Najczęściej zadawane pytania

Kategorie

„Szpitale Pomorskie” wraz z Fundacją Hematologia Gdynia oraz Gdyńską Trójką połączyły siły i podjęły się zbiórki na rzecz rozbudowy części dziennej Oddziału Hematologii i Transplantologii Szpiku w Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni. Ruszyła zbiórka na ten cel, ale również trwa sprzedaż biletów na Charytatywny Bal, który odbędzie się w ostatnią sobotę karnawału - 18 lutego br. - w gdyńskim Hotelu Courtyard By Marriott Gdynia Waterfront, z którego dochód w całości zostanie przekazany na ten cel. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęli: Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk, Prezydent Gdyni Wojciech Szczurek oraz Prezydent Sopotu Jacek Karnowski.

„Szpitale Pomorskie” wraz z Fundacją Hematologia Gdynia oraz Gdyńską Trójką połączyły siły i podjęły się zbiórki na rzecz rozbudowy części dziennej Oddziału Hematologii i Transplantologii Szpiku w Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni/ fot gdynia.pl

Oddział Hematologii i Transplantologii Szpiku Szpitala Morskiego im. PCK w Gdyni każdego roku przyjmuje nawet 3000 pacjentów u których diagnozuje się i leczy schorzenia hematologiczne, głównie onkohematologiczne, tj. ostre białaczki, chłoniaki czy szpiczaki.

- W 2019 r. Oddział został wyremontowany nakładem ponad 9,5 mln zł ze środków unijnych i Samorządu Województwa Pomorskiego -  mówi Jolanta Sobierańska-Grenda, prezes Zarządu „Szpitali Pomorskich”. - Czas na kolejny etap rozwoju gdyńskiej hematologii, który pozwoli nam uczynić ją jeszcze nowocześniejszą i przyjaźniejszą dla pacjentów.

Oddział posiada niewystarczające warunki przyjmowania pacjentów 1-dniowych, którym podawana jest chemia. Dlatego wspólnie podjęto decyzję o zbiórce na rzecz oddziału. Środki finansowe można wpłacać: bezpośrednio na konto szpitala lub też opłacić uczestnictwo w Balu.

- Punktem kulminacyjnym będzie właśnie Dobroczynny Bal, z którego dochód ze sprzedaży biletów w cenie 600 zł za osobę oraz z licytacji w całości zostanie przeznaczony na powyższe przedsięwzięcie. Środki uzyskane dzięki sponsorom, a także osobom prywatnym umożliwią rozbudowanie oddziału o część, w której przeprowadzane będzie leczenie 1-dniowe i ambulatoryjne podawanie chemioterapii oraz funkcjonować będzie bank komórek macierzystych, który pozwoli na uzyskanie przez ośrodek akredytacji, jako prowadzącego przeszczepy szpiku oraz prowadzącego specjalistyczne laboratorium hematologiczne - mówi dr n. med. Wanda Knopińska, ordynator Oddziału Hematologii i Transplantologii Szpiku Szpitala Morskiego im. PCK w Gdyni.

- Zachęcamy wspólnie do skorzystania z niepowtarzalnej okazji włączenia się w tę niecodzienną inicjatywę. Wśród nas wszystkich, także wśród rodzin i bliskich uczniów III LO w Gdyni, którzy pochodzą z różnych regionów kraju są pacjenci oddziału, którzy korzystali niejednokrotnie  z możliwości leczenia w gdyńskiej placówce, a wśród lekarzy Absolwenci III LO. Dlatego ważne jest, abyśmy wspólnie wspierali Gdyńską Hematologię - mówi Ewelina Mazur, absolwentka III LO w Gdyni, Przewodnicząca Komitetu Organizacyjnego Balu.

Podczas balu planowana jest licytacja fantastycznych gadżetów. Gwiazdą Wieczoru będzie Krzysztof Zalewski „Męskie Granie”. Bal poprowadzi Radosław Mróz z TVN24, a dyskotekę poprowadzi DJ Hammer.

Wpłaty za bilety uczestnictwa w Balu Charytatywnym (600 zł/osoba): Fundacja Hematologia Redłowo:

nr konta: 20 1240 1239 1111 0011 2204 2574 z dopiskiem Bilet na Bal – imię i nazwisko.

Konto dla darowizn pieniężnych „Szpitali Pomorskich”: 97 1020 1811 0000 0502 0416 8902 – z dopiskiem Gdyńska Trójka wspiera Gdyńską Hematologię.

źródło: szpitalepomorskie.eu  

“To jest cudowny czas dzielenia się dobrem. Jesteście kochani, Gdańsk jest najcudowniejszym miastem na świecie!” - to ostatnie publicznie wypowiedziane słowa Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.  W czwartą rocznicę tej tragicznej śmierci nadal trudno pogodzić się z tym, że nie ma Go wśród nas, ale samorząd lekarski pamięta Prezydenta Gdańska. 

