dla nas lekarzy. Coraz częstsze skargi i wątpliwości naszych kolegów spływające do naszego Biura Prawnego spowodowały, że postanowiliśmy działać. W pierwszej kolejności przeprowadziliśmy badanie ankietowe przy współpracy z Pracownią Badań Społecznych z Sopotu. Dzięki temu zdiagnozowaliśmy największe problemy związane z podpisywaniem umów kontraktowych. Jego wyniki opublikowaliśmy w Pomorskim Magazynie Lekarskim oraz na naszej stronie www. Po ukończeniu tego etapu, zdecydowaliśmy się pójść dalej. Jednak, aby to zrobić wiedzieliśmy, że potrzebujemy wszystkich lekarzy i lekarzy dentystów pracujących na zasadach kontraktu. Dlatego zaprosiliśmy zainteresowanych do siedziby Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku. Przedstawiliśmy główne problemy, prawnicy Izby nakreślili w jakim środowisku prawnym się poruszamy, a także jakie niebezpieczne zapisy, najczęściej pojawiają się w naszych umowach. Następnie otworzyliśmy dyskusję, która była gorąca i żywa, a jej efektem było zawiązanie grona lekarzy założycieli Porozumienia Lekarzy Kontraktowych. Czym będzie się ono zajmowało?

Rozmowy o kontraktach. Jak równy z równym 

Uznaliśmy, że naszym priorytetem będzie zapewnienie lekarzom równorzędnej pozycji względem dyrektorów placówek medycznych, podczas negocjacji warunków umów. Niedopuszczalną jest sytuacja, w której lekarz otrzymuje umowę do podpisania bez możliwości wpływania na jej treść. Możliwość negocjacji oraz ustalenia warunków korzystnych dla obu stron zapewnia nam prawo. Musimy wykazać się możliwie dużą solidarnością, aby sytuację tę zmienić. Jeżeli odpowiednia grupa lekarzy zgodzi się na wspólne przeciwstawienie się pracodawcom, to przy wsparciu Izby oraz naszego Biura Prawnego będą oni zmuszeni do ustąpienia i w końcu będziemy mogli usiąść do stołu, aby rozmawiać jak równy z równym. Po drugie, chcemy, aby umowy w większym stopniu gwarantowały nam bezpieczeństwo wobec roszczeń pacjentów. Niestety otaczające nas realia są takie, że liczba wniosków do Okręgowych Rzeczników Odpowiedzialności Zawodowej, sądów, czy Rzeczników Praw Pacjenta jest coraz większa. Obecnie pojawiające się w umowach zapisy o odpowiedzialności solidarnej nie są dla nas korzystne. Musimy dążyć do tego, aby pracodawcy wzięli na siebie, większą niż dotychczas, odpowiedzialność.

Jest diagnoza, czas na terapię   

Ponadto na spotkaniu poruszano takie problemy jak urlopy szkoleniowe oraz płatne dni wolne od pracy na wypadek choroby. Obecnie tylko sporadycznie umowy zawierają tego typu zapisy. Zdecydowana większość lekarzy zdana jest sama na siebie, a w przypadku choroby tracą źródło utrzymania. Są to dla nas sytuacje skrajnie niebezpieczne. Dodatkowo mamy obowiązek ustawicznego kształcenia. Dlaczego zatem zapisy umów nie gwarantują nam możliwości realizowania tego obowiązku? Dlaczego pracodawcom nie zależy na tym, aby ich pracownicy byli na bieżąco z najnowszymi osiągnięciami medycyny?

Fot. Wiesława Klemens/Nz Mecenas Iwona Kaczorowska-Kossowska i Karol Kolankiewicz z Biura Prawnego OIL w Gdańsku wskazują różnice między kontraktem a umową o pracę.  

Prawdopodobnie kolejnym problemem, który będziemy w przyszłości poruszać to zarobki lekarzy kontraktowych. Jakie powinny być stawki minimalne za dany rodzaj świadczenia? Czy powinniśmy godzić się na to, co pracodawca nam narzuca? Na te pytania z pewnością będziemy odpowiadali na kolejnych spotkaniach Porozumienia Lekarzy Kontraktowych.

Udało nam się postawić diagnozę, rozpatrujemy różne możliwości terapii, jednak jakie będą nasze dalsze kroki? Podczas spotkania wielokrotnie, niczym mantra, powtarzane było słowo: „solidarność”. To podstawa do osiągnięcia sukcesu. Każdy z nas pracujących na umowach kontraktowych musi zadać sobie pytanie, czy dotyczą go powyższe problemy i czy pragnie ich rozwiązania. Jeżeli tak, to potrzebna będzie jedność w naszych działaniach. Im większa grupa lekarzy będzie chciała walczyć, tym większa szansa na sukces. Jako lekarze jesteśmy grupą, która ma ogromną siłę. Jednak niezmiernie rzadko uświadamiamy to sobie i jeszcze rzadziej wykorzystujemy ją. Czas to zmienić! Jeżeli będziemy w stanie w każdej części naszej Izby, w każdym szpitalu, w każdej Poradni Ambulatoryjnej, w każdym gabinecie POZ i gabinecie dentystycznym zaszczepić ideę Porozumienia Lekarzy Kontraktowych to jesteśmy przekonani – osiągniemy nasze cele. Dlatego potrzebujemy pełnej solidarności.

Czekamy na Koleżanki i Kolegów  

Tworzymy grupę mailingową oraz organizujemy zespół ludzi, którzy podejmą pierwsze działania. Zachęcamy wszystkich do podawania swoich adresów mailowych i dołączania do Porozumienia. Na kolejne posiedzenie zapraszamy jeszcze większą grupę kolegów i koleżanek, aby pokazać, że wszyscy chcemy poprawy naszej sytuacji. Na bieżąco będziemy informowali o kolejnych spotkaniach, działaniach oraz planach.

Wszystkich zainteresowanych lekarzy pracujących na kontraktach zapraszamy do zapisywania się na listę mailingową „Porozumienie Lekarzy Kontraktowych”

Zgłoszenia prosimy wysyłać na adres:
oil@oilgdansk.pl

Arkadiusz Szycman

zastępca sekretarza ORL w Gdańsku

Możliwość komentowania jest wyłączona.