Kategorie

Wydarzenia kulturalne i sportowe |

Salon Młodopolski im. Arama Rybickiego – dyskusja o książce Andrzeja Zarębskiego pt. “Między Grudniem a grudniem. Zapiski z internowania”

Fundacja im. Arkadiusza Rybickiego oraz Europejskie Centrum Solidarności serdecznie zapraszają na 86 Salon Młodopolski im. Arama Rybickiego będący dyskusją o książce Andrzeja Zarębskiego pt. “Między Grudniem a grudniem. Zapiski z internowania” wydanej przez wydawnictwo Agora. Nasze zaproszenie […]


Czytaj dalej

 

Trwa nabór wniosków do „Nagrody Prezydenta Miasta Gdańska dla pracowników gdańskiej ochrony zdrowia za osiągnięcia w ochronie zdrowia i szczególny charakter pracy na rzecz pacjenta”. Wnioski można składać do 19 października do godz. 17.00.

W tym roku nagroda zostanie przyznana już po raz czternasty. Będzie ona stanowiła okazję do wyróżnienia najbardziej zaangażowanych pracowników gdańskiej służby zdrowia. W bieżącej edycji przewidziano główną nagrodę w wysokości 30 tys. złotych i 3 wyróżnienia po 10 tys. złotych.

Kto może otrzymać nagrodę?

Do nagrody zgłosić można tych, którzy na co dzień niosą pomoc i bez których trudno wyobrazić sobie usługi zdrowotne: lekarzy, pielęgniarki, ratowników i innych pracowników medycznych. Zostanie ona przyznana pracownikowi ochrony zdrowia, który w szczególności:

  • posiada co najmniej pięcioletni staż pracy w gdańskiej ochronie zdrowia,
  • stale podnosi kwalifikacje zawodowe,
  • cieszy się autorytetem i uznaniem wśród pacjentów,
  • propaguje holistyczne podejście do pacjenta,
  • wykazuje zrozumienie i solidarność w stosunku do cierpienia pacjentów,
  • buduje system wsparcia dla chorych i ich rodzin,
  • inicjuje nowatorskie działania podnoszące jakość usług zdrowotnych,
  • dba o atmosferę szacunku i życzliwości między współpracownikami,
  • angażuje się w realizację programów profilaktycznych, finansowanych przez Gminę Miasta Gdańska lub Narodowy Fundusz Zdrowia.

Nagroda może być przyznana danemu pracownikowi ochrony zdrowia tylko jeden raz.

Czytaj także: “Poznaj. Zrozum. Pomóż” – społeczna edukacja o autyzmie w miejskiej przestrzeni

Kto może zgłosić osobę do nagrody?

Prezydent Gdańska może przyznać nagrodę z własnej inicjatywy lub na wniosek:

  • organu zarządzającego w podmiotach leczniczych określonych w art. 2 ust. 1 pkt. 4, 5 i 9 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej,
  • grupy co najmniej 15 pacjentów za pośrednictwem organów oznaczonych w pkt. 1,
  • Komisji Rodziny i Polityki Społecznej Rady Miasta Gdańska.

Gdzie złożyć wniosek?

Wnioski o przyznanie nagrody, sporządzone na odpowiednich formularzach, należy składać:

  • w formie pisemnej, w zamkniętych kopertach z napisem „Nagroda Prezydenta Miasta Gdańska dla pracowników gdańskiej ochrony zdrowia w roku 2022” z dopiskiem „NIE OTWIERAĆ” w Zespołach Obsługi Mieszkańców (ZOM) tj.:
  1. ZOM nr 1 w Gdańsku ul. Partyzantów 74,
  2. ZOM nr 3 w Gdańsku ul. Nowe Ogrody 8/12,
  3. ZOM nr 4 w Gdańsku ul Wilanowska 2.

lub

  • przesyłać pocztą na adres: Urząd Miejski w Gdańsku, Wydział Rozwoju Społecznego, ul. Nowe Ogrody 8/12, 80-803 Gdańsk w nieprzekraczalnym terminie do dnia 19 października 2022 roku do godz. 17:00

W przypadku przesłania wniosków drogą pocztową decyduje data wpływu do Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

  • oraz drogą elektroniczną na adres: wrs@gdansk.gda.pl (wyłącznie wypełniony wniosek, bez załączników, zapisany w pliku otwartym, edytowalnym) - również do dnia 19 października 2022 roku, do godz. 17:00).

POBIERZ: WNIOSEK O PRZYZNANIE NAGRODY PMG DLA OCHRONY ZDROWIA (20.35 KB)

Wnioski złożone i przesłane po terminie, wypełnione nieprawidłowo i niespełniające wymogów nie będą rozpatrywane.

Dodatkowe informacje można uzyskać w Referacie Usług Społecznych Wydziału Rozwoju Społecznego Urzędu Miejskiego w Gdańsku, pod nr tel. 58 323-67-66 lub adresem e-mail: malgorzata.wrzesinska@gdansk.gda.pl, w godzinach pracy Urzędu.