Paweł Adamowicz zawsze z wielką życzliwością wspierał różne lekarskie inicjatywy i potrzeby. Był częstym gościem na oficjalnych spotkaniach środowiska lekarskiego, na Okręgowych Zjazdach Lekarskich. Zawsze z wielkim szacunkiem wyrażał się o lekarzach, o odpowiedzialnej społecznej misji, czego wyrazem jest fundowana rokrocznie „Nagroda Prezydenta Miasta Gdańska dla pracowników gdańskiej służby zdrowia”. Wśród grona nagrodzonych w każdej edycji Nagrody jest wiele naszych Koleżanek i Kolegów, znanych, cenionych i zasłużonych dla gdańskiej społeczności. Wielu lekarzy obdarzył swoją przyjaźnią, a bardzo szczególnym szacunkiem otaczał zawsze panią profesor Joannę Muszkowską-Penson.

Prezydent Paweł Adamowicz podczas uroczystości Wręczenia Prawa Wykonywania Zawodu w listopadzie 2017 roku otrzymał nagrodę „Pro bono societatis medicorum pomeraniae”. Nagrody „Pro Bono Societatis Medicorum Pomeraniae” nadawane przez gdańską OIL osobom zasłużonym dla środowiska lekarskiego i samorządu.

Środowisko lekarskie w osobie prezydenta Adamowicza straciło kogoś bliskiego, niezastąpionego, bardzo szanowanego i lubianego.

Autorem zdjęcia jest Karol Stańczak/gdansk.pl

Styczniowa konferencja  

„Młodzieżowe Spotkania z Medycyną”

wtorek 31.01.2023 r. w godz. 13.15 – 14.45

aula Atheneum Gedanense Novum – GUMed, Gdańsk, Al. Zwycięstwa 41/42

w formie hybrydowej.

 

Program:

 

godz. 13.15 – 13.30  "Psychologia kliniczna - dziedzina z pogranicza nauk?"

Hanna Piotrowska uczennica 4 klasy z VI LO w Gdyni

godz. 13.30 – 13.55 „Drastyczne przypadki badań sądowo-psychiatrycznych”

dr n. med. Maciej Dziurkowski

specjalista psychiatrii; biegły sądowy przy Sądzie Okręgowym w Gdańsku;

Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Gdańsku

godz. 13.55 – 14.05 dyskusja

godz. 14.05 – 14.30 "Ekspert od leku, opiekun pacjenta, doradca lekarza"

prof. dr hab. n. farm. Małgorzata Sznitowska

Katedra i Zakład Farmacji Stosowanej GUMed;

Konsultant krajowy w dziedzinie farmacji przemysłowej

godz. 14.30 – 14.45 dyskusja

w imieniu organizatorów:

prof. dr hab. med. Tomasz Zdrojewski

dr hab. med. Anna Korzon-Burakowska

Zakład Prewencji i Dydaktyki Gdański Uniwersytet Medyczny

dr n. med. Roman Budziński

Wiceprezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku

Sejm w drugiej połowie listopada 2022 roku uchwalił ustawę, która oznacza ubytek miliardów złotych z kasy Narodowego Funduszu Zdrowia. O tym, że brak tych pieniędzy nie będzie obojętny, przekonują się już zresztą ci, którzy próbują z Funduszem negocjować warunki finansowe na przyszły rok - czyli lekarze POZ. Słyszą o napięciach budżetowych i o tym, że generalnie - lekko nie jest. Choć publicznie prezesowi NFZ, podczas prac sejmowej Komisji Zdrowia, na pytania opozycji o ocenę rządowej propozycji, nawet powieka nie drgnęła, gdy mówił, że sytuacja jest pod kontrolą a pieniędzy - w bród. 

Problem w tym, że kolejny rok byłby, najprawdopodobniej, rokiem próby dla finansów ochrony zdrowia, nawet gdyby rząd nie zdecydował się na „skok na kasę NFZ”, jak opozycja nazwała nowelizację ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Wszystko wskazuje, że przez większość 2023 roku będzie się utrzymywać wysoka inflacja (Komisja Europejska przewiduje, że średnioroczna inflacja wyniesie w Polsce w przyszłym roku ok. 14 proc. i będzie wyższa niż w 2022 roku), zaś tempo wzrostu gospodarczego spadnie do ok. 1 procenta - znacząco poniżej założeń makroekonomicznych, na podstawie których skonstruowano ustawę budżetową. Bruksela optymistycznie patrzy na polski rynek pracy, jeśli chodzi o poziom bezrobocia - chyba głównie dlatego, że i tak należy ono do najniższych w całej Unii. Przewiduje jednak, że może nastąpić realny spadek wynagrodzeń - to dla budżetu NFZ hiobowa wiadomość, zwłaszcza że tak naprawdę nie wiadomo, czy bezrobocie jednak nie wzrośnie: z rynku pracy w listopadzie zaczęły napływać złe wiadomości o dużych zwolnieniach w zakładach produkcyjnych. Bezapelacyjnie kryzys dopadł sektor budowlany, czyli koło zamachowe naszej gospodarki.

