Najczęściej zadawane pytania

Kategorie

<![if !vml]><![endif]>

 

 

 

Od poniedziałku 27 kwietnia 2026 roku lekarze mogą w łatwy sposób określać poziom refundacji na e-receptach dla produktów leczniczych, wyrobów medycznych i środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego. W systemie gabinet.gov.pl uruchomiono mechanizm automatycznego określania poziomu refundacji leków na podstawie wprowadzonych przez lekarza rozpoznań klinicznych i aktualnie obowiązujących wskazań refundacyjnych.  
-Od dzisiaj na portalu gabinet gov.pl można korzystać z narzędzia przygotowanego przez Ministerstwo Zdrowia we współpracy z Naczelną Izbą Lekarską  zdejmującego z lekarzy odpowiedzialność za ustalanie stopnia refundacyjnego - tłumaczy Marcin Nowiński, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Gdańsku. - Zgodnie z tym narzędziem lekarze nadal są odpowiedzialni za dane kliniczne, za które byli odpowiedzialni od zawsze, ale dzięki nowemu mechanizmowi zostaje zdjęta z nich odpowiedzialność za wyznaczenie stopnia refundacji danego preparatu. To jest sprawa, o którą od ponad 10 lat walczyło środowisko lekarskie i która jest wspólnym sukcesem NIL i ministra zdrowia. Zachęcam do korzystania z tego narzędzia. Zgodnie z informacjami z Ministerstwa Zdrowia, jeśli pilotaż powiedzie się, zostanie wyznaczony czas dla podmiotów, które dostarczają systemy informatyczne do szpitali i przychodni i - mam nadzieję - że w przeciągu kilku miesięcy stanie się powszechny w programach, z których lekarze i lekarze dentyści korzystają na co dzień.

Nowy mechanizm automatycznie podpowiada (a czasem narzuca) poziom refundacji leku na recepcie na podstawie danych wprowadzonych przez lekarza do systemu - głównie:

  • rozpoznania (kod ICD-10),
  • wieku pacjenta,
  • uprawnień dodatkowych (np. senior 65+, dzieci, ciąża),
  • wskazań refundacyjnych zapisanych w aktualnych obwieszczeniach.

Celem jest ograniczenie błędów w receptach i zmniejszenie ryzyka nieprawidłowej refundacji (za którą wcześniej odpowiadał lekarz). System analizuje zgodność przepisywanego leku z oficjalnymi wskazaniami refundacyjnymi i dobiera właściwy poziom odpłatności (np. bezpłatny, ryczałt, 30 proc., 50 proc.,  100 proc.).

W praktyce oznacza to:

  • mniej ręcznego wybierania poziomu refundacji przez lekarza,
  • większą kontrolę zgodności z przepisami,
  • potencjalnie mniej korekt i zwrotów ze strony NFZ.

Nowa funkcjonalność będzie fakultatywna - to lekarz sam zdecyduje, czy chce z niej skorzystać oraz czy wskazać szczegółowe rozpoznanie. Dzięki temu nie będzie musiał na bieżąco śledzić zmian w przepisach refundacyjnych, ponieważ system wyręczy go i poprowadzi przez proces krok po kroku. W przypadku wielu produktów samo podanie rozpoznania wystarczy do prawidłowego określenia odpłatności za lek.

- Korzystanie z automatu nie będzie obowiązkowe. Przy pierwszym wypełnieniu ankiety system zapamięta wybrane rozpoznanie oraz udzielone odpowiedzi. Poziom odpłatności zostanie określony na podstawie kodów klasyfikacji ICD-10, choć w niektórych przypadkach może być wymagane dodatkowe doprecyzowanie. To istotna zmiana, ponieważ nowe narzędzie zdejmuje z lekarzy ciężar samodzielnego weryfikowania poziomu refundacji, co znacząco usprawni codzienną pracę - dodaje Klaudiusz Komor, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej. 

