Kategorie

Styczniowa Konferencja Młodzieżowych Spotkań z Medycyną odbędzie się we wtorek 23.01.2018 r. w godz. 13.15 – 14.45 w sali w Atheneum Gedanense Novum Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego przy Al. Zwycięstwa 41/42.

Program:

godz. 13.15 – 13.30 Faustyna Kowalkowska i Magdalena Wandtke uczennice Zespołu Szkół Katolickich im. Jana Pawła II w Gdyni „Nowe metody walki z nowotworami”

godz. 13.30 – 13.55 Mgr Klaudia Suligowska Zakład Prewencji i Dydaktyki GUMed „Wyniki badań stanu zdrowia dzieci i młodzieży Pomorza”

godz.  13.55 – 14.05 dyskusja

godz. 14.05 – 14.30  Dr hab. n. med. Jolanta Wierzba Pediatra, Genetyk kliniczny, Ordynator Oddziału Patologii Wieku Niemowlęcego Kliniki Pediatrii, Hematologii, Onkologii GUMed „Magiczne dzieci z zespołem Downa”.

w imieniu organizatorów:

dr hab. med. Tomasz Zdrojewski prof. nadzw. GUMed

Zakład Prewencji i Dydaktyki Gdański Uniwersytet Medyczny

dr n. med. Roman Budziński

Prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku

 

 

 

Od 1 lipca 2018 roku e-ZLA, czyli elektroniczne zwolnienia lekarskie będą jedynym sposobem wystawienia zwolnienia pacjentowi. To koniec epoki „zielonych druków”, a co za tym idzie zbędnej biurokracji. W tym roku w Pomorskiem wystawiono już ponad 140 tys. elektronicznych zwolnień lekarskich.

Elektroniczne zwolnienie lekarskie ma wiele zalet. Jego wystawienie trwa krócej niż wypisywanie papierowego, lekarz ma bowiem dostęp do danych pacjenta, jego pracodawców oraz członków rodziny, jeśli to zwolnienie na opiekę. Po wpisaniu PESELu pozostałe dane identyfikacyjne uzupełniają się automatycznie, a adres pacjenta czy dane płatnika można wybrać z listy. System nie tylko weryfikuje poprawność zwolnienia, ale także podpowiada kod literowy A i D oraz numer statystyczny choroby (wystarczy wpisać fragment nazwy a reszta podstawi się sama). Dostępny jest też podgląd zwolnień wystawionych wcześniej, dzięki czemu lekarz będzie wiedział, kto je wystawił, na jakie schorzenia i na jaki okres. Kolejnym ułatwieniem dla lekarzy jest to, że nie będą musieli dostarczać dokumentu do ZUS, ponieważ system zrobi to automatycznie. Nie będzie także obowiązku przechowywania kopi zwolnienia.

To jednak nie wszystko. Dokument i zawiadomienie o jego wystawieniu zostaną przekazane także na profil PUE ZUS pacjenta oraz jego pracodawcy. Lekarz dostanie również informację o możliwości skierowania pacjenta na rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej, a także będzie mógł automatycznie wystawić wniosek i elektronicznie przesłać go do ZUS. Co ważne, wystawianie e-ZLA jest możliwe przez urządzenia mobilne, np. podczas wizyty domowej. Aby ułatwić pracę lekarzom, już od grudnia tego roku zostaną wprowadzone nowe metody podpisywania e-ZLA i innych dokumentów przekazywanych do ZUS. Lekarze mający profil na PUE będą musieli zawnioskować do ZUS o certyfikat, który umożliwi elektroniczne podpisywanie dokumentów. Certyfikat trzeba zainstalować na urządzeniu, które służy do wystawiania zwolnień. Aby podpisać dokument lekarz będzie musiał jedynie wpisać hasło do certyfikatu. W ten sposób będzie można podpisywać nie tylko zwolnienia lekarskie, ale także inne dokumenty, które później trafią do ZUS m.in. wniosek o rehabilitację leczniczą. Nowe rozwiązanie to doskonała alternatywa dla odpłatnych certyfikatów kwalifikowanych. Będzie można je stosować także w aplikacjach gabinetowych.

