Fot. Pixabay

Otrzymałem niedawno list, który cytuję w całości:

Szanowny Panie Prezesie!

Od dłuższego czasu z dużą uwagą obserwuję ja oraz grono moich znajomych lekarzy „eksperyment”, który ma miejsce w Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie dotyczący opłacania ze składek członkowskich obowiązkowego OC lekarzy. Po przeczytaniu całości artykułów (w tym również polemiki) zawartych w Gazecie Lekarskiej oraz po rozmowach z kolegami z Warszawy wydaje mi się, że jest to rozwiązanie dobre i nic nie stoi na przeszkodzie aby zostało wprowadzone również w naszej izbie. Byłby to również przejaw bezpośredniej i najbardziej namacalnej ochrony członków zrzeszonych w Gdańskiej Okręgowej Izbie Lekarskiej.
Proszę o ustosunkowanie się do mojego pisma oraz o zamieszczenie go w Magazynie Lekarskim

z poważaniem lek. dentysta Marta Gumkowska-Migas

Kwestia finansowania ubezpieczenia OC lekarzy i lekarzy dentystów przez Okręgową Izbę Lekarską w Gdańsku w ramach składki członkowskiej w dotychczasowej wysokości była kilkukrotnie przedmiotem dyskusji na posiedzeniach organów Izby (Prezydium ORL z dnia 13 października 2016 r. i 10 listopada 2016 r. oraz ORL z dnia 27 października 2016 r.). W latach 1995–2001 takie analogiczne rozwiązanie funkcjonowało w naszej Izbie. Oczywiście obowiązywały wtedy inne przepisy, ale również było to ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej. Doświadczenia z tamtego okresu można streścić w jednym zdaniu: zadowolenie gdy izba ubezpieczała, niezadowolenie w momencie powstania szkody i konieczności wypłaty odszkodowania. Lekarze i lekarze dentyści wykonują bowiem swoje zawody w niezwykle zróżnicowanych formach zatrudnienia i pracy wymagających indywidualnego określenia przez każdego z nas potrzeb ochrony ubezpieczeniowej.
Izba mogła i może obecnie wykupić ubezpieczenie na poziomie podstawowym. W latach 1997–2001 mimo powtarzanych nieustannie informacji wielu lekarzy uznawało, że jest ubezpieczonych przez izbę i nie muszą się już o swoje ubezpieczenie martwić. W momencie powstania szkody często okazywało się, że nie są dostatecznie ubezpieczeni. Czyli „płacz i zgrzytanie zębów”.
Nasza Okręgowa Izba Lekarska od wielu lat realizuje model oparty na współpracy z firmą brokerską, ponieważ bardzo dobra orientacja w niuansach i kruczkach umów ubezpieczeniowych nie jest domeną lekarzy, a poza tym to model „czysty” niegenerujący konfliktów interesów, w perspektywie wieloletniej dający realne korzyści w dziedzinie ubezpieczeń lekarskich. Brokerzy negocjują w naszym imieniu i z naszym częściowym udziałem warunki ubezpieczeń dla lekarzy. Od dwóch lat wyniki tych negocjacji w postaci konkretnych produktów ubezpieczeniowych są dostępne na naszej stronie internetowej, gdzie można zawrzeć rekomendowane przez naszą izbę umowy ubezpieczeniowe on-line. Pracujemy stale nad zwiększeniem oferty dostępnej na tej stronie, ponieważ w dłuższej perspektywie czasowej wpływ konkurencji między ubezpieczycielami będzie dla nas – lekarzy korzystny. Poza ubezpieczeniami OC lekarze mogą on-line skorzystać również z pakietów ubezpieczeń przygotowanych przez naszego brokera. Stanowią one korzystną alternatywę dla ofert dostępnych na wolnym rynku, a uzyskane w ten sposób oszczędności z powodzeniem rekompensują ubiegłoroczną podwyżkę składek na izbę lekarską. Kilka okręgowych izb lekarskich w latach poprzednich ściśle, instytucjonalnie związała się z jedną z firm ubezpieczeniowych. Kilkuletnie doświadczenia wykazały, że rozwiązanie to rodzi z czasem liczne konflikty interesów, a efekcie jest zdecydowanie niekorzystne dla ubezpieczanych lekarzy. Jedną z tych izb była wspomniana w liście Koleżanki Izba warszawska.
Kolejne pytanie wynika z faktu, że budżet naszej izby to system naczyń połączonych. Według przepisów prawa nie wszyscy mamy obowiązek ubezpieczenia OC, dlatego ewentualne ubezpieczenie grupowe OC na poziomie podstawowym dotyczyłoby mniej niż połowy członków naszej izby i kosztowałoby nas rocznie około 1 mln 220 tysięcy złotych. Trzeba by wtedy ciąć budżet w innych działaniach. Według demokratycznie (przez Okręgowe Zjazdy Lekarskie) ustalonych priorytetów działania te mają dotyczyć wspomagania edukacji lekarskiej oraz wsparcia prawnego lekarzy. Już obecnie mamy do dyspozycji lekarzy najbardziej rozbudowane Biuro Prawne spośród wszystkich izb w Polsce (w moim przekonaniu nadal zbyt słabo wykorzystywane). Planujemy również poważne poszerzenie działań wspierających szkolenie podyplomowe lekarzy i lekarzy dentystów, o czym napiszę w jednym z najbliższych felietonów.
Problematyka pokrywania ubezpieczenia OC lekarzy ze składek członkowskich z pewnością będzie przedmiotem dalszych dyskusji w naszym samorządzie, w szczególności w kontekście doświadczeń zdobytych w tej mierze przez niektóre okręgowe izby lekarskie (trzy spośród dwudziestu czterech), które ten program rozpoczęły. Kluczowe będą doświadczenia w momencie powstawania szkód i związanych z tym wypłat roszczeń. Obecnie widzimy więcej zagrożeń niż korzyści.

Dołączam pismo w tej sprawie prezesa firmy brokerskiej STBU współpracującej z naszą izbą.

Pozdrawiam serdecznie
Roman Budziński

prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Gdańsku

 

Możliwość komentowania jest wyłączona.