Może się więc okazać, że ten przyrost środków ze składki zdrowotnej, do którego już zdążyliśmy się przyzwyczaić, jeśli będzie - to nie tak okazały. Nie taki, który umożliwiał znaczące zmiany w planie finansowym Funduszu i, na przykład w tym roku, finansowanie podwyżek dla pracowników podmiotów leczniczych. A przecież w przyszłym roku, w lipcu, Fundusz czeka podobna operacja: nawet jeśli nie na taką skalę (być może realia ekonomiczne nie pozwolą na podjęcie tematu zmiany współczynników), ale sama nowa wysokość kwoty bazowej i zapewne konieczność spełnienia przynajmniej niektórych postulatów „naprawczych” będą kosztować miliardy złotych. I to nie kilka, a zapewne kilkanaście miliardów złotych.

Minister zdrowia przekonuje, że sytuacja finansowa systemu ochrony zdrowia jest nie tylko stabilna, ale wręcz - coraz lepsza. Między Black Friday a Cyber Monday poinformował nawet o tym na Twitterze. - Systematycznie zmierzamy w kierunku 7 proc. PKB na zdrowie. Tempo w ostatnich dwóch latach było szybsze niż zakładane. Do planów dołożyliśmy dodatkowe ponad 43 mld zł w wykonaniu. Zdrowie to priorytet rządu Zjednoczonej Prawicy - napisał Adam Niedzielski, załączając tabelę pokazującą wzrost nakładów na ochronę zdrowia. Wynika z niej, że nakłady na ochronę zdrowia wzrosną z 77,2 mld zł w 2015 roku do 159,6 mld zł w 2023 r.

Wydaje się aż niemożliwe, żeby minister, który skończył kierunek ekonomiczny, nie wiedział, że porównywanie kwot nominalnych na przestrzeni ośmiu lat, z których trzy, a już na pewno dwa (2022-2023) cechuje ponadprzeciętnie wysoka inflacja (gdyby nawet pominąć oczywisty „procent składany” inflacji na przestrzeni lat 2015-2021), jest całkowicie pozbawione sensu. I że jedynie sensowne porównanie, czyli zestawienie realnego odsetka PKB wydatków publicznych na zdrowie, wypada dla rządów Zjednoczonej Prawicy kompromitująco fatalnie. Gdy w 2015 roku wskaźnik oscylował wokół 4,6 proc. PKB, w 2021 roku wyniósł ok. 4,9 proc. PKB – i to z dużym udziałem wydatków budżetu państwa z tytułu walki z COVID-19. Wszystko inne, na czele z opowieściami o „systematycznym zmierzaniu” w kierunku 7 proc. PKB to zabieg propagandowy, oparty na metodologii N-2, wpisanej do ustawy 7 proc. PKB na zdrowie. Zaś warto pamiętać - i warto to powtarzać - że nowelizacja ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, która w grudniu będzie przedmiotem prac najpierw Senatu (ten niemal na pewno jej nie zawetuje, ze względu na obecność w nowelizacji przepisów dotyczących m.in. Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego, natomiast poprawi ustawę, wyrzucając z niej wszystkie wątki związane z zamachem na pieniądze ze składek zdrowotnych), potem - Sejmu, to tak naprawdę ustawa 5 proc. PKB na zdrowie, bo jej skutki na dłuższy czas zamrożą wydatki publiczne blisko tego poziomu.

Jakie to będzie mieć skutki? Eksperci zwracają uwagę na zadłużanie się szpitali, które w coraz mniejszym stopniu mogą liczyć na wsparcie swoich organów założycielskich, zwłaszcza powiatów. Samorządy same znalazły się - za sprawą zmian w systemie podatkowym - w poważnych opałach i mówią o możliwości paraliżu lub co najmniej ograniczeń w sferze usług publicznych. Kolejnym obszarem są wynagrodzenia - z jednej strony nic nie wskazuje, by presja płacowa w systemie publicznym miała osłabnąć, natomiast pojawić się może znak zapytania obok możliwości jej zaspokojenia. To będzie skutkować przepływem nie tylko profesjonalistów, ale też pacjentów do sektora prywatnego. Papierkiem lakmusowym jest popularność polis medycznych - już nie tylko abonamenty, co dziesiąty Polak ma ubezpieczenie, gwarantujące pokrycie kosztów leczenia. Trudno się dziwić - ceny usług medycznych, finansowanych bezpośrednio z kieszeni pacjenta, szybują wraz z inflacją i galopującymi cenami m.in. kosztów energii.