Krzysztof Cieszyński

Regionalny Rzecznik Prasowy województwa pomorskiego 

Certyfikat z ZUS dla lekarza nowa metoda podpisywania e -ZLA i innych dokumentów

Wydawnictwo Via Medica zaprasza na konferencje. Sto bezpłatnych zaproszeń do rozdania

Wydawnictwo „Via Medica” zobowiązało się do przekazania dla członków Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku 100 bezpłatnych zaproszeń na poniższe konferencje edukacyjne, których jest organizatorem. Zainteresowanych lekarzy, członków OIL, prosimy o pisemne zgłoszenie chęci uczestnictwa (ok. 2 tygodnie przed terminem konferencji) — e-mail: komisjaksztalcenia@oilgdansk.pl.

Jednocześnie informujemy, że warunkiem uzyskania bezpłatnego zaproszenia jest opłacanie składek członkowskich. W zgłoszeniu prosimy zamieścić tytuł, datę konferencji, imię i nazwisko lekarza oraz numer prawa wykonywania zawodu, a także dane kontaktowe i zgodę na przekazanie danych kontaktowych organizatorowi.

Bezpłatne konferencje dla OIL:

Postępy Onkologii. Konferencja interaktywna, Gdańsk 17 lutego 2018 roku

VI Forum Chorób Sercowo-Naczyniowych z Lipidologią 2018, Gdańsk 2 marca 2018 roku

Repetytorium z neurologii 2018 rok, Gdańsk, 3 marca 2018

Nowości terapii w hipertensjologii i kardiologii w praktyce klinicznej w 2018 roku, Gdańsk, 9 marca 2018 roku

 

Z dniem 24 listopada 2017 roku weszło w życie nowe rozporządzenie w sprawie sposobu postępowania z odpadami medycznymi, które wprowadza m.in. nowe oznaczenia worków i pojemników służących do przechowywania odpadów.

Szerszy katalog odpadów

Określony w rozporządzeniu sposób postepowania z odpadami medycznymi został rozszerzony o dwa nowe rodzaje odpadów:

  • 18 01 80* Zużyte peloidy po zabiegach wykonywanych w ramach działalności leczniczej o właściwościach zakaźnych,
  • 18 01 81 Zużyte peloidy po zabiegach wykonywanych w ramach działalności leczniczej, inne niż wymienione w 18 01 80.

Pojemniki

Dotychczas odpady medyczne mogły być zbierane tylko do worków jednorazowego użycia. Rozporządzenie wprowadza możliwość ich zbierania również do pojemników.

Wysoce zakaźne odpady medyczne

Utrzymano dotychczasowe oznaczenia kolorystyczne worków i pojemników (czerwony, żółty, inny niż wskazane). Dodatkowo, w wypadku zakaźnych odpadów medycznych, w których zidentyfikowano lub co do których istnieje uzasadnione podejrzenie, że zawierają biologiczne czynniki chorobotwórcze (kategoria A Konwencji ADR) zbiera się je w miejscu ich powstawania do opakowania wewnętrznego (worka lub pojemnika koloru czerwonego) oraz opakowania zewnętrznego (pojemnika koloru czerwonego). Pojemnik zewnętrzny należy dodatkowo oznaczyć znakiem ostrzegającym przed zagrożeniem biologicznym oraz napisem „MATERIAŁ ZAKAŹNY DLA LUDZI”. Odpady te mogą być przechowywane w miejscu ich powstawania nie dłużej niż 24 godziny.

Szersze oznakowania identyfikacyjne

Rozporządzenie przewiduje szersze oznaczenia identyfikacyjne wytwórcy na workach lub pojemnikach z odpadami medycznymi. Powinny one obecnie zawierać:

  • kod odpadów medycznych w nim przechowywanych;
  • nazwę wytwórcy odpadów medycznych;
  • numer REGON wytwórcy odpadów medycznych;
  • numer księgi rejestrowej wytwórcy odpadów medycznych wraz z podaniem organu rejestrowego (np. Okręgowa Izba Lekarska w Gdańsku);
  • datę i godzinę otwarcia (rozpoczęcia użytkowania);
  • datę i godzinę zamknięcia.

Dodatkowe wyposażenie

Nowe przepisy wprowadzają również dodatkowe wyposażenie pomieszczeń i urządzeń służących do przechowywania odpadów medycznych. Pomieszczenie, w którym są przechowywane odpady powinno być wyposażone w termometr oraz posiadać zabezpieczenia techniczne przed rozprzestrzenianiem się magazynowanych odpadów medycznych, obejmujące również gromadzenie ewentualnych odcieków z tych odpadów. Przy czym w zakresie tego drugiego wymogu wprowadzono okres dostosowawczy – do dnia 24 maja 2019r.  Również przenośne urządzenie chłodnicze służące do przechowywania odpadów powinno być wyposażone w termometr. W przypadku magazynowania odpadów medycznych w pomieszczeniu w oznakowanych, szczelnie zamkniętych pojemnikach lub kontenerach dopuszczono niewydzielanie boksów na poszczególne rodzaje odpadów.