Centrum e-Zdrowia opublikowało film instruktażowy, który szczegółowo wyjaśnia działanie nowego mechanizmu refundacji w aplikacji gabinet.gov.pl.

opr. AK (źródło gazetalekarska.pl)
 

Delegatura Elbląska OIL w Gdańsku zaprasza na wyjazd szkoleniowo-integracyjny lekarzy seniorów elbląskiej delegatury do Gdańska w sobotę 20 czerwca 2026 roku. W planach zwiedzanie Głównego Miasta w Gdańsku i Westerplatte.

Wymagane jest posiadanie z sobą legitymacji emeryta.

Fot. Pixabay

Program wyjazdu do Gdańska:

Wyjazd z Elbląga - z parkingu przy Sądzie Okręgowym, ul. Trybunalska (od strony Urzędu Miejskiego)

Godz. 7.20 - zbiórka

Godz. 7.30 – odjazd

Od ok. godz. 9.00 - zwiedzanie z przewodnikiem Głównego Miasta Gdańska, przede wszystkim zabytków przy ulicy Długiej i Długim Targu, m. in. z wstępami do Ratusza, Dworu Artusa oraz do Bazyliki Mariackiej

Godz. 12.30 - obiad w restauracji na uboczu Głównego Miasta Gdańska (rezerwacja) -– odpłatność we własnym zakresie

Godz. 14.00 - rejs z Długiego Pobrzeża rzeki Motławy (rezerwacja) na płw. Westerplatte (miejsca pierwszej bitwy II wojny światowej), spacer po półwyspie, w tym przede wszystkim zwiedzenie pomnika upamiętniającego polskich obrońców wybrzeża oraz krótki pobyt nad morzem

Godz. 15.30 - wykład nt. wpływu morza na zdrowie

Godz. 16.30 - rejs powrotny z Terminalu Westerplatte na Długie Pobrzeże rzeki Motławy (rezerwacja), bezpośrednio po powrocie odjazd do Elbląga

Planowany powrót do Elbląga ok. godz. 18.30

Organizator zastrzega sobie prawo zmiany programu, ze względu na sytuacje niezależne od organizatora, zwłaszcza ze względu na niesprzyjające warunki atmosferyczne oraz niemożliwość wejścia do planowanego obiektu z powodu jego nieplanowanego wyłączenia ze zwiedzania

Zapisy lekarzy seniorów w terminie do dnia 29 maja 2026 r. w siedzibie Delegatury w Elblągu, ul. Studzienna 29A - osobiście lub telefonicznie, tel. 55/235 39 25

Koszt wyjazdu za 1 osobę ok. 270,- zł przy uczestnictwie 20 osób

Koszt obejmuje:

- przewóz „busem”

- ubezpieczenie NNW

- usługi przewodnickie

- bilety wstępów do obiektów (ulgowe/grupowe)

- rejs w obie strony

- opiekę pilota

Koszt nie obejmuje:

- Kosztu obiadu

- Kosztów innych wydatków osobistych

Przygotowała w imieniu organizatora:

Alina Koczara

Pilot wycieczek

Czy powinniśmy „wywrócić stolik” i poukładać system ochrony zdrowia od podstaw, odchodząc, m.in., od finansowania „za procedurę”, czy też może raczej należy położyć na tymże stoliku dostępne opcje i zastanowić się, co można zrobić lepiej?

Trwa maraton dyskusji, skoncentrowanych wokół trudnej - i pogarszającej się - sytuacji systemu ochrony zdrowia. Czarny Tydzień, protest szpitali powiatowych - wzięła w nim udział jedna trzecia placówek prowadzonych przez powiaty - pokazał, że fundament segmentu szpitalnictwa jest w prawdziwym kryzysie. Według opublikowanego 23 kwietnia 2026 roku raportu Związku Powiatów Polskich 91 proc. szpitali powiatowych zakończyło ubiegły rok stratą finansową. Około pięćdziesięciu (na blisko trzysta wszystkich lecznic powiatowych) jest w tak złej sytuacji, że w każdej chwili mogłyby (powinny, mogą) ogłosić upadłość. Prezes Związku Powiatów Polskich, Andrzej Płonka, ocenia, że jeśli nie nastąpią znaczące zmiany w podejściu do problemów placówek powiatowych, w czerwcu jakaś ich część zapewne zakończy działalność.

