W dniach 16-17 października 2015 r. miałam przyjemność uczestniczyć w posiedzeniu Rady UEMS. UEMS jest najstarszą, pozarządową organizacją medyczną w Europie, aktualnie posiadającą członków z 37 krajów. Zrzesza ona reprezentantów NMA (National Medical Associations) krajów europejskich, czyli najbardziej cenionych przedstawicieli wszystkich specjalizacji w Unii Europejskiej i krajach stowarzyszonych. Jej struktura składa się z rady odpowiedzialnej za i działającej poprzez  43 specjalistyczne sekcje i ich rady, które zajmują się kształceniem podyplomowym  w poszczególnych specjalnościach i wcielają przedstawicieli środowisk akademickich (stowarzyszeń, szkół wyższych i uniwersytetów). Rada wykonawcza UEMS składa się z prezesa, sekretarza generalnego oraz skarbnika i jest odpowiedzialna za funkcjonowanie organizacji, przede wszystkim sprawy administracyjne i finansowe.

UEMS reprezentuje ponad 1,6 mln lekarzy specjalistów wszystkich specjalności. Działa również poprzez szeroko zakrojoną współpracę z instytucjami europejskimi (Komisji i Parlamentu) oraz innymi niezależnymi europejskimi organizacjami medycznymi, a także europejskimi medycznymi lub naukowymi towarzystwami.
Poprzez tworzenie uzgodnionych na posiedzeniach dokumentów, UEMS wyznacza standardy  wysokiej jakości praktyki medycznej, które są przekazywane do organów i instytucji UE i krajowych stowarzyszeń medycznych. Ma to na celu stymulowanie i zachęcanie reprezentantów środowisk medycznych poszczególnych krajów UE do realizacji tych zaleceń.
Przewodniczącym UEMS jest aktualnie prof. Romuald Krajewski. Na liście przedstawicieli różnych specjalizacji można znaleźć także innych, wybitnych polskich specjalistów – prof. Piotra Czaudernę, który jest sekretarzem sekcji chirurgii dziecięcej i dr-a Jana Nawrockiego –  przewodniczącego sekcji urologii.


    Pierwszego dnia spotkanie otworzył prof. Romuald Krajewski. Omówił główne problemy jakie ma organizacja, przede wszystkim trudności w koordynacji funkcjonowania organizacji jako całości przy tak licznej grupie poszczególnych sekcji. Podkreślił także wagę współpracy z National Medical Associations oraz pomiędzy poszczególnymi sekcjami UEMS. Ważnym tematem omawianym w trakcie części ogólnej było stworzenie bazy danych osób, które pomyślnie przeszły egzaminy organizowane przez UEMS. Następnie poruszono zagadnienia, które później okazały się jednymi z najistotniejszych – zmiany nazw specjalizacji, tworzenie nowych specjalizacji oraz czas trwania i sylabus poszczególnych specjalizacji.

