Polacy bardziej niż lekarzom i pielęgniarkom w kwestiach związanych z epidemią koronawirusa ufają przyjaciołom i rodzinie – wynika z ankiety, przeprowadzonej przez firmę badawczą YouGov. W porównaniu z innymi krajami jesteśmy niechlubnym wyjątkiem – wszędzie pracownicy ochrony zdrowia są niekwestionowanymi liderami zaufania w tej materii.

Internetowa firma badawcza YouGov przeprowadziła ankietę, która pokazuje komu ludzie na całym świecie ufają najbardziej w sprawie Covid-19. Na wszystkich badanych rynkach pracownicy służby zdrowia byli grupą najbardziej zaufaną, z odsetkami wynoszącymi minimum 79 proc. W Hiszpanii zaufanie do personelu medycznego wynosi ok. 95 proc., Wielkiej Brytanii medykom ufa 93 proc. obywateli, we Włoszech – 92 proc. Tak wysoki poziom zaufania może być związany z faktem, że we wszystkich tych krajach medycy w ostatnich tygodniach musieli toczyć heroiczną walkę o zdrowie i życie dziesiątek tysięcy zarażonych.

Firma badawcza sprawdzała poziom zaufania do rządów, mediów, znajomych i rodziny oraz personelu medycznego. W Polsce to zaufanie jest – na tle innych krajów – ogólnie bardzo niskie. Najbardziej ufamy znajomym i rodzinie (81 proc.). Mniej niż co trzeci Polak ufa rządowi (32 proc.) – gorszy wynik ma jedynie Francja (31 proc.). To pokazuje, że do zdecydowanej większości Polaków nie trafia narracja o tym, że działania rządu pozwoliły Polsce przejść suchą stopą przez epidemię koronawirusa. Jesteśmy również jednym z niewielu krajów, w których mniej niż połowa obywateli ufa – w sprawach związanych z koronawirusem – przekazom medialnym. W Polsce – 38 proc. Gorzej pod tym względem jest tylko we Francji i Wielkiej Brytanii.

Niski, generalnie, poziom zaufania w Polsce, choć na tle innych krajów może szokować, nie jest zaskoczeniem. Niski poziom zaufania (jako fundamentu kapitału społecznego) to problem, na który zwracają uwagę socjologowie od ponad dwudziestu lat. Zdecydowana większość z nas jest skłonna ufać niemal wyłącznie najbliższej rodzinie – we wszystkich kwestiach.

Na pewno nie wzmacniają tego zaufania fake newsy, które od początku epidemii bombardują opinię publiczną, w tym te dotyczące roli lekarzy. Niekiedy są one nagłaśniane w absurdalny wręcz sposób. 23 maja w programie TVP „Pytanie na śniadanie” w dyskusji o fake newsach i teoriach spiskowych wziął udział – obok lekarza i socjologa – sportowiec, windsurfer Wojciech Brzozowski, który stwierdził – między innymi – że epidemia została wymyślona, bo na koronawirusa zmarło „w ciągu pół roku 350 tysięcy osób” a na grypę sezonową umiera pół miliona (zgadzają się szacunki co do zgonów na grypę, bilans koronawirusa obejmuje 3,5 miesiąca bo zgony zaczęto liczyć 9 lutego, w dodatku z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że faktycznych zgonów jest więcej). To nie wszystko – Brzozowski stwierdził, że lekarze zarabiają na COVID-19 (bo rzekomo w USA za „dopisanie do diagnozy COVID-19” dostają kilkanaście tysięcy dolarów) a ich decyzje „są przyczyną tego, że firmy są zamknięte, ludzie tracą pracę i jest dramat społeczny”.

Wypowiedzi sportowca zbulwersowały lekarzy. Głos w tej sprawie zabrał prof. Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. ” W związku bulwersującymi wypowiedziami pana Wojciecha Brzozowskiego, jakie miały miejsce w trakcie programu „Pytanie na śniadanie” na antenie TVP2 w dniu 23 maja 2020 r., chcę wyrazić głębokie oburzenie i zaprotestować przeciwko podawaniu szerokiej publiczności nieprawdziwych informacji na temat koronawirusa i rozpowszechnianiu obraźliwych dla lekarzy opinii, które podważają zaufanie społeczne do polskich i zagranicznych lekarzy oraz całej służby zdrowia” napisał w liście do prezesa TVP.

„Mając na uwadze misję telewizji publicznej, apeluję do Pana Prezesa, aby telewizja publiczna nie uczestniczyła w żaden sposób w upowszechnianiu nieprawdziwych informacji na temat koronawirusa, które nie mają żadnych podstaw naukowych. Wypowiedzi takie są szczególnie szkodliwe dla społeczeństwa dotkniętego epidemią, ponieważ podważają zaufanie do lekarzy i do całej służby zdrowia” stwierdził prof. Matyja.

Małgorzata Solecka  

Możliwość komentowania jest wyłączona.