Można to traktować jak czarny scenariusz, który nie ma prawa się zrealizować, problem polega na tym, że okoliczności każą brać go poważnie pod uwagę. Podczas kwietniowego Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach wiceprezes NFZ Jakub Szulc wyraźnie stwierdził, że nie tylko placówki powiatowe, ale wszyscy interesariusze systemu powinni przyjąć do wiadomości, że czas, w którym wszystkie części systemu były „względnie poukładane”, minął. - Wszystkim się wydaje, że jest tak jak było. Nie jest. Dynamika kosztów systemu tak bardzo rozjechała się z dynamiką przychodów, że czas na decyzję o zmianie struktury systemu - ocenił. Nie wystarczą już bowiem nawet daleko posunięte działania „przycinające” koszty systemu (na razie od 1 kwietnia obowiązuje zarządzenie prezesa NFZ zmieniające zasady finansowania diagnostyki kosztochłonnej, ostatecznie Fundusz zmniejszył nieco degresję i za nadwykonania w badaniach obrazowych zapłaci 50 proc., zaś w przypadku badań endoskopowych - 60 proc. ceny nominalnej). Coraz głośnej mówi się o kolejnych decyzjach - analogicznej zmianie zasad w finansowaniu całego AOS (bezlimitowe, czyli w pełni finansowane, pozostałyby wyłącznie wizyty pierwszorazowe) oraz w operacjach zaćmy.

Ministerstwo Zdrowia stawia na konsolidację. Szpitale nie mówią konsolidacji „nie”, ale przypominają, że ustawa szpitalna miała dawać coś więcej niż możliwości restrukturyzacji czy konsolidacji, jej częścią miało być wsparcie pożyczkowe z BGK dla szpitali, które będą realizować zaakceptowane plany naprawcze. Tymczasem, jak wynika z dyskusji na EKG, w najbliższym czasie jedyne, na co można liczyć, to zgłoszenie przez MZ wniosku o wpis do wykazu prac legislacyjnych rządu projektu ustawy, umożliwiającej uruchomienie takiego mechanizmu. Nie ma zgody między resortami zdrowia i finansów co do źródła finansowania tego zadania - MF, według przedstawicieli samorządów, ma stać na stanowisku, że resort zdrowia pieniądze na ten cel powinien znaleźć we własnym budżecie. Tam jednak takich pieniędzy nie ma, bo w pierwszej kolejności resort musi zabezpieczać środki na bieżące wsparcie NFZ.

Na razie więc na stole leży nieco ponad 1,1 mld zł z Funduszu Medycznego - w kwietniu minister Jolanta Sobierańska-Grenda ogłosiła konkurs dla szpitali na wsparcie konsolidacji. Wnioski szpitale będą mogły zgłaszać od lipca do końca października, a rozstrzygnięcie zaplanowano na koniec marca 2027 roku. Jak przewidują eksperci, jeśli zainteresowanych będzie stosunkowo dużo - kilkadziesiąt szpitali - kwota wsparcia (w teorii na konsolidację więcej niż jednego podmiotu będzie można uzyskać nawet 70 mln zł finansowania) nie będzie imponująca. Ale to nie jest wcale główny problem. Podczas katowickich dyskusji na temat sytuacji szpitali dyrektorzy placówek - nie tylko powiatowych, ale również tych, które ewentualnie mogłyby się podjąć misji konsolidowania ratunkowego - wskazywali, że po raz kolejny resort znajduje pieniądze na wsparcie dla infrastruktury szpitalnej, choć to wcale nie jej stan jest pierwszą potrzebą jednostek powiatowych. Pierwszą, albo wręcz jakąkolwiek, bo infrastruktura, w tym wyposażenie, jednostek powiatowych, nie budzi zastrzeżeń. Problemy leżą zupełnie gdzie indziej.