    Po przerwie rozpoczęły się obrady trzech grup specjalizacji. Specjalizacje w UEMS dzielą się na 3 główne grupy: 1 – choroby wewnętrzne i pediatria, 2 – chirurgia, 3 – inne (m.in. dermatologia i wenerologia, genetyka kliniczna, medycyna nuklearna, medycyna ratunkowa, psychiatria, radiologia i inne). Ja udałam się na spotkanie grupy pierwszej. Omawiano na nim ciekawe tematy dotyczące kształcenia podyplomowego lekarzy w ramach specjalizacji należących do grupy.
Po pierwsze stworzono nowe wymagania w ramach szkolenia z chorób wewnętrznych. Zajmowała się tym m.in. European Board of Internal Medicine. Główną decyzją było zaadoptowanie curriculum stworzonego w Kanadzie, które po analizie uznano za najlepsze. Za najważniejsze problemy związane ze szkoleniem w ramach specjalizacji z interny uznano starzenie się społeczeństwa i tzw. wielochorobowość (ang. multimorbidity), stanowiące główne wyzwania w leczeniu populacji europejskiej. Podkreślano ważną role współpracy pomiędzy rożnymi specjalnościami, wynikającą właśnie z ww. przyczyn. Określono także podstawowe kompetencje lekarza specjalizującego się w chorobach wewnętrznych. Musi on posiadać ugruntowaną wiedze na temat prezentacji klinicznej chorób, a także planu diagnostycznego i koniecznych konsultacji oraz leczenia choroby – to główne umiejętności teoretyczne. Jeżeli chodzi o wiedze praktyczną, uznano na podstawie wykonanych wcześniej statystyk, że każdy internista powinien umieć wykonać procedury, które w ankietach przeprowadzanych wśród lekarzy w trakcie specjalizacji i ich uczących były wymieniane z częstością równa lub powyżej 75%. Ciekawym wnioskiem stworzonym na podstawie ww. statystyk był fakt, że umiejętność wykonywania USG nie będzie wymagana.
Jeżeli chodzi o specjalizacje bardziej szczegółowe niż interna – omawiano plany specjalizacji, czyli podział na tzw. common trunk (odpowiednik naszego aktualnego modułu podstawowego) i okres nauki „szczegółowej”. Uczestnicy spotkania doszli do wniosku, że common trunk powinien być odbywany na oddziale innym niż ostateczna specjalizacja, tzn. jeżeli lekarz specjalizuje się w dziedzinie kardiologii to common trunk z chorób wewnętrznych powinien robić na oddziale innym niż kardiologiczny, a najlepiej na kilku różnych. Jest to aktualnie problem również w naszym kraju, gdzie podział na moduły pojawił się niedawno i ten problem jest często zgłaszany przez młodych lekarzy. Co ciekawe według rekomendacji UEMS powinna istnieć możliwość robienia dwóch specjalizacji jednoczenie, tzn. specjalizacji z interny i innej dziedziny np. kardiologii. Taki sposób odbywania specjalizacji nazywa się dual accreditation i powinien trwać min 6 lat. W ramach tego powinno się odbyć szkolenie common trunk, następnie dwuletnie dodatkowe z interny oraz min. 2 lata (w zależności od specjalizacji) szkolenia szczegółowego. Sądzę, że jest to bardzo ciekawa inicjatywa, niedostępna w Polsce. Aktualnie głównym problemem związanym ze specjalizacja z interny jest fakt, że młodzi lekarze wolą specjalizacje bardziej szczegółowe, jak kardiologia czy nefrologia, ponieważ szybciej chcą być specjalistami konkretnej dziedziny, m.in. ze względu na krótszy okres kształcenia i wyższe zarobki. Jak udało mi się dowiedzieć jest to aktualny problem w większości krajów europejskich (zmniejszająca się liczba lekarzy chcących odbywać lub będących w trakcie specjalizacji z interny). Podkreślano oczywiście konieczność zachęcania lekarzy do robienia specjalizacji z chorób wewnętrznych z przyczyn już przeze mnie wymienionych, czyli konieczności opieki nad starszymi pacjentami i ogólnie pacjentami z wieloma schorzeniami, co wydaje się najbardziej odpowiednie właśnie dla lekarza internisty. Wprowadzenie dual accreditation ma na celu kształcenie lekarzy z chorób wewnętrznych zarazem nie blokując im możliwości szybkiego posiadania bardziej szczegółowej specjalizacji.
Kolejnym tematem był system akredytacji ośrodków szkolących. Zastanawiano się nad rolą i celowością udziału UEMS w tym procesie, a także formą, w jakiej miałoby się to odbywać. Czy UEMS powinna kontrolować tylko te ośrodki, w których są jakieś problemy, może tylko w tzw. małych krajach? Które to kraje? Według jakich kryteriów wybierać ośrodki, które powinny być odwiedzane? Jakie miałoby być źródło finansowania takich wizyt? Czy nie generowałyby one wątpliwości natury prawnej władz poszczególnych krajów? Pytania te pozostały na razie bez odpowiedzi, natomiast podkreślono, że UEMS może jedynie przedstawiać pewne wytyczne i propozycje poszczególnym krajom, a nie próbować wdrażać konkretne przepisy. Dowiedziałam się, że w innych krajach UE, np. w Czechach, Francji, Niemczech, po otrzymaniu akredytacji każdy ośrodek szkolacy jest odwiedzany cyklicznie, co kilka lat i sprawdzane jest spełnianie poszczególnych wymagań. Dodatkowo przeprowadzane są, co pewien czas, ankiety wśród osób szkolących i szkolonych, mające na celu stwierdzenie ewentualnych problemów. Np. w Szwajcarii kontrole są przeprowadzane po 1-2 latach od zmiany osób zarządzających ośrodkiem, w Izraelu po prostu raz na 5 lat.
Następnie omawiane były wytyczne dla piszących wymagania w ramach specjalizacji. Stwierdzono m.in., że takie terminy jak trainee, trainer, training site powinny być takie jak w dyrektywach UE i nie powinny być różne w opisie poszczególnych specjalizacji, aby ujednolicić wymagania UEMS.