 

Czy państwo powinno płacić za to, że lekarz zdobywa specjalizację i lepiej odnajduje się na krajowym, choć nie tylko, rynku pracy? Zastanawiał się nad tym już dobrych kilka lat temu ówczesny minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, a w tej chwili Ministerstwo Zdrowia najwyraźniej jest bliskie udzielenia odpowiedzi przeczącej.

Gdy Ministerstwo Zdrowia ogłosiło jesienny nabór na miejsca rezydenckie w szpitalach - 4218 miejsc w skali kraju, w tym ponad połowa, dokładnie 2596 miejsc w dziedzinach priorytetowych. Byłoby jednak dużym uproszczeniem stwierdzić, że resort zdrowia chce położyć nacisk na specjalizacje priorytetowe - paradoksalnie, w niektórych liczba miejsc skurczyła się o kilkadziesiąt procent. Rekord - 72 proc. - padł w medycynie ratunkowej, ale w chorobach zakaźnych (o tym, że zakaźników mamy dramatycznie mało, w dodatku średnia wieku w tej specjalizacji należy do wysokich) 62 proc. mniej też robi wrażenie.

Powód jest oczywisty: w poprzednich naborach miejsca rezydenckie w specjalizacjach priorytetowych nie cieszyły się dużą popularnością. Resort zdrowia, redukując ich liczbę, nic nie ryzykuje. Dodatkowo, w tym roku zmieniły się zasady naboru (ostro, ale bezskutecznie, oprotestował tę zmianę samorząd lekarski), nie ma odwołań. W związku z tym, również, nie można niewykorzystanych miejsc przesunąć na inne specjalizacje.

Dlaczego młodzi lekarze wolą odkładać rozpoczęcie specjalizacji, w nadziei, że w kolejnym roku uda się im dostać na wymarzoną rezydenturę w wybranej dziedzinie, niż rozpoczynać specjalizację w dziedzinie priorytetowej, czyli domyślnie takiej, w której pracy na pewno nie zabraknie? Pytanie wydaje się, z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy, logiczne - ale takie nie jest. W dziedzinach priorytetowych rzeczywiście brakuje lekarzy, ale te specjalizacje bynajmniej nie są traktowane „priorytetowo”, gdy lekarz już tytuł specjalisty otrzyma. Oczywiście, pracy w sektorze publicznym dla niego na pewno nie zabraknie, jednak specjalizacje takie jak medycyna ratunkowa, onkologia, chirurgia ogólna czy interna nie dają dużych możliwości w sektorze prywatnym, co bardzo mocno uzależnia ścieżkę kariery i wiąże ją „na dobre i na złe” z systemem publicznym. A dekady doświadczeń mówią lekarzom, że raczej „na złe” niż „na dobre”. Mówiąc inaczej i bardziej wprost - dermatologom, okulistom, laryngologom i endykronologom pacjentów w prywatnych poradniach i klinikach prawdopodobnie nigdy nie zabraknie. Dla większości onkologów czy internistów jej tam nie ma zbyt wiele.

Ostatni nabór i decyzje ministerstwa pokazują jednak, że być może na sprawę finansowania rezydentur w ogóle należy spojrzeć w szerszym kontekście, uwzględniając choćby pomysł certyfikowania umiejętności lekarskich, czyli projekt rozporządzenia ministra zdrowia o umiejętnościach lekarskich. Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej nie ma wątpliwości: decyzje dotyczące naboru na specjalizacje oraz rozporządzenie o umiejętnościach stanowią jedność i tak powinny być czytane. - I wnioski z takiej lektury są jednoznaczne: rządzący dążą, po pierwsze, do ograniczenia liczby specjalistów. Jesteśmy u progu faktycznej likwidacji systemu rezydenckiego, jeśli chodzi o kształcenie specjalistów. Ministerstwo Zdrowia inwestuje w specjalizacje deficytowe, ograniczając liczbę miejsc rezydenckich w innych specjalizacjach i wypychając kształcenie tych specjalistów do systemu pozarezydenckiego. To wprost próba zmuszenia młodych lekarzy, by kształcili się w specjalizacjach deficytowych - ocenił na początku września.

Byłoby jednak przesadą twierdzenie, że został zbudowany system zachęt do wybierania takich mniej atrakcyjnych dla lekarzy - choć pożądanych przez system - specjalizacji. Przeciwnie, nawet te, które były, zniszczył upływ czasu. W 2018 roku Ministerstwo Zdrowia zgodziło się, podpisując porozumienie z protestującymi rezydentami, że różnica między wysokością wynagrodzenia na specjalizacji „zwykłej” i „priorytetowej” będzie sięgać 800 zł. „Priorytetowi” rezydenci mogli też otrzymać o 100 zł miesięcznie więcej w postaci bonu patriotycznego (dodatku, jeśli rezydent zadeklarował przepracowanie co najmniej dwóch lat po uzyskaniu dyplomu w Polsce, w placówce posiadającej kontrakt z NFZ). Dziś zasadnicza różnica w wynagrodzeniu wynosi 203 zł za pierwsze dwa lata, później spada do 135 zł. Razem z różnicą w bonie wychodzi odpowiednio 303 zł w pierwszych dwóch latach i 235 zł kolejnych. Oczywiście - brutto.

