Prawie 150 lekarzy i lekarzy dentystów odebrało 26 listopada 2016 roku prawo wykonywania zawodu. Ta niewielka książeczka to symboliczny i oficjalny początek drogi zawodowej lekarzy. Prawa i obowiązki, a przede wszystkim pełna odpowiedzialność za pacjenta.

Na  uroczystość wręczania lekarzom prawa wykonywania zawodu, która  na stałe wpisana jest w kalendarz imprez OIL w Gdańsku, przyszli młodzi lekarze z  bliskimi, przedstawiciele izby lekarskiej i  zaproszeni goście. To  dla wszystkich – nauczycieli i  uczniów – spotkanie pełne wzruszeń, moment znaczący w  drodze zawodowej lekarza. Uroczystość od kilku lat odbywa się w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku, zawsze towarzyszy jej koncert. 
– Na czym polega ta praca? – pytał Roman Budziński prezes ORL w Gdańsku. – Na wiecznym pośpiechu, biurokracji, na rzeczach o których na pewno nie uczą na studiach? Przede wszystkim jest to praca dla ludzi nieszczęśliwych i cierpiących. To my wpływamy na ich losy. Lekarz styka się ze śmiercią i narodzinami, dotyka na co dzień sacrum, ale musi też poradzić sobie z pełną odpowiedzialnością i nieustanną nauką.  
W tym roku prawo wykonywania zawodu uzyskało na terenie gdańskiej izby 303 lekarzy i lekarzy dentystów. Dołączyli do OIL, która dziś liczy 12 600 lekarzy i lekarzy dentystów.  
– Izba to nie urząd. Można ją porównać do rodziny – dodał prezes Budziński. – Inwestujemy w młodych, opiekujemy się starszymi, dbamy o edukację lekarzy i nasze interesy zawodowe, przywołujemy czarne owce do porządku. Nie wypada nie działać dla naszego dobra.

Paweł Orłowski wicemarszałek woj. pomorskiego zapewnił, że 18 szpitali i placówek medycznych dla których organem prowadzącym jest samorząd pomorski, czeka na młodych lekarzy.

Uroczystość w Filharmonii to też tradycyjnie wyróżnienie i nagroda finansowa dla lekarzy, którzy najlepiej zdali LEK i LDEK. Tegoroczni nagrodzeni (otrzymają po 2,5 tys. zł na osobę) to lek. med. Łukasz Dziurkowski z wynikiem 90,82 proc. i lek. dent. Aneta Królik z wynikiem 86,06 proc. 
– Egzamin jest tak naprawdę zwieńczeniem 6-letniej nauki na studiach – uważa Łukasz Dziurkowski. – Bo przecież nie da się nauczyć medycyny w ciągu kilku miesięcy. Trzeba pracować od pierwszego roku studiów. Dobry wynik egzaminu bardzo mi pomógł w wyborze miejsca specjalizacji, pracuję na kardiologii w gdańskim UCK.
Dla Anety Królik nauka do LDEKu była dużym wysiłkiem, w którym wspierała ją cała rodzina. – Dzięki dobremu wynikowi dostałam się na wymarzoną specjalizację – mówi młoda lekarka. – Ortodoncję, o której marzyłam od lat.

Tradycyjnie podczas uroczystości wręczenia prawa wykonywania zawodu władze izby wręczają nagrody Pro Bono Societatis Medicorum Pomeraniae. Laureatkami tegorocznej nagrody zostały: lekarz dentysta Ewa Siewierska Chomeniuk i mecenas Iwona Kaczorowska-Kossowska.

Nagroda Pro Bono Societatis Medicorum Pomeraniae została ustanowiona w 2005 roku. Otrzymują ją przede wszystkim lekarze i lekarze dentyści, którzy szczególnie wyróżnili się w działaniu na rzecz lekarskiego samorządu zawodowego, w pracy na rzecz Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku.

Nagrodę mogą otrzymać także osoby spoza środowiska lekarskiego, które zasłużyły się szczególnie współpracując z Okręgową Izbą Lekarską we wszystkich dziedzinach wpływających na zwiększenie prestiżu stanu lekarskiego, podniesienie poziomu kultury, sprawności fizycznej i intelektualnej lekarzy i lekarzy dentystów.

1611wk4675izb1611wk4673izb1611wk4670izb1611wk4669izb1611wk4668izb1611wk4666izb1611wk4665izb1611wk4662izb1611wk4660izb1611wk4657izb1611wk4652izb1611wk4647izb1611wk4630izb1611wk4622izb1611wk4619izb1611wk4670izb1611wk4669izb1611wk4668izb1611wk4666izb

AK/FOT. Wiesława Klemens

Możliwość komentowania jest wyłączona.