Przynajmniej część z nich wynika, jak mówił Jakub Szulc (ocenę tę podziela zresztą duża część ekspertów) z przestarzałej, odziedziczonej po reformach z 1999 roku, struktury szpitalnej, która po pierwsze nie odpowiada obecnym możliwościom medycyny i wyzwaniom demograficznym i społecznym, po drugie zaś - rozproszenie organów założycielskich paraliżuje procesy decyzyjne.

- Musimy absolutnie wywrócić stolik. Usiąść i jeszcze raz ten system rozpisać na nowo - mówiła w Katowicach dr Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego, podkreślając, że sytuacja rzeczywiście dojrzała do radykalnych zmian. - Nie utrzymamy archaicznego systemu, w którym płaci się tylko za dostępność zasobów bez względu na to, czy są używane i czy ich użycie przynosi uzysk zdrowotny.

Sęk w tym, że polski system - co przyznał prezes AOTMiT do płacenia za efekt, nie zaś za procedury, nie jest (jeszcze) gotowy. Kiedy będzie? Trudno ocenić. Natomiast całkiem bliska jest perspektywa kolejnego wzrostu wynagrodzeń medyków - i to właśnie ten kontekst pogłębia obawy po stronie zarządzających szpitalami powiatowymi i ich organów założycielskich. Te szpitale w dużym stopniu opierają się na pracownikach zatrudnionych na kontraktach, również lekarzach. Natomiast wszystkie sygnały, jakie do tej pory w sprawie ustawy podwyżkowej wychodzą czy to z MZ czy NFZ, każą sądzić, że podwyżki AD 2026 płatnik sfinansuje (jeśli w ogóle) tylko w minimalnym zakresie, jaki wynika z ustawy - szpitale otrzymają środki na podwyżki dla pracowników etatowych i to wyłącznie do ustawowych minimów. Co z pozostałymi? - To już będzie problem szpitali - można usłyszeć w kuluarach.

Jednak jak zauważył podczas prezentacji raportu ZPP o sytuacji finansowej placówek powiatowych Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, na kontraktach pracują nie tylko lekarze, ale również duża część pielęgniarek i - przede wszystkim - praktycznie wszyscy ratownicy medyczni. Trudno się spodziewać, że środowisko ratowników czy pielęgniarek łatwo się pogodzi z brakiem wzrostu wynagrodzenia. A ich ewentualne protesty raczej nie będą adresowane do konkretnych dyrektorów.

Małgorzata Solecka 

 

 

Przedstawiamy stanowisko Okręgowej Rady Lekarskiej w Gdańsku z 2 kwietnia 2026 roku do Naczelnej Izby Lekarskiej /Ministra Zdrowia, Prezesa NFZ w sprawie projektu zarządzenia Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z 10 marca 2026 roku zmieniającego zarządzenie w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju ambulatoryjna opieka specjalistyczna.

Po zapoznaniu się z projektem zarządzenia Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zmieniającego zarządzenie w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju ambulatoryjna opieka specjalistyczna zauważamy, że
proponowane w zarządzeniu Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia zmiany oznaczają w praktyce istotne ograniczenie finansowania świadczeń.

Projektowane regulacje wpisują się w szerszy kontekst ograniczeń finansowych w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, których konsekwencją może być pogorszenie sytuacji finansowej placówek, ale i ograniczenie dostępności świadczeń dla pacjentów. Wprowadzanie jakichkolwiek znaczących zmian w zasadach finansowania świadczeń powinno się opierać na zasadach stabilności i przewidywalności, umożliwiając podmiotom zaangażowanym w
realizowanie umów racjonalne planowanie działalności, bez narażania placówek i pacjentów na nagłe obniżenie finansowania świadczeń, w tym ponad limitowych.

Poniżej cała treść stanowiska ORL 

STANOWISKO ORL 2kw20226

 

 

 

 

-->