Państwo, można powiedzieć, ani nie zachęca młodych lekarzy do wyboru specjalizacji deficytowych oferując im na starcie ścieżki kariery zawodowej znacząco wyższe wynagrodzenie. Nie daje też żadnych zachęcających perspektyw. Przeciwnie  w specjalizacjach priorytetowych rzeczywistość to „krew, pot i łzy”. Nawet w specjalizacjach takich, jak psychiatria dziecięca, która zdecydowanie jest pożądana w prywatnym sektorze, ale jej uprawianie, jak przyznają sami lekarze, wiąże się z ogromnym obciążeniem psychicznym, a warunki wykonywania pracy w publicznym sektorze, co powinno być co najmniej brane pod uwagę przy podejmowaniu decyzji o specjalizacji, często urągają godności zawodu – i bynajmniej nie chodzi wyłącznie, ani przede wszystkim, o oferowane stawki.

To, co jest codziennością, i jednocześnie ogromnym problemem, specjalistów „priorytetowych” to świadomość kominów płacowych w publicznym systemie: w niektórych nie priorytetowych specjalizacjach wartość kontraktów oferowanych specjalistom to równowartość kilku – a bywa, że blisko dziesięciu – miesięcznych dochodów specjalisty priorytetowego. Nie tylko w postaci wynagrodzenia zasadniczego, ale dochodów z tego samego szpitala, łącznie z dyżurami. Po tych samych studiach, specjalizacjach niejednokrotnie trudniejszych – między poziomem wynagradzania jest przepaść. Stąd część lekarzy, tych, którzy pracują na etatach (bo nie mają żadnej pozycji negocjacyjnej, by proponować pracodawcom przejście na kontrakt, pracując na deficytowych oddziałach lub przejście na kontrakt uniemożliwia czy utrudniają inne czynniki), przychylnym okiem patrzyłaby na uregulowanie, o jakim coraz głośniej mówią politycy Prawa i Sprawiedliwości: wprowadzenie siatki wynagrodzeń maksymalnych, określenie widełek, powyżej których lekarz niezależnie od formy zatrudnienia zarabiać nie może, czy też podpisaniem ponadzakładowego układu zbiorowego, wykluczającego pracę na kontraktach.

Bo to, co trzeba powiedzieć bardzo jasno – politycy chcą „transakcji wiązanej”: wyższe wynagrodzenia na etatach w publicznym systemie wprowadzą tylko wówczas, gdy zniknie możliwość innych form zatrudnienia. Być może również - to też jest sygnalizowane, choć trudno wyobrazić sobie na dziś realizację - zniknie możliwość łączenia pracy w publicznym i prywatnym sektorze.

Problem w tym, że to nie może się udać z dwóch, co najmniej, powodów. Po pierwsze, w Polsce lekarzy specjalistów jest zbyt mało, a struktura demograficzna sprawi, że nawet zwiększone ich kształcenie (zwiększone, wszystko wskazuje, kosztem jakości), że jeszcze długo Polska realnie – pomijając spory wokół statystyk - będzie się zmagać z niedoborem, a nie nadmiarem kadr medycznych. Przesunięcie ciężaru inwestowania przez państwo w kształcenie przeddyplomowe, kosztem kształcenia podyplomowego może ten deficyt specjalistów tylko pogłębić i spowodować brak zastępowalności pokoleń przynajmniej w części specjalizacji.

Po drugie, nie ulega wątpliwości, że urynkowienie systemu ochrony zdrowia zabrnęło zbyt daleko. Próba odwrócenia trendu, zwłaszcza gdy zostanie przeprowadzona zbyt gwałtownie, zerojedynkowo, może się skończyć bardzo szybko paraliżem dostępu pacjentów do lekarzy w wybranych specjalizacjach w ramach publicznego systemu. Tak, jak to się stało w stomatologii. Tak, jak w opiece ambulatoryjnej dzieje się, na przykład, w dermatologii czy ginekologii. Odchodzenie lekarzy do sektora prywatnego jest rzeczywistością „tu i teraz” – można zakładać, że ewentualne decyzje dotyczące „rozwodu” prywatnego i publicznego segmentu tylko przyspieszą i pogłębią to zjawisko.

Małgorzata Solecka

Konferencja naukowo-szkoleniowa „Nowości w kardiologii – nowe wytyczne ESC” 6 października 2022 w Gdyni

Klinika Kardiologii i Chorób Wewnętrznych UCMMIT/GUMed AstraZeneca Pharma Poland Sp. z o.o., Bayer Sp. z o.o. i SERVIER Polska Sp. z o.o.
zapraszają na Konferencję naukowo-szkoleniową „Nowości w kardiologii – nowe wytyczne ESC” dnia 06.10.2022 w Gdyni w auli Instytutu Medycyny Morskiej i Tropikalnej, ul. Powstania Styczniowego 9B, a w przypadku rozwoju pandemii: https://tiny.pl/wmpcd patronat: JM Rektor GUMed prof. dr hab.