Doskonałym miernikiem są też kolejki. 28 listopada Fundacja Watch Health Care zaprezentowała raport dotyczący długości kolejek w ochronie zdrowia. Wniosek? Jest gorzej niż rok temu. Ba, jak podkreśla Milena Kruszewska z WHC, do niektórych świadczeń kolejki są dłuższe niż przed dekadą, gdy powstawał pierwszy barometr.

Średni czas oczekiwania pacjentów wynosi:

- na kompleksowo zrealizowane świadczenia zdrowotne (świadczenia zdrowotne to działania służące zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu lub poprawie zdrowia oraz inne działania medyczne wynikające z procesu leczenia, w Barometrze to łącznie porada lekarska, badanie, zabieg, operacja) - 3,6 mies. (rok temu 3,4 mies.)

- do lekarza specjalisty - 4,1 mies. (rok temu 2,9 mies.).

Najdłużej pacjenci muszą czekać na świadczenia w dziedzinie neurochirurgii, gdzie średni czas oczekiwania wyniósł ok. 10,4 mies. Niewiele krócej wynosi czas oczekiwania na kompleksowe leczenie z zakresu ortopedii i traumatologii ruchu - 10,2 mies. oraz stomatologii (8,4 mies.) i chirurgii plastycznej (8,4 mies.). Najkrócej pacjenci zaczekają na realizację świadczeń z zakresu neonatologii - 0,7 mies. oraz radiologii onkologicznej, gdzie średni czas oczekiwania nie przekracza pół miesiąca.

Najbardziej wydłużyły się kolejki do świadczeń w dziedzinach stomatologia (czas oczekiwania to 8,4 miesiąca), neurologia dziecięca (5,3 miesiąca), neurochirurgia (10,4 miesiąca). Najbardziej skróciły się kolejki do świadczeń w pediatrii (1,9 miesiąca), nefrologii (1,8 miesiąca), kardiologii (2,5 miesiąca).

A jak to wygląda w przypadku pojedynczych wizyt u specjalistów? Średni czas oczekiwania to 4,1 miesiąca, ale do ortodonty trzeba czekać niemal rok (11,7 miesiąca), niewiele krócej do neurologa dziecięcego (11 miesięcy). Do chirurga naczyniowego „tylko” 9,1 miesiąca. Mniej niż miesiąc trzeba czekać na wizytę u chirurga, ginekologa i pediatry.  W porównaniu z ubiegłym rokiem najbardziej wydłużyły się kolejki do ortodontów (o 9,9 miesięcy!), neurologów i urologów dziecięcych. Najbardziej skróciły się kolejki do kardiologów, neurochirurgów i kardiochirurgów.

Małgorzata Solecka 

Komunikat w sprawie zmiany formy kolportażu Pomorskiego Magazynu Lekarskiego

Szanowni Państwo,

realizując Uchwałę nr 18/22/Z  XLI Okręgowego Zjazdu Lekarskiego z dnia 2 kwietnia 2022 r. w sprawie elektronicznej formy Pomorskiego Magazynu Lekarskiego i Gazety Lekarskiej oraz Uchwałę nr 122/22/Rd Okręgowej Rady Lekarskiej w Gdańsku z dnia 24 listopada 2022 r. w sprawie zasad kolportażu Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, informujemy, że od nowego roku nastąpi zmiana formy kolportażu Pomorskiego Magazynu Lekarskiego i Gazety Lekarskiej z wersji papierowej wysyłanej za pośrednictwem poczty, na wersję elektroniczną przekazywaną drogą mailową.

W związku z tym bardzo prosimy o informację zwrotną od Państwa, którzy nadal pragną otrzymywać drukowaną wersję Pomorskiego Magazynu Lekarskiego.

Osoby, które nie zgłoszą takiej woli, od nowego roku będą otrzymywać wersję elektroniczną gazety na zarejestrowany w Izbie adres mailowy. Magazyn jest również dostępny na naszej stronie internetowej.

Członkowie naszej Izby powyżej 70 roku życia będą nadal otrzymywać papierową wersję Pomorskiego Magazynu Lekarskiego i Gazety Lekarskiej na swój adres korespondencyjny.

Deklarację o chęci otrzymywania drukowanego wydania można dostarczyć mailem, pocztą tradycyjną lub osobiście do biura Izby:

Okręgowa Izba Lekarska w Gdańsku

Ul. Śniadeckich 33

80-204 Gdańsk

e-mail: pmldeklaracja@oilgdansk.pl

 

Na ostatnim posiedzeniu Naczelnej Rady Lekarskiej zapadła decyzja o podwyższeniu miesięcznej składki członkowskiej dla członków samorządu lekarskiego do 120 zł. Dla wielu osób to szokująca decyzja, bo to wzrost o 100 procent w stosunku do poprzedniej składki. Najbardziej podwyżkę składki odczują małżeństwa lekarzy, dla których w budżecie domowym będzie to 240 zł każdego miesiąca. 