Pojemniki wielorazowe

Rozporządzenie przewiduje, że pomieszczenie służące do dezynfekcji, mycia i przechowywania środków transportu wewnętrznego odpadów i pojemników wielokrotnego użytku powinno być wyposażone w wentylację (z okresem dostosowawczym do dnia 24 maja 2019r.).

Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 5 października 2017 r. w sprawie szczegółowego sposobu postępowania z odpadami medycznymi (Dz.U. z 2017r., poz. 1975) zastępujące rozporządzenie MZ z dnia 30 lipca 2010r.

 adw. Damian Konieczny

Biuro Prawne OIL w Gdańsku

Okręgowa Rada Lekarska w Gdańsku apeluje do władz Rzeczypospolitej Polskiej o podjęcie niezwłocznych, zdecydowanych i efektywnych działań rozwiązujących przyczyny trwającego protestu młodych medyków, który ma poparcie całego środowiska lekarskiego. Okręgowa Rada Lekarska w Gdańsku ocenia dotychczas podjęte działania jako pozorowane i nie zmierzające w sposób efektywny do rozwiązania istniejącej kryzysowej sytuacji w służbie zdrowia, a często nawet szkodliwe.

Młodzi lekarze, wchodzący w specjalizacyjne życie zawodowe nie chcą godzić się na utrzymywanie i powielanie niezdrowych wzorców uprawiania zawodu w formach i ramach czasowych nieprzystających do współczesnych standardów i niezgodnych z ideami dyrektywy 2003/88/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 4 listopada 2003 r. dotyczącą niektórych aspektów organizacji czasu pracy. Jak dotąd władze nie przedstawiły żadnych konstruktywnych działań czy planów wyjścia z istniejącej sytuacji polskiej służby zdrowia.

Mgliste deklaracje Prezesa Rady Ministrów wygłoszone podczas niedawnego expose nie mogą stanowić podstawy do rozwiązania zaistniałej sytuacji. Podejmowane przez poszczególne rządy na przestrzeni ostatnich działania nie przewidywały logicznego planu naprawy systemu, w szczególności poprzez zmianę jego założeń i poziomu finansowania. Tworzono wręcz odwrotny obraz dostatku finansowego i wiecznego uszczelniania tego obszaru pseudobfitości. Wprowadzano doraźne działania wspierania różnych grup pracowniczych, co tylko czasowo uspakajało konflikt w jednym miejscu, a otwierało zarzewie nowego konfliktu w innym miejscu. Nie dostrzegano ciągle postępującego niedoboru osób wykonujących zawody medyczne, w tym lekarzy, pielęgniarek i położnych. Dodatkowo problem ten pogłębiała emigracja kadry medycznej do państw, gdzie warunki wykonywania zawodu są istotnie lepsze. Dodatkowo, wydane ostatnio przez Ministra Zdrowia rozporządzenie dotyczące wynagrodzeń lekarzy rezydentów zostało przez całe środowisko lekarskie przyjęte jako działania wywołujące niepokoje, które obrazuje brak rozeznania w sytuacji wynagrodzeniowej lekarzy.

Ten wysiłek finansowy państwa zamiast uspokajać – wprowadza niepokój, który zwiększa napięcie w szpitalach wobec dalszych działań i deklaracji rządzących. Ten stan prowadzi wprost do powstania istotnych trudności w zapewnieniu ciągłości udzielania świadczeń medycznych. Wobec prezentowanej postawy rządzących, lekarze ograniczają możliwość pracy do podstawowych wymiarów czasowych określonych w ustawie o działalności leczniczej. Wszystko to grozi przerwaniem ciągłości udzielania świadczeń, a tym samym poważnymi konsekwencjami dla zdrowia i nawet życia pacjentów.

