Okręgowa Izba Lekarska w Gdańsku dołączyła wraz z czterema kolejnymi sygnatariuszami do Pomorskiego Partnerstwa na Rzecz Zintegrowanej Opieki Zdrowotnej. – Chcemy być tam, gdzie myśli się o pacjencie we wszystkich możliwych aspektach – powiedział Roman Budziński podczas podpisania porozumienia w siedzibie izby.
– Tak naprawdę to nie jest nowa idea, bo myślenie o pacjencie w sposób holistyczny ma wieloletnią tradycję -mówiła na spotkaniu w gdańskiej OIL Hanna Zych Cisoń wicemarszałek woj. pomorskiego. – A zintegrowana opieka zdrowotna to dbałość o ciało i duszę pacjenta na różnych płaszczyznach.
Pomorskie Partnerstwo na Rzecz Zintegrowanej Opieki Zdrowotnej zostało zawarte 2 kwietnia br., jako inicjatorzy podpisali je: marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk, dyrektor Oddziału Pomorskiego NFZ Małgorzata Paszkowicz, rektor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Janusz Moryś, przewodniczący Konwentu Powiatów Województwa Pomorskiego Mirosław Czapla oraz przewodniczący Polskiego Towarzystwa Programów Zdrowotnych Piotr Popowski.  

24 września br do pomorskiego partnerstwa dołączyli: Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku, Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych w Słupsku, Okręgowa Izba Lekarska w Gdańsku, Pomorski Związek Pracodawców Ochrony Zdrowia, Gdańska Okręgowa Izba Aptekarska.
– Rolę samorządu lekarskiego w porozumieniu pojmuję jako promocję tej idei w działaniach edukacyjnych – powiedział Roman Budziński prezes OIL w Gdańsku.
 – Od kilku lat analizujemy światowe doświadczenia związane z opieką zintegrowaną – tłumaczył Piotr Popowski. – Widać że  skoordynowane świadczenia: wspólna działalność szpitali, przychodni, ośrodków rehabilitacji, opieki społecznej to przyszłość, także odmiejscowione świadczenia zdrowotne, lekarz wspomagany przez inne zawody medyczne i niemedyczne. Opieka zintegrowana to także możliwość dostarczenia pacjentowi opieki medycznej w inny niż tradycyjny sposób – przez telemedycynę.
– Pacjent z POZ dostaje skierowanie do specjalisty i już do POZ nie wraca – dodał Andrzej Zapaśnik szef przychodni BaltiMed w Gdańsku, wiceprzewodniczącym Pomorskiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia. – W POZ-ach jest za mało konsultacji i diagnostyki, bo płatnik za nią nie płaci. Wiele przewlekle chorych pacjentów mogłoby być leczonych w POZ-ach, a nie stać w kolejkach do specjalistów. Pojedyncze przychodnie powinny się łączyć, mieć na listach 20-50 tys. pacjentów. W Dani aż 90 proc. środków idzie na ambulatoryjną opiekę zdrowotną, przeniesienie pacjentów do domów i kontrola i leczenie przez zespoły interdyscyplinarne to wydaje się nieunikniona przyszłość.
Zintegrowana Opieka Zdrowotna to w zamyśle inicjatorów porozumienia skoordynowanie sposobu dostarczania świadczeń zdrowotnych i społecznych. Ma być to możliwe dzięki sieci podmiotów, które są ze sobą połączone strukturalnie i informacyjnie.
Zintegrowana Opieka Zdrowotna od lat funkcjonuje w Europie Zachodniej zapewniając ciągłość opieki medycznej zaczynając od promocji zdrowia, prewencji, diagnostyki, na terapii i rehabilitacji kończąc.
Do działania Zintegrowanej Opieki Zdrowotnej na Pomorzu potrzebne jest m. in. utworzenie odpowiedniego oprogramowania komputerowego dla placówek zdrowia. Koszt jego wprowadzenia to blisko 155 mln złotych. System ma działać na Pomorzu pilotażowo od 2018 roku.
AK

Możliwość komentowania jest wyłączona.