Do 20 stycznia 2019 roku organizacje lekarskie będą zgłaszać uwagi do projektu zmian w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty, który przygotował zespół, powołany w kwietniu przez ministra zdrowia. Projekt, liczący ponad dwieście stron, został w połowie grudnia przedstawiony na posiedzeniu Naczelnej Rady Lekarskiej. I, jak można było usłyszeć od uczestników posiedzenia, spotkał się z bardzo życzliwą oceną.

Uchwalenie wielkiej nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, którą śmiało można również nazwać nową ustawą, wynegocjowali z ministrem zdrowia przedstawiciele Porozumienia Rezydentów OZZL w lutym 2018 roku. Zgodnie z tekstem porozumienia, minister zdrowia do końca marca 2019 roku ma przedstawić Radzie Ministrów stosowny projekt ustawy. Stosowny, czyli ten, który został wypracowany przez ministerialny zespół, któremu przewodniczył przedstawiciel PR OZZL: najpierw Łukasz Jankowski, potem (gdy Jankowski został prezesem ORL w Warszawie) dr Jarosław Biliński.

Efekt pracy zespołu to ponad dwieście stron przepisów, zmieniających nie tylko ustawę o zawodach lekarza i lekarza dentysty, ale również szereg innych aktów prawnych, dotyczących m.in. szkolenia podyplomowego i prawa pracy (m.in. ustawy o działalności leczniczej i ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych, rozporządzeń w sprawie stażu podyplomowego i w sprawie specjalizacji).

Jedną z ważniejszych zmian przewidzianych w projekcie jest wprowadzenie podziału stażu podyplomowego na moduł stały i dwunastotygodniowy moduł personalizowany. Stażysta będzie mógł wybrać placówki (od jednej do trzech), gdzie będzie chciał się szkolić i poznać specyfikę pracy. Przedstawiając publicznie projekt dr Jarosław Biliński tłumaczył, że dzięki tej zmianie wzrosną szanse, że lekarz na etapie przygotowań do wyboru specjalizacji wykształci w sobie przekonanie co do dziedziny, w której chce się specjalizować. Lepiej pozna swoje predyspozycje, więc zmniejszy się liczba nietrafionych decyzji.

Kolejna zmiana dotyczy możliwości zapisania się na LEK/LDEK po 11. semestrze studiów lekarskich i po 9. semestrze studiów lekarsko-dentystycznych. Chodzi o to by każdy lekarz mógł przed naborem na specjalizacje podejść trzy razy do egzaminu. Egzamin ma być oparty w 50 proc. na pytaniach do przypadków klinicznych. Do Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego (PES) będzie można przystąpić już na ostatnim roku specjalizacji, a egzamin w połowie będzie oparty o „bazę pytań” (5 tysięcy ogólnodostępnych pytań).

Projekt zakłada również wprowadzenie Państwowego Egzaminu Modułowego (PEM). PEM ma potwierdzać posiadanie dobrze ugruntowanej wiedzy obejmującej moduły podstawowe. Nieoficjalnie wiadomo, że lekarze nie do końca są przekonani do słuszności tego rozwiązania i zespół zgodził się na jego wprowadzenie warunkowo: po zdaniu PEM ma nastąpić wzrost wynagrodzenia specjalizanta do 2,5 średniej krajowej, a w przypadku specjalizacji deficytowych – do 2,75. Do tego egzaminu będzie można przystąpić już po pierwszym roku specjalizacji, a najpóźniej przed PES. PEM miałby w całości być egzaminem z bazy pytań. Korzyści będzie miał nie tylko lekarz, ale i szpital: lekarza ze zdanym PEM będzie mógł wykazać w NFZ i kontraktować na niego świadczenia. – Tylko na takich zasadach akceptujemy ten egzamin – nie może być bowiem mowy o kolejnym obciążaniu lekarzy bez przedstawienia im realnych korzyści z tego płynących – mówił na konferencji prasowej dr Jarosław Biliński.

Rewolucyjna zmiana ma dotyczyć naboru na specjalizacje w trybie rezydenckim. Projekt zakłada wprowadzenie ogólnopolskiego systemu umożliwiającego nabór na niemal dowolną liczbę specjalizacji, opartego o listę rankingową. Co więcej, projekt daje możliwość specjalizowania się w trybie rezydentury również specjalistom (którzy zdobyli specjalizację w innym trybie), przewiduje też możliwość odbycia drugiej rezydentury – do tego potrzebna byłaby jednak zgoda ministra, a druga rezydentura musiałaby być specjalizacją priorytetową.