Konsekwencje tej wywołanej przez rządzących sytuacji nie mogą ani obciążać lekarzy, ani nie mogą być im przypisywane. Lekarze nie mogą być w żaden sposób zmuszani do pracy ponad normy określone w aktach prawnych. Nie można oczekiwać od nich ofiarnego działania i brania na siebie dodatkowej pracy, w warunkach gdy bagatelizuje się istniejącą sytuację, tworzy się kłamliwy, a czasami ohydny medialny wizerunek naszej sytuacji i naszych dążeń, tworzy się w pośpiechu akty wykonawcze obniżające standardy udzielania świadczeń w szpitalach oraz opowiada się o nierealnych sposobach organizacji pracy lekarzy w szpitalach. Tworzenie przez stronę rządzącą i większość parlamentarną fatalnego klimatu wokół spraw służby zdrowia nie sprzyja konstruktywnemu wypracowywaniu rozwiązań zaistniałej sytuacji.

 

Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Gdańsku w Gdańsku

dr n. med. Roman Budziński

Sekretarz Okręgowej Rady Lekarskiej

lek. dent. Dariusz Kutella

stanowisko opt-out

Chciałbym na najbliższe lata postawić na kilka kluczowych elementów rozwoju. Pierwszym zadaniem jest służba zdrowia – mówił w Sejmie premier Mateusz Morawiecki, przedstawiając posłom swoje expose. Sądząc po tym, ile miejsca i w którym punkcie najważniejszego politycznego przemówienia każdego szefa rządu Morawiecki poświęcił ochronie zdrowia, można byłoby uznać, że zdrowie znajdzie się w czołówce priorytetowych zadań jego rządu. Czy jednak naprawdę można liczyć na przełom?

Na pewno wierzy w to minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, który uznał expose Mateusza Morawieckiego za „historyczne”. Problem w tym, że według Radziwiłła „historyczna” była też decyzja rządu Beaty Szydło o zwiększeniu nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB w ciągu ośmiu lat. Decyzja, uznana solidarnie przez wszystkie środowiska związane z ochroną zdrowia za daleko niewystarczającą. Pracownicy ochrony zdrowia, a także wiele organizacji pacjenckich, jednym głosem domaga się wzrostu finansowania do 6,8 proc. PKB w ciągu trzech lat.

Co na to nowy premier, jednocześnie minister finansów oraz rozwoju (bo Mateusz Morawiecki jest pierwszym premierem, który zdecydował się być również „supeministrem”)? W expose próżno było szukać choćby cienia nawiązania do obecnej, napiętej sytuacji w ochronie zdrowia. Premier nie dał cienia sygnału, ani zamierza przeciwdziałać nasilającemu się niezadowoleniu pracowników ochrony zdrowia. Przeciwnie. Gdyby trzeba było jednym słowem streścić sens expose w części dotyczącej służby zdrowia, byłoby to słowo: kontynuacja.

– W ciągu kilku lat publiczne wydatki na ochronę zdrowia wzrosną skokowo do 6 proc. PKB. Już w tym roku z budżetu państwa przekazaliśmy dodatkowe 4 miliardy zł na zakup sprzętu medycznego, skracanie kolejek oraz wykup zaległych zobowiązań szpitali – mówił Morawiecki.

Premier podkreślał, że wzrost finansowania opieki zdrowotnej muszą odczuć zarówno pacjenci, jak i pracownicy służby zdrowia, pojawił się też dobrze znany ochronie zdrowia leitmotiv „uszczelniania”. – Zwiększyliśmy wpływy do budżetu poprzez uszczelnienie systemu podatkowego. Podobnie musimy zrobić w ochronie zdrowia, aby mieć pewność, że dodatkowe pieniądze będą dobrze wydane. Nie można nalewać nowego wina do starych naczyń – podkreślał premier.

W mediach społecznościowych po kolejnych słowach Mateusza Morawieckiego: „Zwracam się do personelu medycznego, do wszystkich, którzy pracują w szpitalach i przychodniach, abyście stali się częścią dobrej zmiany, której fundamentalnym celem jest zbudowanie nowoczesnej służby zdrowia”, pojawiły się od razu komentarze, że zabrakło jedynie osławionego pytania: „Pomożecie?”.

Priorytetami w ochronie zdrowia mają być kardiologia i onkologia. – Dwie najczęstsze przyczyny śmierci Polaków to choroby nowotworowe i układu krążenia. Trzeba położyć większy nacisk na profilaktykę i leczenie tych chorób – mówił Morawiecki, zapowiadając budowę Narodowego Instytutu Onkologii. Mają być w nim prowadzone nowoczesne badania i terapie. Zapowiedź powołania instytutu spotkała się z dobrym przyjęciem wśród specjalistów, choć wielu z nich przypominało, że takie plany miała też poprzednia ekipa – i zakończyły się one wielkim konfliktem.