Marcin Gruchała Dyrektor UCMMIT prof. dr hab. Marcin Renke
Polskie Towarzystwo Kardiologiczne Oddział Gdański
Towarzystwo Internistów Polskich Oddział Gdański

PROGRAM
17:00 – 17:10 Przywitanie gości
17:10 – 17:40 Najważniejsze badania, których wyniki przedstawiono podczas Kongresu ESC - dr Marzena Ławrynowicz
17:40 – 18:10 Wytyczne dotyczące kardioonkologii – prof. dr hab. Przemysław Leszek
18:10 – 18:40 Wytyczne dotyczące komorowych zaburzeń rytmu serca i nagłego zgonu sercowego - prof. dr hab. Andrzej Lubiński
18:40 – 18:55 Dyskusja
18:55 – 19:10 Przerwa kawowa i poczęstunek
19:10 – 19:40 Wytyczne dotyczące nadciśnienia płucnego - prof. dr hab. Ewa Lewicka
19:40 – 20:10 Ocena kardiologiczna i optymalne postępowanie u pacjentów poddawanych operacjom niekardiochirurgicznym - prof. dr hab. Marek Koziński
20:10 – 20:30 Dyskusja
SERDECZNIE ZAPRASZAMY

XXV Jubileuszową Konferencję Naukowo – Szkoleniową Opieki Paliatywnej i Zespołów Hospicyjnych

Z wielką przyjemnością zapraszamy Państwa do udziału w XXV Jubileuszowej Konferencji Naukowo – Szkoleniowej Opieki Paliatywnej i Zespołów Hospicyjnych, która odbędzie się w Częstochowie w dniach 19-21 stycznia 2023 roku. Z wielką przyjemnością będziemy gościć znakomitych prelegentów, specjalistów i przyjaciół Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej. Tematem przewodnim konferencji będą słowa M. Gandhi: „Gdzie jest miłość, tam jest życie”. Mahatma Gandhi pragnął wzajemnego szacunku i poszanowania odmienności innych, godnego życia, poczucia bezpieczeństwa. Odczuwał potrzebę, aby ludzie sobie wzajemnie pomagali, rozwijali w sobie ducha braterstwa i miłości. Miłość jest pierwszą wśród nieśmiertelnych rzeczy. Jest darem, nie osiągnięciem, który możemy pomnażać i obdarzać innych, ale również ją przyjmować. Kocha się za nic – nie istnieje żaden powód miłości. Mówiąc o sprawach i problemach osób, które na co dzień pochylają się nad nieuleczalnie chorymi, chcemy uczyć się miłości bezinteresownej, miłości ofiarnej i wymagającej. Przewodnictwo naukowe nad Konferencją objęła prof. dr hab. n. med. Krystyna de Walden – Gałuszko. Podczas Konferencji odbędzie się również Walne Zebranie Sprawozdawcze Członków Polskiego Towarzystwa Pielęgniarstwa Opieki Paliatywnej oraz Pielgrzymka Hospicjów Polskich na Jasną Górę. Nadchodzącą konferencję ponownie organizujemy dla Państwa w nowoczesnym i komfortowym Hotelu Arche****, przy ul. Oleńki 20 www.hotelczestochowa.com, w bliskiej lokalizacji Jasnej Góry. Zapraszamy na XXV Jubileuszową Konferencję Naukowo – Szkoleniową Opieki Paliatywnej i Zespołów Hospicyjnych, połączoną z obchodami 30 – lecia Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej Ziemi Częstochowskiej, która będzie wspaniałą okazją na spotkanie i wymianę doświadczeń w grupie osób zaangażowanych w realizację i rozwój opieki paliatywnej i ruchu hospicyjnego. Szczegółowe informacje publikowane będą na stronie internetowej: www.hospicjum-konferencja.pl Z wyrazami szacunku Prof. dr hab. n. med. Krystyna de Walden – Gałuszko – Przewodnicząca Komitetu Naukowego mgr Artur Kaptacz – Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego

Pomorski Magazyn Lekarski w październiku 2022 r. wraz z Gazetą Lekarską

Koleżanki i Koledzy

uprzejmie zawiadamiam, że w związku ze zmianą wydawcy Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, a także istotnym wzrostem kosztów wydawania, najbliższy numer PML otrzymacie Państwo w październiku 2022 r. wraz z Gazetą Lekarską.

Wrześniową Gazetę Lekarską otrzymacie Państwo bez Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, za co bardzo przepraszamy i prosimy o wyrozumiałość.

Z koleżeńskim pozdrowieniem

Lek. Krzysztof Wójcikiewicz

Sekretarz

Okręgowa Izba Lekarska w Gdańsku

 

Fundacja im. Arkadiusza Rybickiego oraz Europejskie Centrum Solidarności serdecznie zapraszają na 86 Salon Młodopolski im. Arama Rybickiego

będący dyskusją o książce Andrzeja Zarębskiego pt. "Między Grudniem a grudniem. Zapiski z internowania" wydanej przez wydawnictwo Agora.

Nasze zaproszenie przyjęli: Jacek Merkel, który opowie o okolicznościach powstania książki, Władysław (Adzik) Zawistowski, który opowie o książce i przeczyta jej fragmenty oraz Andrzej Kasperek, który spotkanie poprowadzi.