Projekt wychodzi też naprzeciw oczekiwaniom mniejszych ośrodków, w tym szpitali powiatowych, które kilka miesięcy temu zwracały uwagę, że są całkowicie odcięte od korzyści, jakie daje prowadzenie miejsc rezydenckich i apelowały do ministra zdrowia o zmianę tego stanu rzeczy. Autorzy projektu podkreślają, że decentralizacja szkolenia i przeniesienie specjalizantów do mniejszych szpitali będzie też korzystne dla procesu kształcenia, bo to właśnie na niższych poziomach referencyjnych lekarz ma szansę zetknąć się z najczęstszymi problemami zdrowotnymi pacjentów.

Projekt przewiduje również zwiększenie kontroli CMKP i ministra zdrowia nad ośrodkami prowadzącymi szkolenia specjalizacyjne. Zakłada też wprowadzenie podziału na specjalizacje, specjalizacje szczegółowe (podspecjalizacje) oraz umiejętności lekarskie. Redukuje liczbę specjalizacji, które można odbywać po stażu podyplomowym (z 77 do 50). Certyfikat umiejętności lekarskich (zastąpią najwęższe specjalizacje) będzie można zdobyć na podstawie szkoleń i egzaminów organizowanych przez Centrum Egzaminów Medycznych (CEM) lub egzaminów zewnętrznych, przeprowadzanych również przez instytucje europejskie.

Duże zmiany mają nastąpić również w obszarze prawa pracy. Zespół proponuje m.in. zapis zabraniający dopełniania podstawowego czasu pracy godzinami dyżurowymi, co znaczy, że skończy się „odbijanie za zejścia”. – Pensja lekarza ma być sumą wynegocjowanego wynagrodzenia oraz każdej godziny nadliczbowej. Dzisiaj państwo wręcz zniechęca do dyżurowania, bo kto więcej dyżuruje, ten mniej zarabia. To jest też dopełnienie naszego porozumienia z ministrem zdrowia – przypominał dr Biliński. Zgodnie z projektem czas specjalizacji nie będzie wydłużany za zejścia po dyżurze. Macierzyństwo i względy zdrowotne zwolnią z dyżurowania łącznie do dwóch lat.

Projekt reguluje również kwestie wynagrodzeń lekarskich. Kończy z wolontariatem jako formą specjalizacji oraz wprowadza „siatkę płac” od lat postulowaną przez środowisko lekarskie (średnia krajowa dla stażysty, dwie średnie krajowe dla rezydenta i trzy średnie krajowe dla specjalisty). Warto przypomnieć w tym kontekście, że podobne rozwiązanie zawiera już podobny projekt, przygotowany przez zespół zajmujący się kształceniem podyplomowym lekarzy, który został powołany jeszcze przez ministra Konstantego Radziwiłła. Po zakończeniu prac przez tamten zespół raport wraz z projektem resort zdrowia „utajnił” (nigdy nie został publicznie przedstawiony, a członkom zespołu nakazano niekomentowanie owoców pracy).

Projekt, który w tej chwili został położony na stole (będzie opiniowany przez organizacje lekarskie, w tym izby) na pewno nie podzieli losu poprzedniego dokumentu – bo już został upubliczniony. Po naniesieniu ewentualnych uwag środowiska lekarskiego zespół przekaże projekt ministrowi zdrowia. Co będzie dalej? Minister, zgodnie z porozumieniem, powinien przedstawić ostateczną wersję projektu rządowi do końca marca. Ten termin wydaje się bardzo trudny do dotrzymania, wziąwszy pod uwagę, że projekt będzie musiał przejść konsultacje publiczne oraz uzgodnienia wewnątrz rządu. Minister może mieć też do projektu dość zasadnicze uwagi – wydaje się na przykład bardzo mało prawdopodobne, że zgodzi się na zapis ustawowy o wynagrodzeniach lekarskich. To natychmiast spowodowałoby konieczność przeszacowania całej siatki płac pozostałych pracowników, których dotyczy ustawa o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia.

Autorzy projektu i liderzy Porozumienia Rezydentów OZZL już zapowiadają, że będą uważnie śledzić wszystkie zmiany w projekcie i patrzeć ministrowi na ręce. Oczekują poparcia projektu w takim kształcie, w jakim zostanie on ministrowi przedstawiony lub – jeśli zmiany okażą się konieczne – merytorycznego uzasadnienia każdej z nich.

W składzie Zespołu, który opracował projekt, znaleźli się: dr Jarosław Biliński (przewodniczący), dr hab. Marcin Grabowski (wiceprzewodniczący), lek. Łukasz Jankowski, lek. Tomasz Imiela, prof. dr hab. Mariusz Klencki, prof. dr hab. Ryszard Gellert, prof. dr hab. Stanisław Pomianowski, prof. dr hab. Piotr Socha, dr hab. Romuald Krajewski i lek. dent. Anna Lella. W pracach zespołu uczestniczyło również wielu innych przedstawicieli środowiska lekarskiego.

Małgorzata Solecka 

Możliwość komentowania jest wyłączona.