Druga inicjatywa to Narodowy Program Zdrowia Kardiologicznego, Morawiecki podkreślał, że leczenie chorób serca powinno pozostać polską specjalnością. Tymczasem obniżenie wyceny wielu procedur kardiologicznych a przede wszystkim pozostawienie poza siecią szpitali wielu placówek kardiologicznych, które mogą mieć ogromny problem z pozyskaniem finansowania z NFZ (brak konkursów ofert) stawia pod znakiem zapytania, w ocenie opozycji, ale przede wszystkim samych kardiologów, dostępność do leczenia zwłaszcza ostrych przypadków chorób układu krążenia, zwłaszcza.

Małgorzata  Solecka

 

 

 

 

Codziennie każdy z nas lekarzy i lekarzy dentystów spotyka się z ludzkim cierpieniem i chorobami. Ten zawód wymaga ogromnej empatii i odporności psychicznej. Jednak co gdy ta choroba i cierpienie dotyka nas samych, naszą rodzinę, nasze koleżanki i kolegów z pracy? Szok i niedowierzanie poczuliśmy gdy dowiedzieliśmy się, że u malutkiej Tosi, córki naszego kolegi Dominika, zdiagnozowano chorobę nowotworową. Dominik jest lekarzem, tuż przed egzaminem specjalizacyjnym, życie jego i jego rodziny zmieniło się diametralnie w obliczu straszliwej choroby Tosi. Postanowiliśmy zrobić wszystko, aby im pomóc i o tę pomoc prosimy wszystkie koleżanki i kolegów lekarzy. Okażmy naszą empatię i pomoc w trudnych chwilach. A historię Tosi przedstawiamy poniżej:

„Tosia urodziła się 9 marca 2017r., cztery minuty po swojej siostrze-bliźniacze Marysi. Mimo, iż dziewczynki są wcześniakami, to rozwijały się wspaniale i dostarczały nam, ich rodzicom mnóstwo radości. Śmiało patrzyliśmy w przyszłość i czekaliśmy, co śmiesznego lub słodkiego przyniesie kolejny dzień.

Dzień 19 listopada 2017r. przyniósł nam jednak mieszankę strachu, goryczy, niepewności i żalu, jakiej nie sposób opisać słowami. Wieczorem tego własnie dnia dziewczynki zaczęły mocno wymiotować. Jak się później okazało było to zatrucie pokarmowe. Trafiliśmy na SOR, gdzie jednym z badań było USG brzucha. Dokładnie o 21:45, podczas badania Antosi usłyszeliśmy od Pani Doktor: “Tu jest guz w miednicy…”. Czas się zatrzymał i wszystko czym żyliśmy straciło sens. Zaczął się horror Tosi.

Od tamtej pory nasza córka prawie nie wychodzi ze szpitala.

Na swoje pierwsze mikołajki Tosia dostała diagnozę: Neuroblastoma – nowotwór złośliwy wywodzący się z komórek nerwowych. Guz znajduje się głęboko w brzuszku i jest bardzo duży – 65×45 mm, przylega i niestety wnika do kręgosłupa. Dowiedzieliśmy się, że niezbędna będzie chiemioterapia, kolejne badania w znieczuleniu i zabieg operacyjny. 14 grudnia 2017r. rozpoczęliśmy chemioterapię. Po dwóch cyklach chemii dowiemy się co dalej.

Może okazać się, że niezbędne będzie leczenie immmunologiczne za granicą. Jest ono niestety nierefundowane i bardzo kosztowne, ale nie załamujemy się – ten horror musi się kiedyś skończyć zwycięstwem!

Prosimy więc osoby, którym nasza ukochana Tosia nie jest obojętna o pomoc w jej ciężkiej walce o zdrowie.

Pomóc Tosi można dokonując wpłaty na konto:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”

Bank BZ WBK

31 1090 2835 0000 0001 2173 1374

Tytułem: “1253 pomoc dla Tosi Sojak”

 

wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Tosia:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”

PL31109028350000000121731374

swift code: WBKPPLPP

Bank Zachodni WBK

Title: “1253 Help for Tosia Sojak”

 

Aby przekazać 1% podatku dla Tosi:

należy w formularzu PIT wpisać KRS 0000382243

oraz w rubryce ’Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1%’ wpisać “1253 pomoc dla Tosi Sojak”

-->