Mamy już ustawę o e-receptach*. Mimo tytułu dotyczy ona nie tylko recept elektronicznych, ale i wielu innych spraw ważnych dla lekarzy praktykujących zawodowo.

Głębiej w telemedycynę 

Pierwsza zmiana, jaka pojawia się w nowelizacji, dotyczy zapisu art. 42 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, który mówi o receptach powtórzonych. Przypomnijmy – od kilku lat przepis ten oficjalnie upoważnia lekarza do kontynuowania recept ‘zaocznie’, gdy dla oceny zasadności powtórzenia recepty wystarczy sama dokumentacja medyczna. Pierwotnie zapis zwalniał jednak lekarza w takiej sytuacji z obowiązku „uprzedniego osobistego zbadania pacjenta” – co zrodziło w praktyce wątpliwości interpretacyjne, czy zwolnienie z badania „osobistego” nie oznacza jednak konieczności dokonania badania, tylko nie koniecznie osobiście. To ostatnie słowo znika obecnie z ustawy, od chwili jej wejścia w życie będziemy mieć więc do czynienia z zapisem: lekarz może, bez dokonania badania pacjenta, wystawić receptę niezbędną do kontynuacji leczenia oraz zlecenie na zaopatrzenie w wyroby medyczne jako kontynuacji zaopatrzenia w wyroby medyczne, jeżeli jest to uzasadnione stanem zdrowia pacjenta odzwierciedlonym w dokumentacji medycznej.

Losy druków i numerów

Ustawa wprowadza do Prawa farmaceutycznego zapis obligujący lekarza do przechowywania druków recept i unikalnych numerów identyfikujących receptę przydzielonych przez NFZ w warunkach zapewniających należytą ochronę przed utratą, zniszczeniem, kradzieżą lub dostępem osób nieuprawnionych. W przypadku zakończenia okresu zatrudnienia albo śmierci osoby uprawnionej do wystawiania recept świadczeniodawca będzie miał obowiązek powiadomić niezwłocznie o takim zdarzeniu oraz o niewykorzystanych drukach lub unikalnych numerach identyfikujących receptę, jeżeli są one możliwe do ustalenia, właściwy oddział wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia. W przypadku zaś zniszczenia, utraty lub kradzieży druków recept posiadających numery identyfikujące lub samych numerów identyfikujących recepty albo podejrzenia ich sfałszowania lub nieuprawnionego pozyskania świadczeniodawca będzie musiał powiadomić o tym niezwłocznie właściwy oddział NFZ, który z kolei będzie zobowiązany numery te natychmiast zablokować i wprowadzić do odrębnej bazy numerów zablokowanych.

W jakich sytuacjach jednak papierowe

Tu również przypomnienie: wejście w życie praktycznej możliwości wystawiania e-recept nie wyeliminuje całkowicie tradycyjnych recept papierowych. Będą one nadal mogły być wystawiane przy przypadku braku dostępu do internetu, recept pro auctroe i pro familiae, recept transgranicznych i recept dla NN. Omawiana nowelizacja wprowadza dodatkowy przypadek, w którym recepta będzie nadal mieć formę papierową: będą to recepty na leki sprowadzane z zagraniczny, które nie są dopuszczane do obrotu w Polsce.

Zapotrzebowania

Duża część nowej ustawy jest poświęcona zapotrzebowaniom wystawianym przez gabinety, przychodnie i szpitale na leki kupowane dla potrzeb zastosowania ich u pacjentów podczas udzielania świadczenia. Treść zapotrzebowania ulega znacznemu rozbudowaniu, w szczególności o część sprawozdawczą – do wypełnienia konieczne będzie podane ilości pacjentów którym dany produkt został podany na podstawie poprzedniego zapotrzebowania, a także złożenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, oświadczenia o tym, że produkty lecznicze wskazane na zapotrzebowaniu nabywane są wyłącznie w celu podania pacjentom własnym. Konieczne będzie prowadzenie ewidencji zapotrzebowań i przechowywanie ich przez okres 5 lat.

Domniemanie czytelności

\W ustawie pojawia się także pewne ciekawe domniemanie. Ustawodawca postanowił rozwiązać kwestie powstających niekiedy sporów na tle czytelności recept wypisywanych odręcznie: obecnie funkcjonować będzie domniemanie, że recepta, na podstawie której apteka wydała produkt leczniczy zgodnie z ordynacją lekarską wynikającą z dokumentacji medycznej, spełniała wymagania w zakresie czytelnego jej wypisania. Powoływanie się przez aptekę na nieczytelność zapisu będzie więc mogło nastąpić już tylko do momentu zrealizowania recepty. Domniemanie wykluczy także stawianie lekarzowi w toku kontroli zarzutu nieczytelnego wypełnienia recepty.

A co z samą e-receptą?

Co do samych e-recept, ustawa stwierdza, że wystawienie takiej recepty będzie polegać na wprowadzeniu jej treści do Systemu Informacji Medycznej. Docelowo ma to więc być czynność przebiegająca w ten sam sposób, co dokonywanie wpisów w elektronicznej dokumentacji medycznej. Do podpisania takiej recepty (w sposób elektroniczny) będzie mógł być zastosowany podpis elektroniczny, podpis oparty na profilu ePUAP, ale także certyfikat, którym będą autoryzowane (i są już dziś) e-zwolnienia. Pacjent ma wówczas otrzymać od lekarza kod dostępu pozwalający na odczytanie recepty przez aptekę, przy czym kod taki będzie mógł zostać wysłany pacjentowi sms-em. Zatem docelowo zarówno wystawienie, jak i realizacja recepty miałyby się odbyć bez generowania jakichkolwiek dokumentów na papierze. 

Nowym wymogiem będzie konieczność wylegitymowania się przez pacjenta w momencie realizacji recepty w aptece, co docelowo może prowadzić do trudnych sytuacji w przypadku, gdy receptę realizować będzie osoba inna niż on sam – ta część zmian będzie jednak wymagać od lekarza tylko poinformowania pacjenta o takim obowiązku.

Termin niezmieniony

Nowelizacja z 1 marca nie zmienia natomiast samego terminu, do którego powszechnie stosowane mogą być recepty papierowe – jest to 31 grudnia 2019 r. Po tym terminie przewidziane jest już generalnie wystawianie e-recept, za wyjątkiem wspomnianych wyżej sytuacji (tj. braku dostępu do internetu, recept pro auctore i pro familia, recept transgranicznych, recept NN, recept na leki z zagranicy – w tych przypadkach zezwolenie na stosowanie recept papierowych pozostaje bezterminowe).

Iwona Kaczorowska-Kossowska radca prawny OIL w Gdańsku

*Ustawa z dnia 1 marca 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z wprowadzeniem e-recepty

Możliwość komentowania jest wyłączona.