Niespodzianki nie było. Podczas lutowego spotkania w Ministerstwie Zdrowia, poświęconego omówieniu planowanych przez resort zmian w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty, przedstawiciele KRAUM wsparli pomysł skrócenia stażu podyplomowego. Praktycznie wszyscy inni uczestnicy dyskusji byli przeciwnego zdania.
Spotkanie odbyło się 13 lutego 2026 roku i na ostatniej prostej udało się - dzięki staraniom samorządu lekarskiego - dołączyć do listy zaproszonych gości również przedstawicieli studentów kierunków lekarskich.
Marcin Karolewski, przewodniczący Komisji Szpitalnictwa w Naczelnej Izbie Lekarskiej, relacjonował po spotkaniu, że Ministerstwo Zdrowia przedstawiło omawianą już wcześniej propozycję skrócenia stażu lekarskiego i lekarsko-dentystycznego o połowę zaś przedstawiciele rektorów uczelni zrzeszonych w KRAUM to stanowisko poparli. Jak mówili, uczelnie „w zasadzie są gotowe” już w tej chwili tak prowadzić kształcenie na kierunku lekarskim, by ubytek w stażu był nieodczuwalny dla jakości kształcenia. Strona społeczna, czyli przedstawiciele samorządu lekarskiego, zarówno Naczelnej Izby Lekarskiej jak i izb okręgowych, reprezentanci Porozumienia Rezydentów OZZL i organizacji studentów kierunków lekarskich razem stali na stanowisku, że staż jest niezbędną częścią kształcenia lekarza.
Przedstawiciele IFMSA-Poland przedstawili dane z przeprowadzonych przez stowarzyszenie badań na temat opinii studentów o planach resortu zdrowia, z których wynika, że czterech na pięciu studentów (82 proc.) wyraża stanowczy sprzeciw wobec jakiejkolwiek ingerencji w długość trwania stażu podyplomowego, uznając go za istotny element procesu przejścia od kształcenia akademickiego do samodzielnej pracy zawodowej. Praktycznie wszyscy, którzy nie popierają zmian w długości stażu, obawiają się przede wszystkim wystarczającego przygotowania praktycznego do pracy w zawodzie,
Studenci nie dowierzają w możliwości uczelni, również tych z długimi tradycjami, uczelni akademickich – choćby dlatego, że już w tej chwili borykają się one z problemem zbyt licznych grup klinicznych. Skrócenie czy likwidacja stażu, w połączeniu z dużą liczebnością grup, spowodują, że kończący studia ani nie będą się czuć odpowiednio przygotowani do pracy z pacjentem, a być może wręcz – obiektywnie nie będą przygotowani.
Argumentem przemawiającym za pozostawieniem stażu są też doświadczenia innych krajów. Przywołano wyniki badania, przeprowadzonego przez International Federation of Medical Students' Associations, z którego wynika, że staż podyplomowy (w różnej formie) jest nieodłączną częścią procesu kształcenia lekarzy w olbrzymiej większości 83 krajów, uwzględnionych w badaniu. W blisko połowie trwa on rok, ale w niemal jednej trzeciej dwa lata. Są też kraje, w których staż trwa jeszcze dłużej.
Dlaczego zmiany w stażu, zmierzające – jak podkreślają przedstawiciele samorządu lekarskiego – najprawdopodobniej do jego likwidacji, są ryzykownym pomysłem? Lista powodów jest długa, ale warto przypominać, że choć najczęściej mówi się o planach MZ w kontekście zawodu lekarza, dotyczą one również zawodu lekarza dentysty, a więc zawodu opartego w ogromnej mierze na praktyce – w tym przypadku możliwość wyćwiczenia procedur pod okiem doświadczonego lekarza dentysty jest bezcenna. Zwłaszcza że, w przeciwieństwie do lekarzy, zdecydowana większość lekarzy dentystów rozpoczyna pracę na własny rachunek bez specjalizacji. Staż podyplomowy jest więc jedynym okresem, w którym młody lekarz dentysta pracuje pod nadzorem.
Małgorzata Solecka