 5 września (poniedziałek) godzina 18.00

 Europejskie Centrum Solidarności (biblioteka ECS)

plac Solidarności 1, Gdańsk

wstęp wolny

Wydarzenie będzie również transmitowane on-line na stronie www.gdansk.pl oraz na profilach Facebook: Fundacji im. Arkadiusza Rybickiego i Europejskiego Centrum Solidarności Partnerem wydarzenia jest portal Gdansk.pl i wydawnictwo Agora. Podczas wydarzenia będzie możliwość zakupu książki. Można ją również zakupić poprzez stronę wydawnictwa. Poniżej link

https://kulturalnysklep.pl/product-pol-99456-Miedzy-Grudniem-a-grudniem-Zapiski-z-internowania.html?query_id=7

O książce:

„Czasy były podwójnie szybkie. Pogotowia strajkowe, nieustanne prowokacje władzy, puste półki w sklepach. Czuło się, że w najściślejszym kierownictwie PZPR coś dojrzewa. I dojrzało. I teraz, po czterdziestu jeden latach, wracam do tamtego czasu za sprawą książki Andrzeja. Bez szoku i zaskoczenia – pisał wiersze, świetne teksty piosenek, nigdy nie był literackim ciurą, no ale tu – dzieło”.  z wprowadzenia Pawła Huelle

Biogramy:

Andrzej Zarębski - filolog polski, polityk i przedsiębiorca. Podczas studiów filologicznych na Uniwersytecie Gdańskim pracował jako redaktor naczelny "Serwisu Informacyjnego" Biura Informacji Prasowej Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" (BIPS).

Za działalność opozycyjną po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. został internowany w ośrodku odosobnienia w Strzebielinku, gdzie spędził 354 dni.

Po zwolnieniu z obozu pracował jako sprzedawca, a później dyrektor firmy budowlanej "Corina". Równocześnie był jednym z redaktorów niezależnego "Przeglądu Politycznego". W latach 1989-90 publikował w "Tygodniku Solidarność", a w 1990 r. kierował działem w "Gazecie Gdańskiej".

W 1991 roku pełnił funkcję rzecznika prasowego w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego. W kolejnych latach był posłem na Sejm I kadencji (1991-1993), a następnie sekretarzem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (1993-1999). Po zakończeniu kadencji zajął się działalnością gospodarczą jako doradca na rynku mediów elektronicznych.

 Jacek Merkel - w latach 1980 - 1990 działacz NSZZ "Solidarność". Internowany w Strzebielinku. Z Andrzejem Zarębskim przebywał w jednej celi. W latach 1989–1993 poseł na Sejm RP. W latach 1990-91 minister w kancelarii prezydenta Lecha Wałęsy. Od wielu lat prowadzi własną działalność gospodarczą.

 Andrzej Kasperek - absolwent polonistyki na Uniwersytecie Gdańskim (seminarium prof. Marii Janion), pisarz, badacz literatury, działacz opozycji demokratycznej (jeden z założycieli Niezależnego Zrzeszenia Studentów, aresztowany w stanie wojennym). Od 1985 r. zajmuje się pracą nauczycielską.

Nominowany do Finału Nagrody Literackiej Gdynia 2011 za książkę „Back in the DDR i inne opowiadania" (2010). 

Autor tomu esejów „Galeria Jacka Kaczmarskiego. Skrzydło wschodnie" (2013) oraz nowych opowiadań pt. „Koronczarka" (2013). W 2018 wydał „Mój płaski kraj Żuławy". Redaktor kwartalnika „Prowincja".

Jest autorem prawie stu artykułów, esejów, reportaży, recenzji i opowiadań. Ukończył Filologiczne Studia Doktoranckie na UG a w 2016 r. obronił rozprawę doktorską: „Stuka ekfrazy w twórczości poetyckiej Jacka Kaczmarskiego".

Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (2012).

Władysław Zawistowski - poeta, dramaturg, urzędnik samorządowy. Absolwent filologii polskiej Uniwersytetu Gdańskiego. W drugiej połowie lat 70. był związany z formacją poetycką "Nowa Prywatność". W latach 1977-91 kierownik literacki Teatru Wybrzeże. Jest jednym z założycieli Fundacji Theatrum Gedanense i organizatorów Gdańskiego Festiwalu Szekspirowskiego.

Od roku 2006 pełni funkcję dyrektora Departamentu Kultury w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego.

Jest autorem wielu książek poetyckich i sztuk teatralnych, pisał także powieści, a jego teksty krytyczne i publicystyczne były drukowane w wielu gazetach i czasopismach.

Wspólnie z Jerzym Limonem przekładał dramaty Szekspira ("Troilus i Kresyda", "Antoniusz i Kleopatra") i innych pisarzy elżbietańskich (Middleton, Philip Massinger, Chettle).

Bezpłatne szkolenie „Stosowanie Dialogu Motywującego w komunikacji z pacjentem”

Szanowni Państwo,

Towarzystwo Profilaktyki Środowiskowej, Polskie Towarzystwo Medycyny Stylu Życia oraz Polskie Towarzystwo Dialogu Motywującego mają zaszczyt zaprosić lekarki i lekarzy do udziału w bezpłatnym szkoleniu „Stosowanie Dialogu Motywującego w komunikacji z pacjentem”.

Szkolenie finansowane jest ze środków Miasta Gdańska.

Osoby zainteresowane udziałem prosimy o wypełnienie elektronicznego formularza zgłoszeniowego do dnia 11.09.2022.