Czy to dużo czy mało? Czy lekarzy i lekarzy dentystów stać na taką podwyżkę? Czy po jej opłaceniu zabraknie nam środków na leki, na chleb, czy na opał?

Podwyżka skladki. Jak do tego doszło?

Ostatni raz składka została podniesiona w 2014 roku, kiedy cały świat był inny i warunki były inne. Już od Krajowego Zjazdu Lekarzy, wiosną 2022 roku, wiadomo było że składka powinna być podniesiona. Lekarze z całej Polski obecni na Zjeździe, przedstawiciele środowiska lekarzy cedowali na NRL analizę tej sprawy. W czasie tego Zjazdu działo się wyjątkowo wiele ważnych rzeczy dla naszego środowiska.

Do Naczelnej Rady Lekarskiej powołano wielu młodych, a do tej pory działających tylko regionalnie, lekarzy. Od wielu lat słyszałem argumenty, że izba to skostniała, mało sprawna instytucja. Aktualnie NRL jest różnorodna i ścierają się w niej różne podejścia do zawodu i do organizacji pracy Samorządu. Czy okaże się bardziej sprawna? - czas pokaże. Czy będzie miała siłę przebicia, żeby poprawić sytuację zawodową lekarzy i lekarzy dentystów, wizerunek zawodu, szacunek do zawodu? - czas pokaże. Wiadomo jedno - żeby sprawnie działać potrzebne są pieniądze. To jednak nie wszystko - potrzebni są angażujących się członków samorządu - czekamy na Was!

W czasie Krajowego Zjazdu podjęliśmy wspólnie również ważną decyzję, co do dysponowania środkami ze składki. Do tej pory 15 procent składki członkowskiej było przekazywane do Naczelnej Izby Lekarskiej, która wygenerowała wielomilionowe „oszczędności”. Większość lekarzy chciała, aby więcej środków ze składek trafiało do Okręgowych Izby Lekarskich, które działają regionalnie i lepiej znają potrzeby swoich członków. Aktualnie 90 procent środków pozostaje w Okręgowych Izbach Lekarskich. To więcej środków na działania "bliżej" każdego lekarza - choćby na ostatnim zebraniu Komisji Kształcenia Medycznego w Gdańsku przeznaczyliśmy 50 790 zł na bezpośrednie wsparcie kursów szkoleń i przewodu doktorskiego konkretnych lekarzy dentystów i lekarzy. To tylko jeden przykład.

Wyższe składki. Niech wypowiedzą się Okręgowe Rady Lekarskie  

Pierwszym krokiem, na pierwszym posiedzeniu Naczelnej Rady Lekarskiej było powołanie  3 czerwca 2022 roku  Zespołu ds. analizy wysokości składki członkowskiej. Żeby wzrost składki nie był wyssaną z palca kwotą, a przemyślaną decyzją. Dyskutowano o trzech wariantach: 90 zł, 100 zł i 120 zł.

Po analizie założeń określono kilka wniosków, oto niektóre z nich:

  • od 2014 roku nastąpił wyraźny wzrost wynagrodzenia lekarzy,
  • inflacja tylko w tym roku wyniesie około 20 proc. Aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie biura i administracji izb lekarskich, konieczna jest     podwyżka  wynagrodzeń pracowników;
  • wielu lekarzy szczególnie emerytów i rencistów znalazło się w bardzo trudnej sytuacji materialnej. Naszym obowiązkiem jest udzielenie im wsparcia. Na ten cel należy przeznaczyć część  uzyskanych środków;
  • w ramach podwyższonej składki członkowskiej należy zaproponować lekarzom inne korzyści zawarte w składce, np. objęcie ochroną       ubezpieczeniową wszystkich lekarzy w zakresie ubezpieczenia.

Na kolejnym posiedzeniu Naczelnej Rady Lekarskiej omawialiśmy te wnioski, pojawiło się wiele głosów, żeby od razu podjąć decyzję. Po szerokiej dyskusji większość Naczelnej Rady Lekarskiej podjęła decyzję, aby zapytać o zdanie każdej Okręgowej Rady Lekarskiej.

Po burzliwej debacie jednak wspólna decyzja 

Dla mnie osobiście był to ruch, który pokazał zmiany w samorządzie: rozmawiamy ze sobą o naszych potrzebach. Czy była jednomyślność w całej Polsce? - Nie. Czy wszystkie Rady odpowiedziały na pytanie? - Nie. Czy wszystkie Rady chciały podwyższenia składki? - Tak. Różnice dotyczyły kwoty podwyżki. 16 Izb rekomendowało składkę w wysokości 100 - 120 zł, a 9 składkę w wysokości 90 zł. Okręgowa Izba w Krakowie przemilczała sprawę. Natomiast zdajemy sobie sprawę, że aktualnie składka 90 zł jest równoważna składce 60 zł sprzed ośmiu lat. A ona nie pozwala małym Izbom na nic więcej oprócz przetrwania, zwiększenie składki i przesunięcie większej kwoty na rzecz Okręgów ma pomóc zwiększyć możliwości małych Izb.

