Drużyna OIL Gdańsk Poland
Górny rząd od lewej: Mateusz Czajkowski, Andrzej Kadylak, Damian Łupiński, Bartek Wieczorek, Konrad Szydłowski, Nerijus Prusinowski, Błażej Borowy 
Dolny rząd od lewej: Maciej Niedźwiecki, Michał Zapaśnik, Bartosz Woźniak, Wojciech Bruzdowicz, Marek Grabowski, Mikołaj Mielke

Reprezentacja piłkarska grająca w barwach Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku zdobyła tytuł Mistrzów Świata Zawodów Medycznych, które odbywały się na początku lipca 2017 roku w Marsylii. – To jest wielki sukces, bo poziom był naprawdę wysoki, graliśmy ze świetnie przygotowanymi drużynami, np z Ameryki Południowej – mówi Mateusz Czajkowski, kapitan i trener zwycięskiej drużyny, z Kliniki Urologii Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. – Wygrana budzi w nas apetyt do walki o kolejne trofea, nie spoczniemy na laurach.

Turniej World Medical and Health Games odbył się już po raz 38, to duże wydarzenie sportowe, którym przez kilka dni żyje cała Marsylia. Na mistrzostwa przyjeżdżają lekarze sportowcy z całego świata, konkurencje w jakich startują, to nie tylko „tradycyjna” piłka nożna, ale też rozgrywki golfa, boule, itp. Oprócz turniejów odbywają się gale sportowe, bankiety, konferencje medyczne ( w tym roku jedna z nich poświęcona była medycynie sportowej). 

 

-Najmłodsi zawodnicy naszej drużyny mają trochę ponad 20 lat, najstarsi około 40-stki – mówi Mateusz Czajkowski. – Kilka lat zajęło nam stworzenie obecnego składu, zaczynaliśmy jako sekcja piłkarska GUMedu w 2014 roku. Dzięki wsparciu gdańskiej izby trenujemy raz w tygodniu na boisku Politechniki Gdańskiej, każdy z nas ma za sobą „przeszłość” piłkarską, wielu gra w zawodowych klubach piłkarskich. Wspieramy się, dopingujemy, a jest to potrzebne, bo jesteśmy lekarzami albo studentami medycyny, więc wiele czasu i energii pochłania nasza praca. Nie było łatwo wygrać, bo poziom był wysoki, ale nasza taktyka, techniczne przygotowanie, akcje pojedynczych piłkarzy zaprocentowały!  

Tak drużyna podsumowuje swój pobyt na Turniej World Medical and Health Games na swoim Facebooku OIL Gdańsk Poland

Nadszedł czas podsumowań….
Pierwszy turniej naszej drużyny na arenie międzynarodowej można uznać za udany. Trochę liczb:
Nasz zespół rozegrał na turnieju 6 meczów, w których stracił 3 bramki oraz strzelił 12 bramek. Otrzymaliśmy w trakcie turnieju 7 żółtych kartek i jedną czerwoną.

Wyniki naszego zespołu:
COLEGIO MEDICOS DE CHILE – OIL GDANSK 1-1 (0-1)
LIEGE – OIL GDANSK 0 – 2 (0-1)
CMD MASTER BRAZIL – OIL GDANSK 1 – 2 (1-1)
AMMS – BRAZIL – OIL GDANSK 1 – 3 (1-0)
CAMPUS MEDICAL – OIL GDANSK 0 – 3
OIL GDANSK – TOURS 4 – 1 (0-0)

Bramki dla naszego zespołu strzelali:
Konrad Szydłowski – 6
Błażej Borowy – 4
Damian Łupiński – 1
Marek Grabowski – 1

Na wyróżnienie zasługuje nasz rewelacyjny bramkarz Bartosz Woźniak, który nie raz ratował nasz zespół z opresji pięknymi paradami i niezłomną postawą nawet po kopnięciu przez przeciwnika w głowę. Napastnicy Konrad Szydłowski, który tym turniejem udowodnił powrót do wysokiej formy po rocznej rozłące z piłką wynikająca z kontuzji kolana oraz Błażej Borowy walczący o piłkę zarówno pod bramką przeciwnika jak i w środku pola. Dowodzący naszą linią pomocy Nerijus Prusinowski, który w jednym z meczów przywdział opaskę kapitańską i udowodnił swoją postawą, że jak najbardziej na nią zasługuje. Andrzej Kadylak, który nie zważając na siłę fizyczną przeciwnika zawsze walczył o piłkę do samego końca, co odpokutował złamaniem ręki. Na końcu warto podkreślić postawę naszej lini obrony dowodzonej przez kapitana Mateusza Czajkowskiego oraz Marka Grabowskiego, która niemal wszystkie mecze zagrała od początku do końca w niezmienionym składzie poza wymuszonymi zmianami wynikającymi z otrzymanych żółtych kartek. Dzięki postawie obronnej pozostaliśmy jedyną niepokonaną drużyną w turnieju z najmniejszą liczbą straconych bramek.
Turniej nauczył nas tego że walką i zostawionym na boisku sercem można wygrać mecz nawet z lepiej dysponowanym i lepszym technicznie przeciwnikiem.
Dziękujemy jeszcze raz naszym sponsorom: Okręgowej Izbie Lekarskiej w Gdańsku oraz OSSTEM, bez których sukces ten byłby niemożliwy do osiągnięcia! Wygrana w turnieju World Medical and Health Games budzi w nas apetyt do walki o kolejne trofea, nie spoczniemy na laurach.

AK

 

Możliwość komentowania jest wyłączona.