 

Jednocześnie zaznaczamy, że decydująca będzie kolejność przesyłanych zgłoszeń.

Link do formularza zgłoszeniowego

https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSccsF-7V6e7DGUxZzHhsXISyiCg90jL5ynrki2KhRfDgpjvsw/viewform?usp=sf_link

Szkolenie odbywać się będzie w Gdańsku przy ul. Królikarnia 13.

Szkolenie składa się z 4 jednodniowych zjazdów w godz. 9.00-16.30.

W ramach szkolenia oferujemy ciepły lunch. Szkolenie zakończone jest wydaniem zaświadczenia.

Poniżej przedstawiamy terminy oraz tematykę poszczególnych zjazdów:

I zjazd 17.09.2022

  1. Wprowadzenie do medycyny stylu życia
  2. Interwencje z zakresu modyfikacji stylu życia w profilaktyce i leczeniu
  3. Rola Dialogu Motywującego w komunikacji z pacjentem
  4. Filozofia i zasady Dialogu Motywującego jako metody pracy z pacjentem o udowodnionej skuteczności
  5. Podstawowe pojęcia i narzędzia Dialogu Motywującego

II zjazd 01.10.2022

  1. Duch i zasady Dialogu Motywującego
  2. Powstrzymywanie odruchu naprawczego
  3. 12 błędów w komunikacji wg Thomasa Gordona
  4. Transteoretyczny Model Zmiany (Prochaska i Carlo DiClemente)
  5. Dialog Motywujący jako styl komunikacji ukierunkowany na wspieranie motywacji wewnętrznej pacjenta

III zjazd 15.10.2022

  1. Stosowanie mikro umiejętności w Dialogu Motywującym
  2. Pytanie otwierające odzwierciedlenia, dowartościowania, podsumowania   oraz wymiana informacji
  3. Stosowanie Dialogu Motywującego w pracy klinicznej lekarza

IV zjazd 26.11.2022

  1. Superwizja  doświadczeń klinicznych uczestników szkolenia w stosowaniu Dialogu Motywującego
  2. Analiza trudnych przypadków zgłoszonych przez uczestników w trakcie szkolenia
  3. Wskazówki, które warto zapamiętać w pracy lekarza
  4. Podsumowanie zajęć, ewaluacja

Prowadzący:

lek. Alicja Baska

-  współzałożycielka i Dyrektor Organizacyjna Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia, nauczycielka akademicka w Zakładzie Medycyny Stylu Życia Szkoły Zdrowia Publicznego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, rezydentka zdrowia publicznego. Certyfikowana specjalistka medycyny stylu życia International Board of Lifestyle Medicine (IBLM Diplomate).

Wiceprezeska European Lifestyle Medicine Council. Członkini Advisory Council Global Positive Health Institute.

Prelegentka i organizatorka wielu konferencji medycznych poświęconych zdrowemu stylowi życia w prewencji i leczeniu chorób przewlekłych. Współautorka publikacji „Medycyna stylu życia”, „Współczesne wyzwania zdrowia publicznego”, „Jak zdrowo jeść, ruszać się, kochać i spać”, „Jak żyć, Panie Doktorze”.  Pasjonatka i propagatorka medycyny kulinarnej i diety planetarnej. 

mgr Zygmunt Medowski

Prezes Zarządu POLSKIEGO TOWARZYSTWA DIALOGU MOTYWUJĄCEEGO.  Trener i Superwizor PTDM Specjalista Psychoterapii Uzależnień. Terapeuta Dialogu Motywującego PTDM. Dyrektor OŚRODKA PROFILAKTYKI I EDUKACJI PSYCHOLOGICZNEJ MROWISKO. Superwizor Towarzystwa Profilaktyki Środowiskowej MROWISKO.

Członek Motivational Interviewing Network of Trainers  (Kraków, 2013) . Członek Pomorskiej Rady Ekspertów ds. Uzależnień. Członek Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Gdańsku. Wykładowca akademicki: Uniwersytet Gdański, SWPS Wydział Zamiejscowy w Sopocie, Wyższa Szkoła Bankowa w Gdańsku. Autor i realizator programów profilaktycznych i terapeutycznych www.dialogmotywujacy.pl

mgr Robert Rejniak

Certyfikowany specjalista psychoterapii uzależnień (od 2001). Członek Motivational Interviewing Network of Trainers (od 2013 r.). Terapeuta,trener i superwizor Dialogu Motywującego PTDM. Przewodniczący Zarządu Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii w Bydgoszczy (od 1995). Wiceprezes Zarządu Głównego PTZN w Warszawie (od 2002). Kierownik Poradni Profilaktyki i Pomocy Rodzinie PTZN w Bydgoszczy. Ekspert Krajowego Biura ds Przeciwdziałania Narkomanii w Warszawie . Trener i instruktor programu wczesnej interwencji Fred goes net LWL Kordinationstelle Sucht w Munster,realizator program Candis. Wykładowca akademicki: Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej w Poznaniu, Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy,. Studium Terapii Uzależnień w Poznaniu. Doktorant na Wydziale Pedagogiki i Psychologii  Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.

