Codziennie każdy z nas lekarzy i lekarzy dentystów spotyka się z ludzkim cierpieniem i chorobami. Ten zawód wymaga ogromnej empatii i odporności psychicznej. Jednak co gdy ta choroba i cierpienie dotyka nas samych, naszą rodzinę, nasze koleżanki i kolegów z pracy? Szok i niedowierzanie poczuliśmy gdy dowiedzieliśmy się, że u malutkiej Tosi, córki naszego kolegi Dominika, zdiagnozowano chorobę nowotworową. Dominik jest lekarzem, tuż przed egzaminem specjalizacyjnym, życie jego i jego rodziny zmieniło się diametralnie w obliczu straszliwej choroby Tosi. Postanowiliśmy zrobić wszystko, aby im pomóc i o tę pomoc prosimy wszystkie koleżanki i kolegów lekarzy. Okażmy naszą empatię i pomoc w trudnych chwilach. A historię Tosi przedstawiamy poniżej:

„Tosia urodziła się 9 marca 2017r., cztery minuty po swojej siostrze-bliźniacze Marysi. Mimo, iż dziewczynki są wcześniakami, to rozwijały się wspaniale i dostarczały nam, ich rodzicom mnóstwo radości. Śmiało patrzyliśmy w przyszłość i czekaliśmy, co śmiesznego lub słodkiego przyniesie kolejny dzień.

Dzień 19 listopada 2017r. przyniósł nam jednak mieszankę strachu, goryczy, niepewności i żalu, jakiej nie sposób opisać słowami. Wieczorem tego własnie dnia dziewczynki zaczęły mocno wymiotować. Jak się później okazało było to zatrucie pokarmowe. Trafiliśmy na SOR, gdzie jednym z badań było USG brzucha. Dokładnie o 21:45, podczas badania Antosi usłyszeliśmy od Pani Doktor: “Tu jest guz w miednicy…”. Czas się zatrzymał i wszystko czym żyliśmy straciło sens. Zaczął się horror Tosi.

Od tamtej pory nasza córka prawie nie wychodzi ze szpitala.

Na swoje pierwsze mikołajki Tosia dostała diagnozę: Neuroblastoma – nowotwór złośliwy wywodzący się z komórek nerwowych. Guz znajduje się głęboko w brzuszku i jest bardzo duży – 65×45 mm, przylega i niestety wnika do kręgosłupa. Dowiedzieliśmy się, że niezbędna będzie chiemioterapia, kolejne badania w znieczuleniu i zabieg operacyjny. 14 grudnia 2017r. rozpoczęliśmy chemioterapię. Po dwóch cyklach chemii dowiemy się co dalej.

Może okazać się, że niezbędne będzie leczenie immmunologiczne za granicą. Jest ono niestety nierefundowane i bardzo kosztowne, ale nie załamujemy się – ten horror musi się kiedyś skończyć zwycięstwem!

Prosimy więc osoby, którym nasza ukochana Tosia nie jest obojętna o pomoc w jej ciężkiej walce o zdrowie.

Pomóc Tosi można dokonując wpłaty na konto:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”

Bank BZ WBK

31 1090 2835 0000 0001 2173 1374

Tytułem: “1253 pomoc dla Tosi Sojak”

 

wpłaty zagraniczne – foreign payments to help Tosia:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”

PL31109028350000000121731374

swift code: WBKPPLPP

Bank Zachodni WBK

Title: “1253 Help for Tosia Sojak”

 

Aby przekazać 1% podatku dla Tosi:

należy w formularzu PIT wpisać KRS 0000382243

oraz w rubryce ’Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1%’ wpisać “1253 pomoc dla Tosi Sojak”

Możliwość komentowania jest wyłączona.