– Dziękuję za zaufanie, choć wolałbym, żeby było kilku kandydatów na stanowisko prezesa i walka „do krwi” na programy – powiedział Roman Budziński po wyborze na prezesa ORL podczas  XXXI Okręgowego Sprawozdawczo – Wyborczego Zjazdu Lekarzy w Gdańsku.  


Tachykardia przy czytaniu wyników
Tak naprawdę zaczęło się rok temu. Wtedy to podczas jednego z ostatnich zebrań Okręgowa Rada Lekarska w Gdańsku podjęła ostateczną decyzję o utworzeniu poszczególnych rejonów wyborczych, ich zasięgu i liczebności. Krótko po nowym roku rozpoczął się dwumiesięczny okres ogłaszania list wyborców, do biura Izby nieprzerwanym strumykiem przychodziły listy z prośbami lekarzy o przesunięcie do tego czy innego rejonu. Wiosną zgłaszaliśmy kandydatury swoich kolegów bądź własne na wybór na delegata przyszłej kadencji. Wreszcie, gdy za oknem wiosna powoli ustępowała pola latu, w poszczególnych szpitalach, poradniach, przychodniach, czy w OIL wrzucaliśmy karty do urn wyborczych, kreując tym samym kształt i charakter następnej kadencji. Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć o nowości wprowadzonej w tegorocznych wyborach – głosowanie drogą korespondencyjną niewątpliwie przyczyniło się do sprawniejszego przeprowadzenia całej procedury wyborczej. Głosowaliśmy przez blisko dwa  miesiące. W końcu 2 lipca br Okręgowa Komisja Wyborcza pod przewodnictwem kol. Anny Budzyńskiej-Sildatke ogłosiła wyniki elekcji. Jedni powiedzą, że „była to dla nich formalność”, inni byli wyraźnie zaskoczeni. Założę się jednak przekornie, że każdy z kandydatów doznał kilkunastosekundowej tachykardii czytając ogłoszone wyniki.
Nie wszyscy ze startujących zostali wybrani. Niektórzy głosami wyborców zostali, przynajmniej na cztery lata, „urlopowani” z funkcji delegata, inni rozpoczęli nowy rozdział w swym zawodowym życiu. Teraz pozostało już tylko podsumować wybory i otworzyć nową kadencję.

141 głosów za prezesem, 140 za rzecznikiem
Po ponad czterech miesiącach od ogłoszenia wyników, 23 listopada br wszyscy delegaci nowej, siódmej już kadencji spotkali się w murach Międzynarodowych Targów Gdańskich AmberExpo na XXXI Okręgowym Sprawozdawczo-Wyborczym Zjeździe Lekarzy, by  wybrać nowe władze OIL, zakreślić plan pracy na najbliższe lata, wytyczyć ścieżki rozwoju.
Dla tych z nas, którzy dopiero stawiali pierwsze kroki w nowej roli, było to bardzo ciekawe przeżycie. Już około godz. 10 korytarze targów zaczęły wypełniać się przybyłymi medykami, podpisywano listy obecności, rozdawano plakietki z numerem mandatu. Na środku korytarza dyrektor biura gdańskiej OIL p. Joanna Dałek instruowała nowoprzybyłych, jak wypełniać formularze zgłoszeniowe z kandydatami na poszczególne stanowiska, gdzie je składać, gdzie można napić się kawy a gdzie zostawić płaszcz.
Kilkanaście minut później wszystkich zebranych na sali konferencyjnej powitał kol. Budziński prezes ORL w VI kadencji. Na początku odczytał list z pozdrowieniami dla delegatów, jaki przesłał prezes NIL dr Hamankiewicz. Następnie prezes przypomniał o dokonaniach Izby i jej poszczególnych komisji w mijającej kadencji.
Po przemówieniu ukonstytuowano Zjazd, wybierając przewodniczącego Zjazdu, jego zastępców, członków poszczególnych komisji: mandatowej, skrutacyjnej, uchwał i wniosków.
Od tej chwili zebranie prowadził kolega Marcin Gruchała, zaś koleżanka Budzyńska-Sildatke wyjaśniła zebranym, w jaki sposób odbywać się będą kolejne głosowania.
Już po kilku minutach zamknięto listy kandydatów na Prezesa ORL i Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej a delegaci zaczęli odbierać kolorowe karty do głosowania. Wybory nie należały do wyjątkowo skomplikowanych, na wyżej wymienione stanowiska były pojedyncze kandydatury. Również wynik, wprawdzie długo oczekiwany, nie mógł być niespodzianką. Prezesem Okręgowej Rady Lekarskiej został ponownie wybrany kol. Budziński. Uzyskany rezultat może cieszyć i wzbudzać szacunek. Za kandydaturą kolegi Budzińskiego opowiedziało się 141 ze 147 delegatów. Również na stanowisku Rzecznika nie zaszły zmiany. Kol. M. Adamcio–Deptulska cieszy się zasłużonym zaufaniem koleżanek i kolegów. W wyborach uzyskała poparcie 140 delegatów.