W razie pytań zapraszam do kontaktu:

Kaja Medowska, tel. 665368280, kaja.medowska@mrowisko.org.pl

Ministerstwo Zdrowia i NFZ już w lipcu zapowiedziały, że do podmiotów leczniczych Fundusz w skali roku przekaże ok. 18 mld zł dodatkowo, z tytułu rekompensat wyższych wynagrodzeń oraz innych kosztów osobowych a także wysokiej inflacji. - My tych pieniędzy w szpitalach nie widzimy - podkreślali 23 sierpnia 2022 roku przedstawiciele szpitali powiatowych, którzy zebrali się w Warszawie, by dyskutować na temat sytuacji finansowej.

Szpitale powiatowe są, jak oceniają eksperci, w najtrudniejszej sytuacji - ich kontrakty wzrosły niewspółmiernie mało w stosunku do kosztów, jakie muszą ponosić z tytułu ustawy o wynagrodzeniach minimalnych, konieczności podniesienia innych wynagrodzeń (pracownikom pionów administracji oraz technicznego i pracownikom medycznym zatrudnionym na kontraktach), a także regulowania zobowiązań np. wobec dostawców usług czy mediów.

Według danych Związku Powiatów Polskich aż 145 placówek powiatowych zadeklarowało, że brakuje im środków nawet na wypłatę wynagrodzeń minimalnych określonych w załączniku do ustawy, nie mówiąc o innych kosztach. Aneksy, które zdecydowana większość dyrektorów szpitali podpisała, oznaczają zwiększenie kontraktów, ale zdaniem przedstawicieli powiatów, niewspółmiernie małe w stosunku do eksplozji kosztów. Sytuację placówek powiatowych pogarsza fakt, że w ich budżecie największą pozycją są przychody z ryczałtu, szpitale wykonują, na ogół, niewielką liczbę świadczeń kontraktowanych oddzielnie – porada, jaką Ministerstwo Zdrowia i NFZ mają dla świadczeniodawców, by zintensyfikowali działalność, to przysłowiowa kula w płot. - Jeśli świadczenia rozliczane są ryczałtowo, im ktoś więcej ich wykonuje, tym większą stratę ponosi - mówiła na konferencji szpitali powiatowych Bernadeta Skóbel, ekspertka Związku Powiatów Polskich.

Problemy z płynnością mogą mieć jednak nie tylko stosunkowo niewielkie placówki pierwszego i drugiego stopnia systemu zabezpieczenia szpitalnego. Wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska ujawniła, że podmioty lecznicze należące do warszawskiego samorządu wygenerują stratę przekraczającą 140 mln zł, a na minusie znajdzie się m.in. duży stołeczny szpital działający na trzecim poziomie sieci szpitali, mimo że jego kontrakt obejmuje również szeroki wachlarz świadczeń specjalistycznych. W opałach znajdą się też - po raz pierwszy w historii - placówki lecznictwa ambulatoryjnego. Ponieważ zaś system ochrony zdrowia to system naczyń połączonych - problemy finansowe związane z jednej strony z wysoką inflacją, z drugiej - konsekwencjami ustawy o wynagrodzeniach minimalnych prędzej czy później muszą dotknąć obszarów, które ministerstwo chce intensywnie reformować - i eksperci i lekarze obawiają się, że postawią one pod znakiem zapytania (albo jeszcze większym znakiem zapytania) zaplanowane na październik wprowadzanie opieki koordynowanej w podstawowej opiece zdrowotnej.

Choć środowisko lekarzy i lekarzy dentystów nie angażowało się zbyt mocno w prace nad ustawą o wynagrodzeniach minimalnych, ograniczając się do podkreślania, że w najmniejszym stopniu nie odpowiada ona głoszonym od lat postulatom, trudno nie zauważyć, że problemy finansowe szpitali z realizacją tej ustawy dotyczą również lekarzy: ci, którzy pracują na umowy o pracę (znakomita mniejszość) mogą co prawda liczyć na ustawowe minima (z tym największe problemy ma grupa pielęgniarek, bo dyrektorzy szpitali korzystają z furtki, stworzonej przez ustawodawcę i przesuwają pielęgniarki do niższych grup zaszeregowania, tłumacząc, na przykład, że do wykonywania określonych obowiązków nie jest potrzebne wyższe wykształcenie), ale już lekarze zatrudnieni na podstawie kontraktów są na końcu kolejki do podwyżek: dyrektorzy muszą najpierw wypłacić pensje minimalne etatowym pracownikom działalności podstawowej, przynajmniej zamarkować ruchy podwyżkowe wobec innych pracowników etatowych (również zobowiązuje ich do tego ustawa podwyżkowa), dopiero wtedy – o ile mają jeszcze zasoby finansowe (najczęściej nie mają) myśleć o renegocjacji kontraktów. Tu na przeszkodzie mogą też stanąć inne wydatki: placówki ochrony zdrowia muszą się zmierzyć z perspektywą wielokrotnie (pięć, nawet siedem razy) wyższych rachunków za energię elektryczną i cieplną. Gwałtownie na przestrzeni ostatnich dwóch lat (o kilkadziesiąt procent) wzrosły ceny materiałów, a usług obcych (outsourcing) - nawet o ponad sto procent.

