Podczas uroczystości w gdańskiej Filharmonii Bałtyckiej prawie dwustu lekarzy i lekarzy dentystów z Pomorza otrzymało stałe prawo wykonywania zawodu. – To zawód wymagający, zabiera lwią część życia – mówił młodszym kolegom Roman Budziński prezes OIL w Gdańsku. – Ale daje coś, czego inni często na próżno szukają: poczucie sensu życia.

Uroczystość wręczania lekarzom prawa wykonywania zawodu odbyła się 15 listopada br. Tradycyjnie już w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej, aby młodzi lekarze i ich bliscy po emocjach „pasowania na rycerza” – jak określił ten moment w karierze zawodowej lekarza obecny na uroczystości Paweł Adamowicz prezydent Gdańska – mogli zadumać się przy koncercie pianistki Anny Fedorovej.

 Choć większość medyków ma już za sobą pierwsze doświadczenia zawodowe zdobyte podczas stażu – to dopiero stałe prawo wykonywania zwodu wyposaża lekarza w pełnię jego praw i obowiązków.

– Wywodzę się z pokolenia, które nie mogło mieć tak pięknej uroczystości – mówiła młodym lekarzom profesor Janina Suchorzewska. – Swoje prawo wykonywania zawodu odbierałam w marnym pokoiku urzędu wojewódzkiego od sekretarki, takie były czasy. Cieszę się, że dożyłam takich, w których możemy ten moment obchodzić tak uroczyście. Macie za sobą niełatwe studia, przed wami lata pracy, ważne żebyście docenili izbę lekarską, to jest przecież nasz samorząd, z którym mamy budować zaufanie dla zawodu.

– To nie zawód a powołanie – podkreśliła Maria Dudziak dziekan Wydziału Lekarskiego GUM. –  Oprócz rozwoju zawodowego i wrażliwości na pacjentów lekarz powinien też dbać o siebie: nie palić, a broń Boże w gabinecie!, postawić na sport, aktywność ruchową, dbać o utrzymywanie równowagi między pracą a normalnym życiem.

Specjalnie wyróżnieni zostali lek. Michał Szczypior (180 pkt.) i lek. dent. Bartosz Kuta (158 pkt.) za najlepiej w pomorskim zdany LEK i LDEK.

– Zdajemy sobie sprawę, że nasza nauka nie kończy się po odbyciu stażu i otrzymaniu prawa wykonywania zawodu – powiedział nam Krzysztof Mieczkowski. – Rozpoczynamy pracę i zaczynamy się uczyć na nowo, w medycynie wszystko zmienia się tak szybko.

– Moment wejścia w życie zawodowe dla wielu z nas jest trudny – dodała Katarzyna Augustyniak. – Zaczynają się kłopoty ze zdobyciem miejsca pracy: na rezydenturze, która jest bezpieczna i atrakcyjna zawsze jest za mało miejsc, mamy też trudności ze zdobyciem miejsc specjalizacyjnych, niektórzy pracują na wolontariatach.

Prezes Budziński przypomniał młodym lekarzom u progu kariery zawodowej, że powinni korzystać ze wsparcia, jakie każdemu z nich zapewnia samorząd lekarski.

– Izba to chociażby pożyczki na kształcenie, zwrotne i bezzwrotne zapomogi w trudnych sytuacjach życiowych – wyliczał prezes gdańskiej OIL. – Pomoc prawna, bezpłatne szkolenia, także działalność kulturalna. Pamiętajcie, w trudnych momentach zawodowych czy życiowych lekarz nie jest sam.
Podczas sobotniej uroczystości powody do radości mieli także lekarze (i nie tylko) nagrodzeni przez swoich kolegów. Nagrody „Pro Bono Societatis Medicorum Pomeraniae” nadawane przez gdańską OIL osobom zasłużonym dla środowiska lekarskiego i samorządu otrzymali: prof. ndz. GUM Janina Suchorzewska, prof. dr hab. n. med. Zdzisław Bereznowski, Katarzyna Wiśniewska pełnomocnik ds zdrowia lekarzy, mgr Joanna Dałek dyrektor biura OIL w Gdańsku.
AK
Fot. lek.med. Wiesława Klemens

{phocagallery view=category|categoryid=23|limitstart=0|limitcount=0|displaydetail=0|displaydownload=0}





Możliwość komentowania jest wyłączona.