Po burzliwej debacie, trwającej ponad dwie godziny Naczelna Rada Lekarska, zdecydowaną większością głosów (49:13), podjęła decyzję zgodną ze wskazówkami większości Rad Lekarskich z całej Polski, za podniesieniem składki dla członków Izb Lekarskich.

Na co pójdą wyższe składki? 

Wiele osób pyta, czy większa składka coś zmieni? Czy nie jest tylko kolejnym dodatkowym wydatkiem przy mnóstwie innych rosnących rachunków? Czy nie są to pieniądze wyrzucone na „najdroższą gazetę” ?

Wiele wskazuje na to, że nie. Wiele aktualnie działających w Naczelnej Radzie Lekarskiej lekarzy „wychowało się” w Porozumieniu Rezydentów. Powstało ono kilka lat temu jako inicjatywa młodych lekarzy, którzy mieli dość niskiego wynagradzania i warunków pracy lekarzy rezydentów. Czy podjęte wtedy działania dały jakiś skutek? Wiele osób mówiło, że to "nic nie da". Jak zmieniła się sytuacja młodych lekarzy w ciągu kilku lat?

Odwołam się tu do słów lekarza z Lubelskiej Izby Lekarskiej, jednego z liderów Porozumienia Rezydentów, Jakuba Kosikowskiego, aktualnie członka Naczelnej Rady Lekarskiej: „Nowy, młody, składający się z liderów Porozumienia Rezydentów z okresów marszów, głodówki i protestu samorząd działa dopiero kilka miesięcy, tak jak [wtedy] robiliśmy co mogliśmy, żeby uzyskać korzyść dla środowiska, tak samo będziemy to robić w izbach. Rozumiem rozgoryczenie, ale komentarze i głosy o likwidacji izb, próba podziału naszego środowiska (które w przypadku rezydentów jest dość zwarte) zaczęła się nagle w tygodniu, w którym NRL ostro odpowiedziała na szkalowanie lekarzy przez Prezesa Kaczyńskiego? Tak wiem, powiecie wyrażenie oburzenia. Ale tym razem to nie były pisemka w powietrze, tylko realny dialog z Prezesem Partii Rządzącej, materiały w głównych mediach w tym np głównym wydaniu Faktów TVN. Wybaczcie, ale Izby będą działać w graniach prawa. Naszą siłą jest lobbing, a na to potrzeba pieniędzy. Chcecie by izby było widać w mediach, by byli prawnicy, realna pomoc w sprawach zawodowych, porządne sądy lekarskie itd? Niestety to wszystko kosztuje”

Jak sprawić, żeby nasze składki były dobrze wydane? Zacytuję ponownie kolegę z lubelszczyzny: „To w naszych rękach jest wymuszenie na izbach okręgowych odpowiedzi na nasze potrzeby. Ja jestem jedną z osób, która w okresie protestów, które współorganizowałem - krytykowałem działalność Izb. Więc się z kolegami zorganizowaliśmy i jesteśmy teraz [jako] młodzi liczącą się frakcją [...]. I mogę napisać, że jestem coraz bardziej zadowolony z jej działania. Idealnie nie jest, ale po to tam poszliśmy, żeby to zmieniać” 

Jakie plany? Medycyna, nauka, prestiż

Sparafrazuję słowa kolegi z Bydgoszczy: „Czy ma liczyć się pacjent? Mają się zgadzać punkty! Czy pacjent stał się punktem?! Szpital nie ma leczyć, ma zarabiać, a my mamy być wyrobnikami. Nie leczy się już chorych - tylko wykonuje procedury. Daliśmy się wmanewrować w rozliczanie punktów dla NFZ - od tego jest księgowa i cała administracja! Lekarz jest od leczenia!”.

Wielu z Was, zarówno doświadczonych i mniej doświadczonych, zapewne odczuwa i zawuaża, jak na wielu polach nasz zawód stracił. Tęsknimy za relacją uczeń mistrz - gdzieś to się rozmyło. Tęsknimy za etosem lekarza - gdzieś się pogubiło. Tęsknimy za większym spokojem w pracy i właściwą ilością czasu dla pacjenta - ulegliśmy wyścigowi i pogoni za nie wiadomo czym.

Jako Samorząd planujemy wiele zmian, nowych rozwiązań, nowych inwestycji:

  • trwają pracę nad Kodeksem Etyki Lekarskiej (patrz zadajpytanie@nil.org.pl),
  • wprowadzona zostanie elektroniczna forma Gazety Lekarskiej (uchwała NRL 41/22/IX z dnia 21.10.2022r),
  • w Gdańsku, przy Izbie Lekarskiej, powstanie nowy ośrodek edukacyjno-szkoleniowy.
  • poszerzamy ofertę załatwienia wielu spraw w formule on-line.