Na kolejnej części spotkania odbywało się posiedzenie rady (council meeting), gdzie omawiano sprawy dyskutowane w trakcie posiedzeń w grupach. Niektóre tematy zostały tylko przedyskutowane, inne podlegały głosowaniu.
Pierwszym i bardzo ciekawym tematem była NASCE, czyli The Network of Accredited Clinical Skills Centres in Europe, sieć która została założona jako MJC czyli Multidisciplinary Joint Committee (MJC) w ramach UEMS. Jej członkami mogą być członkowie sekcji UEMS, a ma ona na celu zrzeszanie ośrodków szkoleniowych w Europie, które spełniają wymagania ustalone przez NASCE, jeżeli chodzi o jakość edukacji. Na razie siec funkcjonuje w kontekście specjalizacji z chirurgii, a głównym zamysłem jej stworzenia było promowanie wysokiej jakości nauki chirurgii, szczególnie nauki praktycznej, tak aby bezpieczeństwo pacjentów stało zawsze na pierwszym miejscu, także w czasie szkolenia młodych lekarzy. Głównym celem jest wprowadzenie do szkolenia licznych symulacji, które pozwolą młodym chirurgom, pierwszy raz operującym pacjenta na popełnianie minimalnej liczby błędów (szkolenie na zasadzie pilotów samolotów – bez pomyłek nawet w trakcie pierwszego lotu). Celem dodatkowym jest rozwój nauki o edukacji klinicznej, szkoleniach i ich ocenie. Jeżeli jakiś ośrodek zgłosi się do NASCE zostanie zweryfikowany i po spełnieniu wymagań otrzyma akredytacje. Dzięki temu powstanie sieć ośrodków, które będą umożliwiały edukacje na najwyższym poziomie oraz będą współpracować między sobą celem dalszego ulepszania szkoleń. Jest to bardzo ciekawa inicjatywa – wprowadzenie pewnej konkurencji miedzy ośrodkami mogłoby pomoc poprawić jakość kształcenia podyplomowego. Dodatkowo podkreślana jest waga symulacji, które na świecie są stosowane w większości dziedzin medycyny, a w Polsce jest to dopiero rozwijający się sposób zdobywania doświadczenia, niestety często kosztem pacjenta.
Kolejnym ciekawym tematem, bliskim lekarzom specjalizującym się w ginekologii i położnictwie był fakt uzyskania grantu na przeprowadzenie analizy – ankiety w Europie, która ma na celu uaktualnienie, unowocześnienie i po prostu zmianę listy zabiegów koniecznych do wykonania w trakcie specjalizacji. Jak się okazuje, nie tylko w Polsce, ale w wielu krajach UE istnieje problem zbyt dużej, niemożliwej do wykonania w trakcie specjalizacji liczby zabiegów, a na dodatek cześć z nich to zabiegi, których już się po prostu nie wykonuje. Dlatego powstał pomysł na przeprowadzenie ankiet wśród osób specjalizujących się w ginekologii i położnictwie oraz ich nauczycieli oraz stworzenia nowej listy. Projekt będzie prowadzony przez 3 lata i zakończy się na przedstawieniem raportu. Raport ten może znacznie ułatwić odbywanie specjalizacji młodym ginekologom.
W dalszej części spotkania omawiano e-portfolio, czyli witrynę, na której mogą się rejestrować osoby chcące zdawać egzamin potwierdzający umiejętności lekarzy ze specjalizacją, który jest przeprowadzany przez UEMS. Na razie portal jest używany przez sekcje chirurgiczna, ale organizatorzy zachęcali pozostałe sekcje do jego rozbudowy.
Następnie przewodniczący poszczególnych grup omawiali sprawy dyskutowane w ramach grup. Najciekawszymi tematami były wymagany czas trwania specjalizacji min 5 lat (aktualnie niektóre trwają 3 lata) oraz konieczność współpracy miedzy sekcjami UEMS.
Moja uwagę zwrócił fakt, że przewodniczący poszczególnych sekcji, którzy reprezentują poszczególne specjalizacje intensywnie bronili interesów swojej specjalizacji. Np. przy głosowaniach na temat zmian nazwy specjalizacji, czy zakresu wiedzy wymaganej pilnowali i zgłaszali obiekcje, jeżeli jedna specjalizacja próbowała objąć cześć wiedzy, która jest wspólna dla kilku specjalizacji. Było tak np. gdy przedstawiciel sekcji otolaryngologii przedstawił wniosek o zmianę nazwy na „otolaryngologia, chirurgia głowy i szyi”. Od razu zareagowali przedstawiciele neurologii i chirurgii plastycznej, którzy sprzeciwiali się takiej zmianie. Ostatecznie zdecydowano, że wniosek nie będzie głosowany na tym posiedzeniu, szczególnie ze względu na fakt, że nazwa specjalizacji w większości krajów UE to po prostu otolaryngologia.

Drugiego dnia posiedzenia rady kontynuowano prace z dnia poprzedniego i poddawano głosowaniu: zmiany nazw specjalizacji, uaktualnienia wymagań w trakcie szkolenia z poszczególnych specjalizacji (ETR – european training requirements, m.in. z pediatrii, chirurgii urazowej, angiologii, chirurgii piersi, neurochirurgii i innych), tworzenie nowych specjalizacji oraz ich czas trwania i sylabusy. W trakcie spotkania odbyły się także wybory komitetu wykonawczego UEMS. Kandydaci prezentowali swoje osiągnięcia i kompetencje. Przewodniczącym na kolejna kadencje został wybrany prof. Romuald Krajewski.

Spotkanie rady UEMS było interesujące ze względu na omawiane w jego trakcie aktualne problemy w kształceniu podyplomowym lekarzy w Europie, przedstawiane ciekawe pomysły i rozwiązania mające na celu ulepszanie jakości kształcenia podyplomowego młodych lekarzy.

Lek. Agnieszka Niemirycz-Makurat

Możliwość komentowania jest wyłączona.