Na wstępie przypomnieć trzeba, że lekarz przed interwencją medyczną ma obowiązek udzielić pacjentowi przystępnej informacji m.in. o dających się przewidzieć następstwach zaniechania zastosowania wskazanych mu metod diagnostycznych, czy leczniczych. Tak stanowi art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 5 grudnia 1996r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz art. 9 ust. 2 ustawy z dn. 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta.

Jeżeli zdaniem lekarza istnieje konieczność hospitalizacji, a pacjent się temu sprzeciwił, obowiązkiem lekarza jest udzielenie pełnej informacji:

– o powziętych podejrzeniach;

– o konieczności poszerzenia diagnostyki w warunkach szpitalnych;

– o ewentualnych konsekwencjach zdrowotnych, do jakich może doprowadzić odmowa lub spóźnione zastosowanie się do zaleceń.

Chodzi bowiem o pełną świadomość ewentualnych skutków zdrowotnych odmowy udania się do szpitala (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2007r., IV CSK 240/07).

W orzecznictwie wskazuje się, że lekarz powinien uzyskać od pacjenta potwierdzenie, że rozumie on z jakimi negatywnymi skutkami może liczyć się rezygnując z przeprowadzenia np. określonego badania. Dopiero udzielenie pełnej informacji o zagrożeniach będących konsekwencją rezygnacji przez pacjenta z zalecanego badania, powoduje, że ryzyko ewentualnych następstw rezygnacji ponosi pacjent. W przeciwnym wypadku, gdy informacja o skutkach odmowy zgody na badania, czy leczenie nie zostanie udzielona, wówczas odpowiedzialność za następstwa nieprzeprowadzenia we właściwym czasie badań, czy niepodjęcia właściwych działań terapeutycznych może ponosić lekarz, przychodnia, czy szpital (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 24 marca 2016 r., I ACa 766/15).

Zaniechanie obowiązku informacyjnego niewątpliwie narusza godność, prywatność i autonomię pacjenta, a to z kolei może skutkować ponoszeniem odpowiedzialności cywilnej za naruszenie dóbr osobistych i prawa pacjenta do informacji, bez względu na to, czy wystąpiły skutki w postaci uszkodzenia lub rozstroju zdrowia. Naruszenie ww. dobra osobistego występuje już z chwilą nieudzielenia pacjentowi informacji. Ma to ten skutek, że na podstawie przepisu art. 9 w zw. z art. 4 ww. ustawy o prawach pacjenta, można domagać się zadośćuczynienia za samo nieudzielenie prawidłowej, pełnej informacji (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 czerwca 2019 r., I ACa 316/18).

W każdym przypadku fakt udzielenia powyższej informacji, musi zostać odnotowany w dokumentacji medycznej – trzeba bowiem pamiętać, że ciężar dowodu, że pacjent uzyskał pełną informację, także w omawianym zakresie, spoczywa na lekarzu.

Karol Kolankiewicz

———————————————————————

Karol Kolankiewicz jest adwokatem – członkiem Pomorskiej Izby Adwokackiej w Gdańsku (od 2008r.); specjalizuje się w sprawach związanych z prawem medycznym; autor licznych publikacji z zakresu prawa medycznego zamieszczanych m.in. w czasopismach i portalach: ”Gazeta Lekarska”, „Pomorski Magazyn Lekarski”, „Puls Medycyny”, „Rynek Zdrowia”, „Medical Tribune”, w serwisie „Prawo i Zdrowie”, „Serwis ZOZ” i „Rejestracja w praktyce”; od 2009r. nieprzerwanie prowadzi szkolenia z zakresu prawa medycznego i ochrony danych osobowych, m.in. dla Naczelnej Izby Lekarskiej (2013-14, 2020-2021), Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi (2021), Uniwersytetu Morskiego w Gdyni (2018), Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku (2011), czy Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie (2011); współautor „Komentarza do Kodeksu Etyki Lekarskiej” (2021)

 

Możliwość komentowania została wyłączona.