Łukasz Szmygel

Rzecznik Praw Lekarza przy OIL w Gdańsku

członek Okręgowej Rady Lekarskiej w Gdańsku

-Praca na rzecz Samorządu daje mi nadal wiele satysfakcji, uzupełnia moją wiedzę, pozwala nabrać doświadczenia, które tylko tu można osiągnąć - mówi Dariusz Kutella, prezes ORL w Gdańsku, w samorządzie od 30 lat na różnych stanowiskach, w różnych komisjach. W nowym cyklu Poznaj swoją izbę przybliżamy sylwetki osób zaangażowanych w pracę na rzecz samorządu lekarskiego.

Dariusz Kutella, prezes ORL w Gdańsku podczas uroczystości Wręczenia Prawa Wykonywania Zawodu/fot. Wiesława Klemens

Aleksandra Gramann: Czym zajmuje się Pan zawodowo, czy wystarcza czasu na pasje poza pracą?

Dariusz Kutella: Jestem lekarzem dentystą i  prowadzę własną praktykę lekarską. Organizacja, utrzymanie praktyki oraz praca zawodowa zajmuje mi bardzo dużo czasu i jest to moja podstawowa działalność.  Mimo to znajduję czas wolny od zawodu i zajmuję się inną działalnością, która przynosi również wiele satysfakcji.

Jak Pan trafił do samorządu, jaką funkcję w nim pełni, dlaczego taką? Co daje lekarzom samorząd, a może coś zabiera?

Do pracy na rzecz samorządu skłonił mnie Kol. Wojciech Grabe, dając mi zadanie tworzenia systemu do rejestru praktyk lekarskich. System tworzył informatyk zatrudniony przez Izbę , mnie przypadło dzielenie się doświadczeniem z prowadzonej przeze mnie działalności. Późniejsza działalność w Komisji Praktyk i Stomatologicznej pozwoliły mi na bieżąco śledzić sytuację prawną prowadzenia własnej praktyki i dostosowywać się do wszelkich zachodzących zmian legislacyjnych. Moim kolejnym krokiem była działalność w Okręgowej Radzie Lekarskiej od II kadencji nieprzerwanie do dzisiaj. Na forum Naczelnej Izby lekarskiej przez jedną kadencję pełniłem funkcję członka Komisji Wyborczej a od czterech kadencji członkiem Komisji Stomatologicznej NRL. Obecnie, już drugą kadencję jestem członkiem Rady z tytułu pełnionej funkcji Prezesa ORL w Gdańsku.  

Pełnione wcześniej funkcje zastępcy prezesa, sekretarza czy przez dwie kadencje przewodniczącego Komisji Stomatologicznej pozwoliły mi dokładnie poznać pracę samorządu oraz kierunek, w którym podąża. Moi poprzednicy  w pełnionych przeze mnie funkcjach stosowali zasadę , że tylko współpraca w jak największym gremium, opieranie się na doświadczeniu wielu Koleżanek i Kolegów, pozwoli osiągnąć sukces. Ten sposób prowadzenia działalności samorządowej spodobał mi się również dlatego, że pozwalał na kontynuacje przez następców wszelkich działań prowadzonych przez Izbę Lekarską. Dodatkową satysfakcję sprawiały mi rozmowy z przedstawicielami innych Izb Lekarskich, którzy podkreślali, że „Gdańsk zawsze murem stoi” czytaj jest jednomyślny.

Praca na rzecz Samorządu daje mi nadal wiele satysfakcji, uzupełnia moją wiedzę, pozwala nabrać doświadczenia, które tylko tu można osiągnąć. Czas który poświęcam na tę aktywność uważam za słusznie wykorzystany

Jaki kierunek działań powinny obrać izby lekarskie, żeby skuteczniej reprezentować środowisko lekarskie?

 Izby lekarskie i samorządowcy stale ewoluują , zwłaszcza ostatnimi czasy mamy przykłady wręcz rewolucyjnych zmian w niektórych Izbach. Cały świat dookoła się zmienia, potrzeby społeczne również, więc nie można się dziwić zmianom w samorządzie lekarskim. Jeżeli nasze działania będą reprezentowały większość środowiska lekarskiego to kierunek w którym pójdą Izby Lekarskie będzie słuszny.

Dziękuję za rozmowę. 

