W związku z brakiem odpowiedzi na nasze postulaty i lekceważeniem problemów ochrony zdrowia przez władze, z dniem dzisiejszym zmieniamy formę protestu.
Zgodnie z zaleceniami Naczelnej Izby Lekarskiej apelujemy o wypowiadanie opt-outów, wyrażając w ten sposób sprzeciw wobec zmuszania medyków do pracy ponad siły. Przemęczony medyk to zły medyk, a my nie możemy dłużej ryzykować zdrowiem i życiem naszych pacjentów. Politycy nie odpowiadając na nasze apele chcą nas popchnąć do ostatecznych kroków, ale my nie odejdziemy od łóżek chorych.
Angażujemy wszystkie poradnie, przychodnie, szpitale na Pomorzu w zbieranie podpisów pod projektem ustawy zapewniającym zwiększenie środków na ochronę zdrowia do 6.8% produktu krajowego brutto. Obecnie na jednego obywatela przeznaczamy tylko trochę ponad 2000 zł rocznie. Za takie pieniądze nie da się opłacić operacji, leków, rehabilitacji.
Naszym celem na Pomorzu będzie pełne zjednoczenie w działaniach wszystkich grup zawodowych medyków. Solidarnie chcemy dążyć do realizacji naszych postulatów, nie damy się podzielić. Nie damy się też przekupić obietnicami podwyżek, bo nie o podwyżki nam chodzi, ale o naprawę chorego systemu.
Protestem głodowym udowodniliśmy naszą determinację. Jesteśmy gotowi na każde poświęcenie, jeśli skutkiem będzie lepsza opieka medyczna dla naszych pacjentów. W czasie trwającego od blisko miesiąca protestu kolejni głodujący opadali z sił, ale nikt z nas nawet przez chwilę nie zwątpił w słuszność naszych działań i naszych postulatów. Pacjenci masowo wyrażając swoje poparcie utwierdzili nas w przekonaniu, że podążamy właściwą ścieżką i należy zaostrzyć formę protestu.
Przysięga lekarska mówi „strzec godności stanu lekarskiego”, a nie ma nic bardziej niegodnego, niż leczenie pacjentów poniżej minimalnych standardów, co narzuca wadliwy system. Niegodziwe jest podważanie zaufania do lekarzy. Przysięgaliśmy postępować bezstronnie mając na względzie dobro chorych. Art. 11 naszego Kodeksu, pod którym podpisany jest Pan Minister Radziwiłł, mówi „lekarz winien zabiegać o wykonywanie swego zawodu w warunkach, które zapewniają odpowiednią jakość opieki nad pacjentem”. To jest godne, to jest nasza powinność, to jest wyraz naszego patriotyzmu i to dziś robimy.
Kończąc ten etap protestu chcielibyśmy podziękować – naszym głodującym koleżankom i kolegom, którzy w imię idei zaryzykowali nie tylko swoim zdrowiem, ale też narazili się na szykany. Pragniemy podziękować tym mediom, które zachowały zawodową uczciwość i rzetelnie informowały o proteście.
Wreszcie chcemy podziękować naszym pacjentom, których odzew i wsparcie dla nas pozwoliły nam uwierzyć w możliwość zmian na lepsze.

Możliwość komentowania jest wyłączona.