Włochy, Francja, Grecja, Łotwa – to pierwsze kraje, które w bardziej lub mniej sformalizowany sposób wprowadziły lub zamierzają wprowadzić obowiązek szczepień przeciw COVID-19 dla pracowników niektórych sektorów, w tym przede wszystkim sektora ochrony zdrowia. Polska, przynajmniej na razie, nie pójdzie w ich ślady.

Na początku lipca 2021 roku Naczelna Izba Lekarska zaprezentowała dane udostępnione przez Ministerstwo Zdrowia, z których wynika, że zdecydowana większość pracowników reprezentujących zawody medyczne jest zaszczepiona – i to już od dawna. Dwie dawki szczepionki przeciw COVID-19 przyjęło ponad 90 proc. lekarzy i ponad 85 proc. lekarzy dentystów. W zawodach medycznych, co do których resort udostępnił dane (zabrakło np. ratowników medycznych) poziom zaszczepienia wynosi minimum 80 proc. Poza felczerami (tych w kraju jest kilkuset, są to – jak mówił dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. COVID-19 – osoby pochodzące spoza Unii Europejskiej), którzy zaszczepili się zaledwie w połowie, poziomem zaszczepienia odstają od reszty zawodów jedynie fizjoterapeuci.

Co oczywiście nie znaczy, że problemu nie ma: jeśli nawet kilka procent lekarzy czy kilkanaście procent pielęgniarek i położnych nie tylko się nie zaszczepiło, ale aktywnie podważa potrzebę i bezpieczeństwo szczepień, zarówno w swoim środowisku jak i wśród pacjentów, może to mieć negatywny wpływ na gotowość do szczepień osób nie posiadających wykształcenia medycznego – a takich pracowników choćby w ochronie zdrowia nie brakuje. Co więcej, wielu z nich ma codzienny i stały kontakt z pacjentami.

O wprowadzenie obowiązku szczepień dla pracowników ochrony zdrowia apelowali już kilka tygodni temu eksperci Polskiej Akademii Nauk. Jednak nie wydaje się, by rząd rozważał takie posunięcie – mimo że wśród członków Rady Medycznej przy premierze nie brak głosów poparcia. Jednak zarówno w tej sprawie, jak i w sprawie wprowadzenia obostrzeń dla osób nieszczepiących się (czy odwrotnie – przywilejów dla zaszczepionych) decydenci są bardziej skłonni wsłuchiwać się we wnioski płynące z badań opinii społecznej (duża część Polaków wręcz alergicznie reaguje zarówno na sugestie przywilejów, jak i etykietę „obowiązkowych” szczepień, nawet dla wybranych grup) niż w opinie ekspertów oparte na przesłankach czysto medycznych. Dodatkowym czynnikiem, który wydaje się paraliżować ewentualne decyzje w sprawie zaostrzenia kursu wobec niechętnych szczepieniom jest dość liczna grupa parlamentarzystów Zjednoczonej Prawicy, mniej lub bardziej otwarcie kwestionujących politykę w sprawie szczepień przeciw COVID-19.

Najbardziej jaskrawym przykładem jest parlamentarny zespół ds. sanitaryzmu, któremu przewodniczy posłanka Anna Siarkowska (PiS), a w którego skład wchodzą wyłącznie posłowie obecnie lub w niedawnej przeszłości związani ze Zjednoczoną Prawicą (sama posłanka Siarkowska ma niedługo, pozostając w Zjednoczonej Prawicy, zmienić barwy partyjne i zasilić Solidarną Polskę). To posłowie tegoż zespołu – Anna Siarkowska i Janusz Kowalski (Solidarna Polska) dokonali „zajazdu” na dom dziecka w Nowym Dworze Gdańskim, spiesząc z poselską interwencją w sprawie rzekomego zmuszania podopiecznych do szczepień przeciw COVID-19 i szczepienia nieletnich bez zgody opiekunów prawnych. Rzekomego, bo informacje o nieprawidłowościach były elementem antyszczepionkowej propagandy.

To w ramach posiedzenia zespołu ds. sanitaryzmu Rzecznik Praw Dziecka, wybrany przez Zjednoczoną Prawicę Mikołaj Pawlak nazwał szczepienia dzieci i młodzieży przeciw COVID-19 eksperymentem medycznym, co wzbudziło nie tylko protesty ekspertów, ale i falę negatywnych komentarzy ze strony m.in. premiera, ministra zdrowia czy Rzecznika Praw Pacjenta. Jednak oburzenie na powielanie niesprawdzonych i szkodliwych tez w sytuacji, gdy Polska lada tydzień zderzy się z rzeczywistością kolejnej fali pandemii – a poziom zaszczepienia, zwłaszcza najstarszych grup, najbardziej narażonych na ciężki przebieg COVID-19 jest daleki od zadawalającego – nie wydaje się reakcją adekwatną i wystarczającą do naprawienia szkód.

Małgorzata Solecka  

 

Możliwość komentowania została wyłączona.