APEL Okręgowej Rady Lekarskiej w Gdańsku z dnia 22 września 2022 r. do Prezesa Rady Ministrów i Ministra Sprawiedliwości

                                             o zmianę zasad wynagradzania biegłych sądowych lekarzy i lekarzy dentystów 

Okręgowa Rada Lekarska w Gdańsku apeluje do Prezesa Rady Ministrów i Ministra Sprawiedliwości o niezwłoczne podwyższenie wynagrodzenia biegłych lekarzy i lekarzy dentystów, którzy wydają opinie z dziedziny medycyny na potrzeby postępowań cywilnych i karnych. Nie budzi wątpliwości, że jedną z głównych przyczyn deficytu specjalistów podejmujących się wydawania opinii z dziedziny medycyny jest brak godziwego wynagrodzenia.

W ocenie samorządu zawodowego lekarzy konieczne jest natychmiastowe urealnienie stawek wynagrodzeń biegłych sądowych lekarzy i lekarzy dentystów, które nie zmieniły się od 2013r. (kiedy zostały wydane przez Ministra Sprawiedliwości dwa rozporządzenia w sprawie określenia stawek wynagrodzenia biegłych w postępowaniu karnym oraz w postępowaniu cywilnym).

Przez 9 lat stawka bazowa (dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe),
od której oblicza się wynagrodzenie biegłego, wzrosła o symboliczną kwotę 22,96 zł
(w 2013r. – 1 766,46 zł, zaś w 2022r. - 1 789,42 zł). Dla porównania w tym samym czasie minimalne wynagrodzenie o pracę wzrosło o 90% (w 2013r. - 1600 zł, zaś w 2022r. – 3010 zł), zaś przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku wzrosło
o 70 % (w II kwartale 2013 r. - 3 785,38 zł, zaś w I kwartale 2022 r. -6 338,35 zł).

Aktualnie stawka podstawowa za godzinę pracy biegłego w 2022r. jest niezwykle niska - wynosi od 22,90 zł do 32,39 zł netto (od 1,28% do 1,81% ww. kwoty bazowej). Stawka ta ulega wprawdzie zwiększeniu w przypadku biegłych ze stopniem naukowym doktora
(kwota 45,63 zł), tytułem doktora habilitowanego (kwota 55,11 zł), czy profesora (kwota 70,32 zł), jednak podkreślić trzeba, że zdobycie przez lekarza, któregokolwiek z ww. tytułów i stopni naukowych wymaga wielu lat pracy.

Żadna z powyższych kwot nie stanowi realnej zapłaty za wysokospecjalistyczną wiedzę lekarską. Legitymowanie się aktualną wiedzą medyczną, które jest niezbędne przy wydawaniu opinii, wymaga przecież stałej i systematycznej pracy. Nie można pominąć także tego, że czas poświęcony na wydanie opinii, oznacza zmniejszenie ilości czasu, który lekarz przeznacza na leczenie pacjentów, co w efekcie stanowi istotne ograniczenie możliwości osiągania dochodów z tytułu pracy zawodowej.

Brak jest jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia dla obecnej sytuacji,
gdy podstawowa  stawka za godzinę pracy biegłego w 2022r. (w wysokości 22,90 zł) tylko nieznacznie przekracza minimalną stawkę godzinową (w wysokości 19,70 zł), określoną
w przepisach o wysokości minimalnej stawki godzinowej. Co więcej, ww. podstawowa stawka wynagrodzenia biegłego od 1 lipca 2023r. będzie niższa niż minimalna stawka godzinowa, która będzie wynosić 23,50 zł za godzinę pracy.   

Biorąc powyższe pod uwagę, konieczne jest natychmiastowe zwiększenie stawki godzinowej biegłych lekarzy w każdej z powyższych kategorii - nie mniej niż o 50% jeszcze w tym roku i kolejne zwiększenie w kolejnych kilku latach. Wyłącznie szybkie i zauważalne podwyższenie wynagrodzenia za godzinę pracy, pozwoli na stopniowe zanikanie istniejącego od wielu lat problemu zmniejszającej się liczby lekarzy, którzy podejmują się wydania opinii w sprawach cywilnych i karnych.

 

Sekretarz Okręgowej Rady Lekarskiej                                                          Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej              Gdańsku                                                                                                       w Gdańsku

lek. Krzysztof Wójcikiewicz                                                                          lek. dent. Dariusz Kutella

Apel ORL - podwyżka stawek biegłych lekarzy 22 września 2022

Pomorski Magazyn Lekarski w październiku 2022 r. wraz z Gazetą Lekarską

Koleżanki i Koledzy

uprzejmie zawiadamiam, że w związku ze zmianą wydawcy Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, a także istotnym wzrostem kosztów wydawania, najbliższy numer PML otrzymacie Państwo w październiku 2022 r. wraz z Gazetą Lekarską.

Wrześniową Gazetę Lekarską otrzymacie Państwo bez Pomorskiego Magazynu Lekarskiego, za co bardzo przepraszamy i prosimy o wyrozumiałość.

Z koleżeńskim pozdrowieniem

Lek. Krzysztof Wójcikiewicz

Sekretarz

Okręgowa Izba Lekarska w Gdańsku

 

-->