Krzyżyki zaufania
W oczekiwaniu na wyniki na sali toczyła się ożywiona dyskusja nad sprawozdaniem podsumowującym ubiegłą kadencję. Odpowiedni temperament dyspucie nadawał kol. Łapsz, postulując śmiałe, niestandardowe rozwiązania, jak chociażby likwidację komisji młodych lekarzy, w opozycji do kolegi stawali na przemian kol. Szmygiel i kol. Wójcikiewicz.
Tymczasem w kuluarach przy filiżance kawy trwały niespieszne rozmowy dotyczące przyszłego składu Rady, Komisji Rewizyjnej, Sądu. Rozstrzygano dylematy przy czyim nazwisku postawić krzyżyk, przy czyim zostawić pustą kratkę, kto się sprawdzi a komu nie powierzać odpowiedzialnych funkcji.
Przedłużające się oczekiwanie na rezultaty wymusiło częściową modyfikację programu Zjazdu. Parę najważniejszych informacji o zmianach w Pomorskim Magazynie Lekarskim przedstawiła jego red. naczelna kol. W. Klemens, natomiast red. A. Katarzyńska zaprezentowała nową oficjalną stronę internetową Izby.
Korzystając z wolnego czasu kol. Budzyńska-Sildatke wyjaśniła pokrótce sposób wyboru radnych ORL, konieczności zachowania parytetu między delegaturami, liczby członków poszczególnych komisji i Rady. Delegaci stanęli zatem przed wyborem 28 członków ORL i tylu samo zastępców Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, 5 członków Komisji Rewizyjnej i 7 członków Komisji Wyborczej.
Jeszcze przed kolejnymi turami głosowań wystąpił świeżo wybrany Prezes ORL. Kol. Budziński w krótkim wystąpieniu przedstawił założenia i cele, jakie chciałby osiągnąć w ciągu nadchodzących 4 lat. Główny nacisk Prezes położył na dalszą integrację środowiska lekarskiego, rozbudowaniu systemu pomocy prawnej dla lekarzy. Wzmocnieniu ma również ulec informacyjna rola Izby. Prezes podzielił się z zebranymi nowym pomysłem utworzenia w Izbie środowiska na kształt dawnego areopagu, który gromadziłby ekspertów z różnych dziedzin nauki, tworząc niejako ośrodek opiniotwórczy dla członków naszej Izby. Wnioski z prowadzonych dysput byłyby drukowane w ukazujących się periodykach, których redakcją zająłby się powołany do tego zespół. Kol. Budziński wskazał również na potrzebę dalszego rozwoju systemu pomocy finansowej dla członków Izby i konieczność wzmocnienia obecności pomorskich lekarzy w strukturach Naczelnej Izby Lekarskiej.
Wystąpienie stało się punktem szerokiej, wielowymiarowej dyskusji.  Kol. Buczkowski ubolewał m.in.: nad brakiem większej liczny kandydatów na stanowisko prezesa, na brak odpowiednio nagłośnionej debaty w PML. Kol. Minowski apelował o przyjęcie odpowiednich standardów wykonywanych procedur w pracy lekarza. Zaznaczył że dopóki nie będzie jasnych procedur, tak długo lekarze będą musieli odpowiadać na absurdalne zarzuty. Kol. Samet z kolei przestrzegał przed coraz mniejszym zainteresowaniem mikrobiologią lekarską jako specjalizacją, co wydatnie przekłada się na wzrost ilości pozwów przeciwko placówkom zdrowia.