Gdyby wzrost kosztów szedł w parze z tak samo dynamicznym wzrostem nakładów, problemu by – prawdopodobnie – nie było. Tymczasem jednak wzrost wydatków publicznych na zdrowie, wbrew informacjom przekazywanym przez Ministerstwo Zdrowia, nie jest aż tak spektakularny. Na przełomie lipca i sierpnia Główny Urząd Statystyczny opublikował informację sygnalną o wydatkach na zdrowie w 2021 roku, złożoną z dwóch części - Narodowego Rachunku Zdrowia (opracowanego przez GUS w oparciu o międzynarodową metodologię, stosowaną od niemal dekady, umożliwiającą porównywanie wydatków na zdrowie w rożnych krajach UE) oraz informacji o nakładach publicznych na ochronę zdrowia w oparciu o dane Ministerstwa Zdrowia, które opierają się na tzw. ustawie 7 proc. PKB na zdrowie.

W zakresie Narodowego Rachunku Zdrowia, według wstępnych szacunków, wydatki bieżące na ochronę zdrowia w 2021 r. wyniosły 172,9 mld zł (stanowiły 6,6 proc. PKB) i były wyższe niż w 2020 r. o około 21 mld (w odniesieniu do danych wstępnych za 2020 r., które wyniosły 151,9 mld zł, czyli 6,5 proc. PKB). Wzrost wydatków zaobserwowano zarówno w przypadku wydatków publicznych, jak i wydatków prywatnych. Publiczne wydatki bieżące na ochronę zdrowia wyniosły w 2021 r. 125,5 mld zł i były o 15,7 mld zł wyższe niż w 2020 r. GUS, zgodnie z międzynarodowymi standardami przedstawiania wydatków na zdrowie, odnosi je do bieżącego PKB. I tak w 2019 roku łączne wydatki bieżące na zdrowie wynosiły 6,4 proc. PKB, rok później – 6,5 proc. zaś w 2021 roku – 6,6 proc. PKB.

Analogicznie wydatki publiczne w tych latach wynosiły: 4,6 proc., 4,7 proc. i 4,8 proc. PKB. I to jest właśnie kluczowa informacja i wyjaśnienie widocznych gołym okiem problemów - realny wzrost wydatków publicznych jest praktycznie niezauważalny, bo tak trzeba określić 0,1 punktu procentowego bieżącego PKB, a w warunkach wyższej inflacji (choć problemem stała się w 2022 roku, już w poprzednim była wyraźnie wyższa niż w poprzednich kilku latach) sytuacja finansowa systemu ochrony zdrowia staje się napięta: nakłady nie nadążają za kosztami.

Struktura wydatków ze względu na funkcje w 2020 roku (danych za 2021 rok w takim ujęciu jeszcze nie ma) przedstawia się następująco:

  • usługi lecznicze – 58 proc. (w roku 2019 – 58,9 proc.) w tym leczenie szpitalne – 30,9 proc. (w roku 2019 – 32,3 proc.), leczenie ambulatoryjne – 24,8 proc. (w roku 2019 – 24,7 proc.)
  • artykuły medyczne, m.in. leki – 21,7 proc. (w roku 2019 – 21,8 proc.)
  • długoterminowa opiekę zdrowotną – 8,3 proc. (w roku 2019 – 6,7 proc.)
  • usługi rehabilitacyjne – 4,2 proc. (w roku 2019 – 4,5 proc.).

Nie jest zaskakujące, że Ministerstwo Zdrowia ocenia sytuację finansową w zupełnie innych barwach i inaczej rozkłada akcenty. - W 2021 r. nakłady na ochronę zdrowia stanowiły 6,22 proc. PKB – czytamy w tej samej informacji sygnalnej GUS (choć z dopiskiem, w nawiasie: PKB z roku N-2, bo ministerstwo stosuje metodologię zawartą w tzw. ustawie 7 proc. PKB na zdrowie, odnosząc wydatki bieżące do PKB sprzed dwóch lat).

- Zgodnie z ustawą budżetową na 2021 r. oraz pierwotnym planem Narodowego Funduszu Zdrowia, zaplanowano na ten rok środki w wysokości 120,5 mld zł, które w ciągu roku zostały zwiększone, a ich ostateczne wykonanie wyniosło 141,3 mld zł (w tym 23,7 mld z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 12 przekazanych NFZ), co stanowi 6,22 proc. PKB (z roku N-2). Podkreślenia wymaga, że środki te w roku 2021 były o około 25 mld zł wyższe (21,5 proc.) od nakładów, przekazanych na ochronę zdrowia w 2020 r. – czytamy dalej.

Tu jeszcze jedno ważne zastrzeżenie: nominalny wzrost finansowania z 2021 roku ochrona zdrowia niemal w stu procentach zawdzięcza wydatkom z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19, z którego finansowana była m.in. działalność szpitali tymczasowych, zakup szczepionek i organizacja programu szczepień czy dodatki covidowe dla personelu, a także zakupy sprzętu i środków ochrony indywidualnej oraz leków. Ten fundusz, choć jeszcze działa, w 2022 roku – i w latach następnych – systemu już w tym stopniu nie zasili.

Małgorzata Solecka

 

 

-->