Młodzi lekarze w ORL  
Po ożywionej dyspucie delegaci przystąpili do wyboru nowych członków ORL i Komisji Rewizyjnej. Godzinna przerwa obiadowa skutecznie uspokoiła rozpalone emocje. Tuż po niej, w oczekiwaniu na wyniki, delegaci pochylili się nad wnioskami i uchwałami prezentowanymi przez przewodniczącego Komisji Wniosków i Uchwał – kol. Gorczyńskiego. Okręgowy Zjazd Lekarzy zajął stanowiska m.in. w następujących sprawach: w sprawie skutków postępowania konkursowego na AOS w woj. pomorskim, w sprawie pełnienia dyżurów przez lekarzy rezydentów, w sprawie negatywnej oceny projektu wprowadzenia autoryzowania przez pacjenta udzielanych mu świadczeń, w sprawie zmian w ustawie refundacyjnej, w sprawie terminu wprowadzenia oraz kosztów elektronicznej dokumentacji medycznej. Zjazd dyskutował również nad uchwałą dot. powołania pełnomocnika do spraw pomocy w leczeniu lekarzy seniorów. Każdy z prezentowanych wniosków był tematem burzliwej dyskusji. Ze szczególnym zainteresowaniem spotkał się między innymi apel w dot. dyżurów lekarskich lekarzy rezydentów, kwestii wprowadzenia dokumentacji medycznej czy wreszcie kształtu pomocy dla lekarzy seniorów. Teksty przyjętych stanowisk zainteresowani znajdą w kolejnym numerze PML.
Koleżanka Budzyńska-Sildatke, zamykając dyskusję, podała wyniki wyborów do Komisji Rewizyjnej i ORL. Nowa Rada będzie obradować w nieco zmienionym składzie. Cieszy zwłaszcza fakt wprowadzenia do Rady lekarzy, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w medycznym świecie. By nie przedłużać niepotrzebnie spotkania, przewodnicząca OKW zaproponowała, by jednoczesnym głosowaniu wybrać członków Okręgowego Sądy Lekarskiego, zastępców Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, delegatów na Krajowy Zjazd Lekarzy czy członków Okręgowej Komisji Wyborczej. Wniosek koleżanki spotkał się z całkowitym poparciem. Głosowanie przeprowadzono nadzwyczaj sprawnie, mimo dużej liczby delegatów. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie zgrany zespół Biura Izby z Dyrektor J. Dałek na czele. Po zakończeniu głosowań, ogłoszeniu wyników, chętni zostali na uroczystej kolacji zamykającej XXXI Okręgowy Zjazd Lekarzy.

W takim samym składzie spotkamy się zapewne w marcu przyszłego roku na kolejnym Zjeździe. Myliłby się jednak ten, kto uważa że mandat delegata to jedynie obowiązek uczestniczenia w dorocznych zjazdach. To też praca w Radzie, poszczególnych komisjach, Izbie, by coraz lepiej integrować i pomagać naszemu środowisku. Tak by hasło „Medici Medicis” nie zostało tylko pustym, przyjemnie brzmiącym sloganem.

Wojciech Pączek
{phocagallery view=category|categoryid=21|limitstart=0|limitcount=0|displaydetail=0|displaydownload=0}

fot. Wiesława Klemens


Możliwość komentowania jest wyłączona.